Strona główna 0_Slider Repliką karabinka snajperskiego straszył świdniczan

Repliką karabinka snajperskiego straszył świdniczan

17

Sporo strachu napędził mieszkańcom Świdnicy mężczyzna, który celował do spacerowiczów przedmiotem przypominającym karabinek snajperski.

Kadr z nagrania nieoznaczonego autorstwa. Źródło FB, profil “Świdnicki bajzel”

Zgłoszenie o wymachującym bronią w stronę ludzi mężczyźnie policja otrzymała dzisiaj po godzinie 16.00. Patrol zatrzymał go niedaleko skateparku przy ul. Polna Droga. – Mężczyzna był widziany w okolicach zalewu Witoszówka i drogi na pobliski cmentarz. Faktycznie miał przy sobie przedmiot przypominający broń. Okazało się, że to plastikowa zabawka na kulki. Kulek nie znaleziono – mówi Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. Mężczyzna miał przy sobie także nóż.

Badanie wykazało, że zatrzymany ma 2 promile alkoholu w organizmie. W tej chwili trzeźwieje w policyjnym areszcie.

/red./

  • Siostra Bernadetka

    Do pudła z dziadem.

    • AnkaH

      do pudła po zmywarce

      • Siostra Bernadetka

        Zmywarki są bez pudła.

    • Krzysztof Czarnecki

      Niby za co?

      • Siostra Bernadetka

        Za głupotę.

        • Rafał

          Chyba Twoją kobieto….

        • Krzysztof Czarnecki

          Gdzie w Kodeksie Karnym jest paragraf za bieganie z zabawką?

          • Siostra Bernadetka

            Nie biegał a mierzył do ludzi.

          • Krzysztof Czarnecki

            Mierzył do ludzi z niegroźnej, plastikowej zabawki. Za to ma iść do więzienia? W takim razie trzeba będzie zapuszkować tysiące dzieciaków, noszących plastikowe pistolety na odpustach. A także postawić w stan oskarżenia sieci hipermarketów za rozprowadzanie groźnej, plastikowej broni na plastikowe kulki.

          • Swidniczanin

            Czy takiej niegroźnej to bym polimeryzował. Jak chodziłem jeszcze do podstawówki (końcówka lat 90tych), takie pistolety były modne i zdarzały się przypadki, że ktoś dostał tym w oko i był problem. W telewizji apelowano, żeby nie strzelać z tego do ludzi. Co jeszcze ciekawsze, wystarczyło taką zabawkę rozebrać, naciągnąć jedną sprężynę i tym mogłeś już kogoś postrzelić. Też taki pistolet miałem, nawet zbierałem kulki, których miałem dość sporo (a leszcze kupowali) i strzelałem sobie do puszek.

          • Perun

            Powiedz to tym wszystkim frajerom odstrzelonym przez służby na świecie za celowanie z zabawek łudząco podobnych do oryginału do ludzi. W akcji, zakładasz najgorszy scenariusz i stanę w obronie każdego funkcjonariusza, który w podobnych okolicznościach odstrzeli delikwenta. Nota bene gość to murowany kandydat do Nagrody Darwina:)

          • Swidniczanin

            Załóżmy, że idziesz na grzyby, masz ze sobą kozik, złapią Cię i masz problem. Tak samo w torbie z narzędziami. Nie nosisz tego noża z zamiarem zabicia kogoś, tylko po to, żeby mieć czym zarobić przewód, przeciąć regips, tapetę itp. i moim zdaniem jest to durny przepis (a przynajmniej był). No ale nikt normalny z broni palnej (lub rzekomo palnej) do ludzi się nie mierzy. Są repliki do złudzenia przypominające np. kałacha, berettę itp. więc zgodzę się, że można delikwenta odstrzelić. W tym momencie nikt nie analizuje, czy to jest zabawka, czy prawdziwa broń. Selekcja naturalna

          • Perun

            Scyzoryk szwajcarski to ja codziennie noszę przy sobie – oddał mi już nieocenione usługi z naprawą samochodu w trasie włącznie i posiadanie takiego narzędzia przy sobie uważam – podobnie jak Ty – za całkowicie uzasadnione. Ale celowanie z repliki do przechodniów uważam za naganne i bardzo dobrze, że pajaca zawinęli:).

      • Alojzy

        A co mieli mu magazynek wymienić ?

  • oloderay

    I tak pod zajściem podpisze się ISIS, cóż, jakie miasto tacy terroryści.

  • oloderay

    A może ten gość należy do jakiejś nowej grupy rekonstrukcyjnej o nazwie: My byli w “Auganistan 88” i oglądalim Rambo III na Wideło….

  • oloderay

    John Rambo dotarł i tutaj…