Strona główna 0_Slider Kosztowne inwestycje po deszczu

Kosztowne inwestycje po deszczu [FOTO]

12

Najpierw roztopy, a teraz niewielki deszcz wystarczyły, by pokazać problemy na dwóch kosztownych inwestycjach w Świdnicy. W Parku Centralnym alejki i plac zabaw pokrywa błotnista maź, na stadionie miejskim woda stoi w części lekkoatletycznej.

Stadion miejski

Modernizacja stadionu miejskiego początkowo miała kosztować 7,4 miliona złotych, ostatecznie zamknęła się kwotą 9 925 000 złotych. Obiekt firma DABRO-BAU ukończyła w sierpniu 2018 roku, a już we wrześniu Rada Miejska zgodziła się dołożyć 439 tysięcy złotych. Z tej kwoty 195 tysięcy zostało przeznaczone na zakup wyposażenia, reszta – na “prace dodatkowe”. 110,8 tysiąca złotych na wymianę i zakup odwodnień liniowych bieżni oraz 20,7 na odwodnienie trybun. Wczorajsze opady pokazały, że problemy z usuwaniem wody deszczowej nie zniknęły:

Park Centralny:

Na rewitalizację w Parku Centralnym wydano blisko 19 mln złotych, przy czym na samą przebudowę alejek przeznaczono 3 mln 789 tys. złotych. Zgodnie z projektem przygotowanym przez pracownię ARCHIPROJEKT Włodzimierza Banasia, w ramach udzielonego przez miasto zamówienia, w parku powstała asfaltowa ścieżka rowerowa oraz alejki o nawierzchni szutrowej. Czy rzeczywiście jest to szutr? Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska na portalu społecznościowym w drugiej połowie lutego 2019 zapraszając mieszkańców na spacer do parku zachęcała do zakładania kaloszy zamiast wyjściowego obuwia i przyznała, że poprawki będą wykonane na wiosnę. Gruntownej zmiany wymagają jednak nie tylko alejki, ale również plac zabaw, gdzie nowe urządzenia stoją w czarnym błocie.

Podobnych problemów z błotem nie ma w Parku Sikorskiego, w odnowionym 7 lat temu Parku Pionierów, ani w parku przy ul. Kanonierskiej. We wszystkich wymienionych parkach są aleje szutrowe.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński