Strona główna 0_Slider Śmierć pod kościołem, pożar auta i płonące śmietniki. Służby podsumowują sylwestrową noc

Śmierć pod kościołem, pożar auta i płonące śmietniki. Służby podsumowują sylwestrową noc

2

To była pracowita noc dla policjantów, strażaków i ratowników medycznych. Najwięcej interwencji miało związek z pijanymi i awanturującymi się imprezowiczami.

Pożar samochodu osobowego w Tomkowicach (fot. OSP Strzegom)

Jedna z poważniejszych poniedziałkowych interwencji dotyczyła udzielenia pomocy 69-letniej kobiecie, która około godziny 21.00 miała zasłabnąć na ulicy Prądzyńskiego w Świdnicy, pod kościołem pw. NMP Królowej Polski. Jako pierwsi na miejsce przybyli strażacy, którzy przystąpili do reanimacji. Pomimo ich starań seniorki nie udało się uratować. Ustalaniem przyczyn jej zgonu zajęła się prokuratura. Według świadków zdarzenia kobieta miała chorować m.in. na cukrzycę.

Jeszcze przed północą strażacy byli kilkukrotnie wzywani do gaszenia pożarów. Jedna z interwencji dotyczyła płonącego auta osobowego w Tomkowicach. W Świdnicy dwa ze strażackich wyjazdów dotyczyły podpalonych śmietników.

W ocenie świdnickich policjantów noc sylwestrowa minęła w miarę spokojnie. W ciągu minionej doby odnotowano 12 zdarzeń drogowych, jednak w ich wyniku nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Mundurowi przypominają teraz, że czas na rzucanie petard i puszczanie fajerwerków się skończył. Zgodnie z prawem, poza nocą z 31 na 1 stycznia takie zabawy są niedozwolone, co reguluje art. 51 kodeksu wykroczeń: “Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

/mn/