Strona główna 0_Slider Powitanie Nowego Roku bez fajerwerków? Świdnicka radna apeluje

Powitanie Nowego Roku bez fajerwerków? Świdnicka radna apeluje

24

O rezygnację z witania Nowego Roku tradycyjnymi fajerwerkami zaapelowała podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Świdnicy radna Magdalena Rumiancew-Wróblewska. Zaproponowała, by w zamian urządzać pokazy laserowe. Rzecz jednak w tym, że miasto zrezygnowało z oficjalnego sylwestra pod chmurką.

Sylwester 2018, fot. Artur Koba

W interpelacji do prezydenta Świdnicy radna apeluje w imieniu właścicieli zwierząt domowych, a także Fundacji Mam Pomysł, prowadzącej schronisko dla bezdomnych psów i kotów. Wnosi, by zrezygnować z fajerwerków, których huk jest dramatycznym przeżyciem dla zwierząt i prowadzi do wielu ucieczek, na rzecz pokazów laserowych. Tymczasem ostatnie miejskie fajerwerki witały nowy rok dwa lata temu. Pokaz, zorganizowany w 2017 roku przez Świdnicki Ośrodek Kultury, kosztował 10 tysięcy złotych. 2018 rok spontanicznie witali sami mieszkańcy, a miasto rozświetliły tysiące barwnych pióropuszy. Fajerwerki wystrzeliły wyłącznie osoby prywatne.

Używanie sztucznych ogni jest zgodne z prawem, ale tylko w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Poza tą datą zastosowanie ma art. 51. kodeksu wykroczeń, który brzmi: “Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Grzywna może wynieść 500 złotych, ale nakładana jest niezwykle rzadko, mimo że w większości polskich miejscowości puszczanie fajerwerków i strzelanie petardami trwa od początku grudnia nawet do końca stycznia.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl