Strona główna 0_Slider Jemioła – wiecznie zielony symbol świąt

Jemioła – wiecznie zielony symbol świąt

1

Wiecznie zielona jemioła to niezwykła i niejednoznaczna roślina. Choć swoje życie zawdzięcza pasożytniczemu bytowaniu na koronach drzew, to ma też wiele pożytecznych zastosowań. Dawniej używana była w magii, a do dziś doceniana jest za swoje właściwości lecznicze. Bez niej od wieków nie wyobrażamy sobie też świąt Bożego Narodzenia.

Zielone kuliste krzewy rosną w koronach wielu gatunków drzew, w większości liściastych, choć też iglastych. Najczęściej możemy je zobaczyć na wierzbach, klonach, topolach, brzozach, ale także sosnach. W sumie stwierdzono około 70 gatunków tego krzewu, w większości występujących w tropikalnej i subtropikalnej Afryce. W Polsce spotkamy jedynie jemiołę pospolitą, w trzech odmianach – białą, rozpierzchłą lub jodłową.

Wieczne zielona roślina to pasożyt, a dokładnie półpasożyt – samodzielnie syntezujący substancje odżywcze. Nie ma korzeni, a do drzewa przyczepia się za pomocą ssawek, dzięki którym czerpie od swojego żywiciela wodę i sole mineralne. Może osiągnąć nawet do półtora metra średnicy. Zwykle nie jest szkodliwa, a problemem staje się, gdy za bardzo się rozprzestrzenia, a więc, kiedy jej okazów wyrosło zbyt dużo. Wówczas jemioła powoduje powolne obumieranie drzewa i ginie wraz z nim.

Roślina kwitnie od lutego do kwietnia, a najlepiej prezentuje się właśnie w listopadzie i grudniu, kiedy na jej gałązkach pojawiają się owoce. Gdy dojrzeją stają się pokarmem zimowych ptaków, a w szczególności jemiołuszek, kwiczołów i innych drozdów. Natomiast opadłe owoce chętnie zjadają sarny, jelenie czy zające.

Jemioła jest ciekawą i niejednoznaczną rośliną, kultywowaną i docenianą od wieków. Po raz pierwszy roślinę i jej właściwości lecznicze opisał Teofrast, uczeń jednego z najbardziej znanych i cenionych starożytnych filozofów – Arystotelesa. Szczególnie jemiołę, zwłaszcza dębową, czcili Celtowie, którzy wierzyli, że jest darem bogów. Druidzi podchodzili do niej z ogromnym szacunkiem ścinając ją złotym sierpem. Rytuał odbywał się w noc przesilenia zimowego, a także na przełomie wiosny i lata. Tej podniebnej roślinie przypisywano wiele właściwości magicznych – jednały bowiem pomyślność, a włożone do wazonu lub podwieszone pod sufitem chroniły dom przed złymi mocami, zapobiegały pożarom, a także je wygaszały.

Roślina uznawana była też za panaceum na wszelkie choroby, podawano ją nawet niepłodnym zwierzętom. Do dziś doceniane są jej właściwości lecznicze. Jemioła pospolita (Viscum album) zawiera witaminę C, magnez, potas i wapń oraz szereg innych bezcennych związków. Stosuje się ją w leczeniu nadciśnienia, poprawia krążenie krwi, reguluje przemianę materii i działa wzmacniająco. Nie należy jednak zapominać, że owoce jemioły są trujące i nie należy ich stosować wewnętrznie. Mogą za to stanowić znakomity lek pomagającym choćby przy odmrożeniach. Mają bowiem działanie przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, oraz zwiększają aktywność białych krwinek.

Jemioła ma też bogatą symbolikę i związanych jest z nią bardzo wiele zwyczajów. Wiecznie zielona jest uosobieniem życia, nieśmiertelności, ale też dzięki swym owocom – płodności. Za symbol pokoju, zgody i bogactwa uznawali ją natomiast Skandynawowie. Opisywana była również w nordyckiej mitologii, skąd wywodzi się jej miłosna symbolika. Ze strzały zrobionej z jemioły został zabity bowiem niezwyciężony Baldur. Bogowie byli w stanie jednak wskrzesić Baldura, a szczęśliwa jego matka Frigg postanowiła iż odtąd jemioła będzie symbolem miłości i pokoju. Pieczętować ją będzie natomiast pocałunek każdego, kto przejdzie pod tą podniebną rośliną. Bezkarne całowanie się pod jemiołą stało się popularnie szczególnie w XVII w. w Anglii. Dziś całujących się par pod jemiołą w święta jest mnóstwo – wierzą, że magia rośliny umocni ich miłość i zapewni trwałość ich związkowi. Zwyczaj wieszania gałązek jemioły w domach przy suficie lub nad drzwiami również pochodzi z krajów nordyckich. Zawieszona nad wejściem do domostwa promieniować miała na cały dom zgodą, miłością i szczęściem odpędzając uroki i demony.

Jemioła, choć ma „pogańskie” korzenie, stała się symbolem świąt Bożego Narodzenia. Od pokoleń tworzono z niej świąteczne dekoracje. Najczęściej umieszcza się ją pod sufitem – nad stołem wigilijnym w kuchni lub nad drzwiami wejściowymi, ale też układa się je w świąteczne stroiki.

/oprac. AN/
/materiały – Marlina Boncol – Nadleśnictwo Świdnica/