Strona główna 0_Slider CBA znów w świdnickim Urzędzie Miejskim?

CBA znów w świdnickim Urzędzie Miejskim?

7

Od kwietnia Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę przetargu i budowy stadionu miejskiego. Temistokles Brodowski, rzecznik biura zapewnia, że to w tej chwili jedyne działania związane z Urzędem Miejskim. Co do innych czynności zasłania się tajemnicą służbową.

CBA przygląda się miejskiej inwestycji od ubiegłego roku. 13 września 2017 roku świdniccy urzędnicy przekazali funkcjonariuszom pierwsze dokumenty dotyczące przebudowy stadionu. Kilka dni później, 19 września Biuro zwróciło się do Urzędu Miejskiego o uzupełnienie dokumentacji. Jeszcze wtedy CBA zapowiadało, że ewentualne dalsze czynności zostaną podjęte dopiero po przeanalizowaniu przekazanych dokumentów.

19 kwietnia 2018 roku oficjalnie została wszczęta kontrola. – Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego we Wrocławiu rozpoczęła kontrolę określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji przez Urząd Miejski w Świdnicy w zakresie przygotowania i realizacji zadania inwestycyjnego przebudowy stadionu miejskiego w Świdnicy przy ul. Śląskiej 35 A w latach 2015-2018. Kontrola jest w toku – potwierdzał Temistokles Brodowski z CBA. Wtedy też funkcjonariusze Biura osobiście pojawili się w świdnickim magistracie.

Kontrola była już dwukrotnie wydłużana, kolejny termin wyznaczono na 18 stycznia 2019 roku.

Pojawiła się informacja, że CBA znów wystosowało do Urzędu Miejskiego pytania, tym razem związane z rewitalizacją Parku Centralnego. Temistokles Brodowski zaprzecza, ale dodaje: – Jeżeli jakiekolwiek inne działania lub czynności są, to na tę chwilę na pewno nie informujemy. Jeżeli cokolwiek będzie na rzeczy, będziemy sami informować.

Czekamy na odpowiedź rzecznika Urzędu Miejskiego, czy jakiekolwiek pismo od CBA w ostatnich dniach do UM wpłynęło.

Aktualizacja: Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka UM w Świdnicy informuje: CBA nie zwróciło się do Urzędu Miejskiego z pytaniami dotyczącymi miejskiej inwestycji.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

 

  • henryk

    A powinno się zwrócić? Na pewno tak.

  • Młody

    To tylko kwestia czasu. Te cesarstwo musi się zawalić.

  • Karo

    Znowu? Ile tam tych kontroli juz jest?

  • Siostra Bernadetka

    Tajemnica służbowa wobec pracodawcy czyli społeczności miejskiej?

  • Wynalazca Diodak

    Było “kracikowanie” czy “falandyzacja” prawa i ono dotyczyło jednak naszych praw i finansów natomiast w tej chwili w wersji lokalnej mamy do czynienia z “bms-owaniem” prawa.
    Kto zatrzyma prezydentkę? Nikt?
    Nie lubię mieć racji ani bawić się w jasnowidza, ale coś czuje, że opozycja także w tej kadencji będzie także chłopcami na posyłki naszej prezydentki, 9 radnych PIS i Wspólnoty, dodać Paluszka, który nie ma na co liczyć by te stęchłe towarzystwo koteryjne rzuciło mu jakiś ochłap ze stołu jak pieskowi. “Cesarzowa” pamięta jego krytykę w kampanii i skrzętnie zapisała to sobie w pamięci.

    Co mamy?
    Mamy gazete wydawaną przez UM w MBP też na bardzo wątpliwych podstawach prawnych, mamy wiceprezesa MPK (nie było potrzeby nigdy, synekura dla świeżego członka SLD, a kiedyś UPR), mamy wicedyrektor MBP (nigdy nie było także potrzeby, synekura dla żony starego-nowego przewodniczącego UM, chyba, że chodzi o inną osobę?!!!), mamy potrójnego rzecznika prasowego (ŚPWIK, MZEC coś jeszcze…kumpel dobry prezydentki, nawet chrzestny któregoś jej dziecka), a będziemy mieli prezesa MZN, będzie zarząd i rada nadzorcza (tutaj pójdą tyranozaury z SLD lub działacze “zawsze dziewicy” PO względnie żony lub mężowie radnego lub radnej, którzy będą mieli wątpliwości podczas kontrowersyjnych głosowań, które zapewne będą !).

    Fikcyjne, efemeryczne stołki dla kolesi, jak widzimy ktoś kto tworzył by je w prywatnej instytucji, ten poszedłby siedzieć z paragrafu o działanie na szkodę firmy i udziałowców. UM i podległe spólki to łup polityczny i można je bezkarnie doić
    jak widać.

  • Majkel

    Przecież rzeczniczka jasno odpowiedziała, że “CBA nie zwróciło się do Urzędu Miejskiego z pytaniami dotyczącymi miejskiej inwestycji”. Nie odpowiedziała, że w ogóle. Ciekawe w takim razie z pytaniami w jakiej innej sprawie się zwrócili? Może chodzi właśnie o nepotyzm?

    • Natalia

      Przyjechali kawe wypic i pogadac.