Strona główna 0_Slider Świdniczanie zapłacą dodatkowy milion złotych podatków

Świdniczanie zapłacą dodatkowy milion złotych podatków

14

Mimo sprzeciwu 9 radnych, Rada Miejska w Świdnicy przyjęła podwyżkę podatku od nieruchomości. Mieszkańcy wpłacą do budżetu miasta o milion złotych więcej niż przed rokiem. W Świdnicy będą obowiązywać maksymalne dopuszczalne stawki.

Podatek od nieruchomości podnoszony jest systematycznie od 2014 roku. Jak przekonywał skarbnik miasta Kacper Siwek, kolejny wzrost jest istotny dla budżetu miasta. Stwierdził, że dodatkowego miliona złotych, który wpłynie w wyniku podwyżki, nie ma skąd wziąć i na ważne dla mieszkańców zadania, jak np. remonty chodników, trzeba będzie zaciągać pożyczki, co z kolei radni robią niechętnie. Takiej argumentacji sprzeciwili się radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz Wspólnoty Samorządowej. Jak podkreślał Jacek Drobny, jest wiele wydatków niepotrzebnych, z których można zrezygnować zamiast wyciągać pieniądze z kieszeni mieszkańców. Przywołał przykład budowy repliki samolotu Manfreda Richthofena. Radny Lesław Podgórski wskazywał z kolei na wpływy z podatków PIT i CIT. – Nie po to inwestowaliśmy w strefę ekonomiczną! Dochody z podatków PIT i CIT, które obecnie wynoszą 50 milionów złotych, powinny przynosić ulgę mieszkańcom, których nie będziemy obciążać dodatkowymi opłatami – argumentował. Radna Luiza Nowaczyńska wskazała z kolei na opustoszałe lokalne w centrum miasta, gdzie handlowcy i przedsiębiorcy nie wytrzymują konkurencji, a miasto dodatkowo obciąża ich wzrostem podatku.

Skarbnik wyliczał, że dla przeciętnego mieszkania podatek sięgnie 60 złotych w sakli roku i będzie to ok. 8 złotych więcej niż obecnie. Radna Nowaczyńska wskazywała, że to obciążenie znacznie dotkliwsze będzie dla właścicieli lokali użytkowych.

Za przyjęciem wzrostu podatków głosowało 11 radnych z otoczenia prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej oraz Platformy Obywatelskiej, przeciw byli radni PiS i Wspólnoty Samorządowej oraz radny ŚFR Marcin Paluszek, dwaj radni  Nowoczesnej wstrzymali się od głosu. – Jestem przeciwny podnoszeniu podatków, niemniej wzrost jest niewielki. Ambiwalentne odczucia wzięły górę – tłumaczy radny Lech Bokszczanin.

Podczas dzisiejszej sesji radni 17 głosami przyjęli uchwałę, obniżającą o kilkadziesiąt procent podatki od środków transportu.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl