Strona główna 0_Slider Odzyskali spadek po darczyńcy. Hospicjum w nowej siedzibie

Odzyskali spadek po darczyńcy. Hospicjum w nowej siedzibie

16

Od dzisiaj Towarzystwo Przyjaciół Chorych “Hospicjum” w Świdnicy rozpoczyna działalność w nowej siedzibie. Stowarzyszenie, niosące od ponad 20 lat pomoc osobom w terminalnej fazie chorób nowotworowych, przeprowadziło się z ulicy Grodzkiej do budynku, zapisanego w spadku przez darczyńcę.

Przypomnijmy, Juliusz Widera zapisał Hospicjum cały swój majątek – pawilon ogrodniczy, dom, działki budowlane, wszelkie ruchomości, zasoby pieniężne na kontach. Ten dar stał się inspiracją dla społeczników. Od wielu lat Towarzystwo planowało budowę stacjonarnego ośrodka opieki dla osób w ostatniej fazie choroby nowotworowej, które potrzebują stałej pomocy pielęgniarskiej i lekarskiej. Towarzystwo wiedząc o zapisie, zdecydowało się także na start o środki w ramach pierwszego budżetu obywatelskiego. Wówczas udało się pozyskać 900 tysięcy z planowanych dwóch milionów złotych. Jednocześnie rodzina darczyńcy postanowiła podważyć testament Juliusza Widery i rozpoczął się długotrwały proces sądowy. Niekorzystny splot wydarzeń zmusił Towarzystwo do odstąpienia od rozpoczętej budowy stacjonarnego hospicjum przy ulicy Leśnej. Na mocy ugody niedokończoną inwestycję przejęło miasto. Społecznicy jednak nie zamierzali rezygnować ze swoich planów.

Czteroletnia batalia sądowa o spadek zakończyła się 8 maja tego roku, kiedy to w Sądzie Okręgowym w Świdnicy zapadł prawomocny wyrok. Zgodnie z nim, wszystko, co zapisał zamożny przedsiębiorca trafiło do Towarzystwa Przyjaciół Chorych Hospicjum i będzie służyło ciężko chorym ludziom. – Naszym celem było i jest stworzenie miejsca, gdzie osoby w tej najtrudniejszej fazie choroby nowotworowej znajdą najlepszą opiekę. Wraz z uprawomocnieniem wyroku, staliśmy się właścicielami całego majątku naszego darczyńcy i wykorzystamy go tak, jak on sobie tego życzył. Potrzeba jest ogromna. Ile by takich ośrodków nie powstało i tak będzie mało. Na pewno nasz cel jest coraz bliższy realizacji – twierdziła po ogłoszeniu wyroku Joanna Gadzińska, prezes TPC Hospicjum w Świdnicy.

Ten zamiar jest podtrzymywany, prezes Gadzińska rozmawiała wstępnie z prezydent Świdnicy Beatą Moskal-Słaniewską o dalszych planach, w których być może rolę odegra niedokończony budynek przy ul. Leśnej. Na razie jednak zapadła inna decyzja.

-Wszystkich naszych podopiecznych i przyjaciół informujemy, że TPC Hospicjum w Świdnicy z dniem 1 grudnia 2018 r. zmienia swoją siedzibę. Biuro oraz magazyn sprzętu zostaną przeniesione na ulicę Jodłową 31 w Świdnicy. Numer telefonu i adres e-mail pozostają bez zmian – pisze Olga Szauder-Cisek Z TPC Hospicjum. – Mijający rok był dla nas bardzo pomyślny. Decyzja o przeprowadzce została podjęta przez Zarząd Towarzystwa, któremu kurator spadku, mec. Maciej Maślukiewicz, przekazał majątek wraz z kluczami do nieruchomości. Nowe miejsce jest dobrze skomunikowane, z dostępnymi miejscami parkingowymi dla podopiecznych i pracowników. W niewielkiej odległości znajduje się też przystanek komunikacji miejskiej. Przeprowadzka do nowej siedziby zdecydowanie wpłynie na jakość pracy Hospicjum, przede wszystkim ze względu na dużą powierzchnię magazynową, w której będziemy mogli przechowywać sprzęt medyczno-rehabilitacyjny dla chorych. Poprawią się też warunki pracy personelu administracyjnego i medycznego. Zmiana siedziby to pierwszy krok w rozwoju naszego Hospicjum, który przybliża nas do stworzenia stacjonarnego ośrodka na terenie Świdnicy.

Nowa siedziba przy ul. Jodłowej 31 będzie otwarta od 9.00 do 16.00.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

Zdjęcie Dariusz Nowaczyński

  • Gargamel

    Nazwisko adwokata będącego kuratorem spadku brzmi Maślukiewicz, nie zaś Maluśkiewicz.

  • Druh

    Rodzinka .? Tak najlepsza … Pierwsza po spadek.a hospicjum pewnie w testamencie przez przypadek

  • Domino

    Juliusz Widera to ofiara fali w wojsku. Historia dostępna w necie. Naprawdę dramat. Może warto, aby był patronem fundacji, bo bez jego kasy też byłby dramat.

  • henryk

    Jakie samopoczucie ma BMS po odebraniu niedokończonej budowy przy Leśnej?Tak trudno było poczekać?Dlaczego nie odbierze pieniędzy w kwocie ponad 2 mln.które wydane były na hospicjum Caritasu i nie ma umowy z NFZ.Za pieniądze publiczne hospicjum od wielu lat jest komercyjne i zarabia na chorych.

    • Natalia

      Bo KK sie nalezy ? tam chodzi o kase a ludzi chorych to maja…………. bardzo sie ciesze .

    • YES

      bo biznes jest biznes… “złote a skromne” ,”Oto wielka tajemnica wiary – złoto i dolary” :-).

    • nmisiek

      Ja rozumiem, że czujesz niechęć, a może wrogość, do BMS, spójrz jednak na to z drugiej strony – walka o spadek trwała cztery lata i tyle też lat była rozbabrana budowla. Trudno było czekać gdy wyrok był niepewny. Byłoby kolejne narzekanie, że czekali nie wiadomo po co. Zaraz wspomnisz, że z innymi budowlami czekają nim ukarzą czy odbiorą. Owszem ale tu dyskusja na temat hospicjum, a nie samej BMS i jej poczynań. Trochę umiaru, bo wyłazi z ciebie “zazdrość, zawiść i nienawiść”.

      • Natalia

        To wytlumacz nam wszystkim dlaczego KK dostaje takie dotacje i robi na tym pieniadze jest granica ale dla mnie to jest lajdactwo i tyle w temacie ..

      • henryk

        Wrogości do nikogo nie czuję,bo z natury nie jestem do nikogo wrogo nastawiony,ale zdrowo oceniam poczynania władz.Nie ulega wątpliwości,że BMS otoczyła się idiotami,trollami internetowymi i osobami nie mającymi najmniejszych umiejętności oceny realiów.Nie odpowiada mi np. aby na stanowisku z-cy prezydent za publiczne pieniądze był zatrudniony troll internetowy o czym wszyscy wiedzą.

        • nmisiek

          Zatem czemuż pod tekstem dotyczącym towarzystwa od hospicjum piszesz bzdury na temat BMS? Miała nic nie robić w tej sprawie i czekać aż budowla doszczętnie zniszczeje ? Chyba lepiej że zabezpieczyła budowle.
          No i zawsze psy wieszasz na prezydentowej coby się nie stało w Świdnicy. Przystępuje bo twoje wpisy przestają być wiarygodne i obiektywne. Pomimo,że często masz rację.

          • henryk

            A co zrobiła na tej budowie aby ją zabezpieczyć?Czy możesz wymienić?,bo ja nic nie zauważyłem.A co BMS zrobiła w sprawie hospicjum “ojca Pio”?Które otrzymało o wiele większe środki i utworzyło prywatę.A co z naszymi pieniędzmi z budżetu obywatelskiego?

        • MM

          A Pan za jakie pieniądze był zatrudniony też za publiczne. Jakoś kariery Pan w urzędzie nie zrobił. Zwykłe stanowisko kierowcy. Nie rozumiem ludzi takich jak Pan. Po co tyle jadu nienawiści. Jest Pan zawziętą osobą i jak kogoś nie lubi to szkaluje na każdym kroku. Widać to po wpisach na portalu. Wszystkich urzędników wsadził Pan do jednego worka i obraża na każdym kroku. Mam wrażenie, że czerpie Pan z tego satysfakcje.

          • henryk

            Jako kierowca na pewno nie szkodziłem obywatelom i sumiennie wykonywałem swoje obowiązki.Nigdy też nie wsadzałem wszystkich urzędników do “jednego worka”,bo wielu bardzo szanuję,szczególnie za profesjonalizm,a matołów nie cierpię,bo szkodzą mieszkańcom i nie będę tu wymieniał po nazwiskach.W moim przekonaniu przynajmniej 20 proc.urzędników powinno wylecieć z urzędu z powodu otępienia na “zbity pysk”,oraz za łamanie prawa.

    • Mariusz

      Do tego oferuje taką jakość usług, ze nawet nasz proboszcz zabrał z powrotem swoją matkę po kilku tygodniach pobytu.

      • Siostra Bernadetka

        Ha,ha,ha, powaga?

      • Taka prawda

        A w tym hospicjum kto pracuje, krasnoludki?