Strona główna 0_Slider Prezydenci idą w ślady Biedronia, ale nie w Świdnicy

Prezydenci idą w ślady Biedronia, ale nie w Świdnicy

20

 Prezydenci Mysłowic i Świętochłowic idą w ślady byłego prezydenta Słupska Roberta Biedronia- informuje fakt24.pl. Decyzje o sprzedaży służbowych samochodów zaraz po wyborach podjęli Daniel Beger i Dariusz Wójtowicz. W Świdnicy jedną z pierwszych decyzji wybranej na drugą kadencję Beaty Moskal-Słaniewskiej był zakup luksusowej limuzyny.

Były już prezydent Słupska, a dzisiaj założyciel nowego ruchu politycznego (który ma już pierwszych zwolenników w Świdnicy) zrezygnował z urzędowych samochodów na rzecz roweru. Prezydent Świdnicy wielokrotnie okazywała Robertowi Biedroniowi sympatię i uznanie, zaangażowała się  także w stworzony przez Biedronia zespół “progresywnych prezydentów” (TU więcej), jednak w ślady byłego samorządowca nie poszła. Trzy dni po wygranych wyborach, pomijając Radę Miejską, sama zadecydowała o przeznaczeniu 154 tysięcy złotych na zakup Škody Superb III w ekskluzywnej wersji Laurin & Klement. Poprzedni samochód urzędu miejskiego – Ford Mondeo –  miał 6 lat. (TU więcej)

Prezydent Świętochłowic luksusową wersję Volkswagena Passata wystawił na sprzedaż za 139 tysięcy złotych. –  Pieniądze ze sprzedaży służbowego samochodu zasilą budżet miejski. Prezydent zastał ogromną dziurę budżetową. Szukamy oszczędności. Nie jesteśmy bogatym miastem, które może pozwolić sobie na tak luksusowe auto dla prezydenta – mówi Faktowi Katarzyna Tomczyk, rzecznik UM w Świętochłowicach. W urzędzie zostanie inne, 9-letnie auto. Prezydent Daniel Beger zapowiada, że będzie korzystał z własnego samochodu, komunikacji miejskiej i roweru.

Na rower zamierza się przesiąść Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic. Jedno służbowe auto zostanie sprzedane, drugie trafi do straży miejskiej.

Obaj prezydenci swoje decyzje tłumaczą koniecznością oszczędzania ze względu na zadłużenie miast. Świdnica ma w tej chwili ponad 126 milionów złotych długu. Radni podczas ostatniej sesji zadecydowali o zwiększeniu spłaty zadłużenia, które – wg planów – ma spaść w 2019 roku do 118 milionów złotych.

W ostatniej kadencji prezydent Moskal-Słaniewska postawiła na budowę sieci dróg rowerowych w Świdnicy. Przy wykorzystaniu dotacji unijnych na ten cel przeznaczono ponad 10 milionów złotych. Po mieście, poza centrum, jednośladem można poruszać się dość wygodnie i bezpiecznie nie tylko podczas jednorazowych akcji, takich jak otwarcie sezonu rowerowego.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

  • henryk

    W Świdnicy rowerami to niech poruszają się mieszkańcy i to poza centrum,bo jak dotąd wszystkie budowane drogi rowerowe z daleka centrum miasta omijają.Prezydent pokazała gdzie ma mieszkańców a szczególnie napluła na tych co na nią zagłosowali.Tak ją tyłek swędział,że dokonała zmiany budżetu i zakupu jeszcze przed zaprzysiężeniem.

    • Grzesiek

      Kosior przestań już pierd..ić bo stajesz się bardziej nudny od redakcji sw24… Sam plujesz ale jadem na władzę. Jaki Ty zgorzkniały jesteś.

      • henryk

        Tylko,że władza sama się o to prosi swoimi działaniami a krytyka zawsze jest pożyteczna.Poza tym nie jestem jedynym krytykującym i jest ich coraz więcej.

    • Marcel

      Zastanawiam się o co walczą tacy ludzie jak Pan? Bo nie ma zbyt wielu takich. Kogo bym w Świdnicy nie znał wszyscy mają z Panem problem a to w bramie a to we wspólnocie a to w urzędzie takim czy innym… Pan jest prawdziwym bojownikiem! Tylko czy pan sam wie oco walczy? Może naprawdę czas na wizytę u jakiegoś specjalisty.

      • henryk

        Bo jak władza nie ma czym zaimponować,chociażby przestrzeganiem prawa,to chociaż samochodem.Problem jedynie ze mną mają tylko ci, co oszukują i łamią prawo.Jak do tej pory wielokrotnie udowodniłem,że to rację mam właśnie ja.Krytykują mnie jedynie ci,którym to przeszkadza,że takie sprawy ujawniam a sami nigdy do praworządności w najmniejszym stopniu się nie przyczynili.

    • Jolanta Pałac

      Teraz są fajne promocje na auta.

  • Natalia

    Laskawcy……… gdzies tak na poczatku lat 90-tych tez byli tacy co to do sejmu jezdzili rowerami i jak wyszlo ?.

    • henryk

      Mazowiecki do pracy jezdził tramwajem.

  • fecet

    Ciężko było dopilnować prawidłowego wykonania dróżki/chodnika przy Kopernika, oby teraz było WYGODNIEJ pilnować ciężko zarobionych przez PODATNIKÓW pieniędzy!

  • Manika

    Pani Agnieszko, po co Pani tak jątrzy? Czy naprawdę wizerunek prezydenta na rowerze w zimowe dni byłby dla Pani lekiem na nikomu nieznane zawiści. Moze lepiej prywatne traumy, rozczarowania przenieś na priv a nie publicznie szykanować. Słabe to i kompletnie do Pani niepodobne. Pensja prezydenta i cały ten ośmieszany przez Was dwór czym jest do pensji i dworu szpitala, sądu, ZUS-u…

    • henryk

      Wszyscy do pracy dostają się własnym transportem.Niekoniecznie musi to być rower.Prezydentowi miasto nie płaci tak mało,aby nie stać było na 200 lub 300 zł. na benzynę

    • Nie usuwajcie konta!

      Otrząśnij się. Skoro auto kupione za publiczne, to dlaczego publicznie nie szykanować? Tu nie chodzi o samochód służbowy, tylko o zbytnią rozrzutność. Auto za 150 000 z dopłatą za zawieszenie adaptacyjne przy niskoprofilowych oponach na 18-calowych obręczach (też za dopłatą) mija się po prostu z celem, a kosztuje cholernie dużo. Ciekawe za co taka premia, bo inwestycje rozgrzebane, przepłacone, niedoszacowane i niedokończone.

      • Marcel

        Następny… Bierz się do roboty to cie będzie stać na porządny samochód a nie w skodzie upatrujesz synonimu luksusu i Rozrzutności …

        • Nie usuwajcie konta!

          Znalazł się Wujek Dobra Rada. Kupiła nie za swoje, to raz. Mogła poprzestać na podstawowej wersji za połowę tej ceny, to dwa. To się nazywa właśnie rozrzutność. Ale jeśli też wydajesz nie swoje, to nigdy nie zrozumiesz.

          • Natalia

            A moze on prywatny kierowca?

          • Waldi

            Eee, tam, gadasz. To tak jak proboszczami na parafiach. Kupują dobre auta za kasę parafian, bo przecież z posługą i Panem Bogiem jeździć muszą do wiernych. A Bóg niestety byle fiatem, czy golfem jeździć nie będzie. Tak też jest z urzędnikami. Prześcigają się przed sobą, która gmina, a raczej jej włodarz, lepsze auto mieć będzie.

  • Wynalazca Diodak

    Ciężki orzech do zgryzienia dla prezydentki z tym Biedroniem, nie jest ona wróżką Anastazją ani wróżem Ksawerym ażeby widzieć przyszłość np. w szklanej kuli, z fusów, z wnętrzności ryby czy z kamyczków.
    Nie wiemy jaki program ma Biedroń, nie wiemy jakich ludzi ma, nie wiemy faktycznie na jakie poparcie może liczyć i z jakiego elektoratu będzie czerpać swoje głosy, prawdopodobnie z PO, SLD czy z innych lewackich kanapowych ugrupowań, na pewno nie z PIS-u, to jednak wielka niewiadoma. Nie dziwmy się, jeżeli
    prezydentka znajdzie się na listach do PE, tylko takim startem może wiele zyskać (ucieczka do Brukseli bo CBA ciągle jest w UM i w końcu nie jest tam na wakacjach), ale i wiele stracić (w przypadku klapy, PO może nie być zainteresowane koalicją z tą Panią, aczkolwiek wróżem Ksawerym nie jestem). Prezydentka chcę opuścić SLD bo ją ten szyld parzy, tylko kiedy? momento nie nadchodzi!
    Szymonek bez kompetencji i z bagażem dwóch wyborów przegranych trzymany jest w UM jako atut w rozmowach z Biedroniem i tylko w tym celu. Marzy się tej Pani widać wielka polityka, a Świdnica obchodzi ją bardzo niewiele, tyle co kopalnie w Botswanie.

    • Krzysztof Czarnecki

      Robercik juz płacze, e media się na niego uwzięły. Skończy tak, jak Petru, tylko szybciej.

    • henryk

      Szymonek jest potrzebny,bo jest najbardziej aktywnym trollem internetowym i takie ma zadanie w urzędzie.Trudno zliczyć wszystkich nicków pod jakimi pisze.

  • Maciej Miłosz

    Dobra ale nie przesadzajmy, że jakakolwiek Skoda czy Passat to luksusowe auto… A jak się sprawuje ten wasz luksusowy Citroen?