Strona główna 0_Slider Ostatnia choinka wycięta. Co na to strażnicy i spółdzielnia?

Ostatnia choinka wycięta. Co na to strażnicy i spółdzielnia?

8

W nocy z niedzieli na poniedziałek zostało wycięte ostatnie drzewko zasadzone przez mieszkańców bloku przy ulicy Kilińskiego 25. – Skoro nikogo nie zamordowano, to nie ma sprawy? – pytają lokatorzy, którzy bezskutecznie próbowali zwrócić uwagę straży miejskiej na problem wandala regularnie dewastującego zieleń.

Przypomnijmy, mieszkańcy budynku na świdnickim osiedlu Zarzecze próbowali zadbać o swoje obejście i upiększyć teren znajdujący się przy bramie do budynku, sadząc tam rośliny, krzewy i drzewka. Ich wysiłek poszedł jednak na marne przez nieznanego sprawcę. – Posadziliśmy m.in. kilka choinek. Jakiś wandal co jakiś czas je wycina. Wcześniej zniszczył już wiele innych roślin, a my jesteśmy bezsilni – żaliła się  tydzień temu jedna z mieszkanek, apelując o napiętnowanie sprawcy dewastacji oraz pomoc w powstrzymaniu jego działań.

Ostatnio zostało wycięte ostatnie z drzewek. – Mamy jeszcze 5 bzów… Wychodzi na to, że wandal może robić, co zechce – denerwuje się kobieta po kolejnym akcie wandalizmu i braku reakcji ze strony straży miejskiej. Strażnicy zapewniają jednak, że sprawą dewastowania zieleni się zajęli.

Strażnik rejonowy w toku czynności wyjaśniających ustalił, że budynek zarządzany jest przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Świdnicy przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie 8. Z uzyskanych od administratora informacji wynika, że spółdzielnia nie wyrażała zgody na jakiekolwiek nasadzenia roślin przez lokatorów. Nasadzenia odbywają się wyłącznie na zlecenie spółdzielni zgodnie z planem zagospodarowania terenów zielonych, roślinnością dostosowaną do charakteru zabudowy – tłumaczy Edward Świątkowski, kierownik referatu służby patrolowej Straży Miejskiej w Świdnicy. – Choć sam czyn dewastacji nasadzeń jest bez wątpienia zachowaniem negatywnym, to jednak mieszkańcy powinni uzgodnić z administratorem terenu sposób zagospodarowania skweru – dodaje.

Zwróciliśmy się do Spółdzielni Mieszkaniowej z pytaniem w sprawie dewastowanej zieleni przy Kilińskiego 25. – W ostatnim okresie przy ul. Kilińskiego 25 Spółdzielnia nie nasadzała zieleni, a jedynie na wniosek mieszkańców prowadziła zbiegi pielęgnacyjne krzewów i żywopłotów. Nikt z mieszkańców tego budynku nie zwracał się z wnioskiem w sprawie nasadzeń w tym rejonie. Spółdzielnia realizuje przeważnie zastępcze nasadzenia w zamian za usunięte drzewa na podstawie decyzji wydawanych przez Urząd Miejski w Świdnicy. W ogródkach przydomowych nasadzenia wykonują przeważnie sami mieszkańcy we własnym zakresie. Zniszczenie świerków przy ul. Kilińskiego 25, jest typowym aktem złośliwej dewastacji przez nieznanych nam sprawców – odpowiada Marek Krajewski. Przedstawiciel spółdzielni nie wspomniał o koniecznych uzgodnieniach, na które wskazywał strażnik miejski.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

zdjęcie nadesłane przez czytelnika