Strona główna 0_Slider Pogodna zyskuje nową nawierzchnię. Działkowcy pytają: gdzie mamy parkować?

Pogodna zyskuje nową nawierzchnię. Działkowcy pytają: gdzie mamy parkować?

6

Trwają prace związane z przebudową ulicy Pogodnej. Dzięki wartej ponad 5,5 mln złotych inwestycji, na odcinku blisko kilometra wyremontowana zostanie nawierzchnia jezdni, ale też powstanie nowa ścieżka dla pieszych i rowerzystów. Budowa wywołała jednak niepokój wśród okolicznych działkowców. Obawiają się oni całkowitej utraty miejsc parkingowych po zakończeniu prac.

Inwestycja dotyczy budowy nowej drogi, która udrożni ulicę Pogodną. Towarzyszyć jej będzie ścieżka pieszo-rowerowa, która połączy Zawiszów z terenami przy ul. Pogodnej. Wybudowane też zostaną nowe sieci i oświetlenie. Skomunikuje to tereny inwestycyjne, ale także działki miejskie, które miasto będzie chciało w jak najszybszej przyszłości przeznaczyć pod zabudowę jednorodzinną. Będzie to także duże wsparcie dla właścicieli ogródków działkowych, pracowników MZEC oraz pracowników i wolontariuszy schroniska dla zwierząt – zapewniała jeszcze w czerwcu Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

W połowie października w sprawie przebudowy głos postanowiło zabrać kilku działkowców z Rodzinnych Ogrodów Działkowych “Relax”, znajdujących się przy ulicy Pogodnej. Jak twierdzili, do tej pory właściciele ogrodów mogli parkować swoje auta przy krawędzi jezdni, a tam, gdzie było to możliwe – na poboczu. Tymczasem według remontowych planów, przy Pogodnej nie powstaną żadne miejsca parkingowe ani zatoczki, zaś po zakończeniu budowy pobliskiej fabryki, odnowiona ulica stanie się zdecydowanie bardziej ruchliwa – uniemożliwiając stosowanie wcześniejszej praktyki parkowania samochodów przy krawężniku, w pobliżu wejść na teren ogródków.

Będzie to uciążliwe dla tych, którzy chcieliby przewieźć wyposażenie do ogrodu, sadzonki lub grilla. Nie wszyscy są też na tyle sprawni, by zostawiać auto na parkingu pod ciepłownią i stamtąd udać się do ogródka – twierdzą działkowicze. Podkreślają przy tym, że przed rozpoczęciem przebudowy Pogodnej żaden z urzędników nie skonsultował z nimi ewentualnych, choćby kosmetycznych zmian, dzięki którym także działkowcy mogliby w pełni cieszyć się z wyremontowanej drogi. Przedstawiciele okręgu sudeckiego Polskiego Związku Działkowców, na terenie którego działa ROD Relax, także nie prowadzili rozmów z pracownikami magistratu.

Dotychczasowa praktyka parkowania samochodów na ulicy Pogodnej po remoncie nie zmieni się. Projekt docelowej organizacji ruchu nie przewiduje zakazu zatrzymywania się. Dalej będzie można zaparkować samochody na jezdni wzdłuż ogrodów działkowych oraz na niewielkim placu postojowym, który jest w połowie jezdni ul. Pogodnej – wyjaśnia i uspokaja rzecznik Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

fot. Dariusz Nowaczyński

  • nmisiek

    No i znowu o parkingach. Może działkowcy wyodrębnią ze swoich zasobów kawałek gruntu i przeznaczą to na parking dla siebie? Wszystko wam trzeba podawać na tacy? Drogę zrobić i to z parkingiem na multum pojazdów, bo każdy chce dojechać do ogrodów. I tak pod każdymi ogródkami działkowymi, korzystają z cudzego, a swego nie oddadzą.
    Swego czasu to nawet nie chcieli na swoim terenie kontenerów na śmieci, bo ponoć nie śmiecą, a kompostują. A kosze w pobliżu ogrodów zawsze były zasypane. Teraz niby mają swoje małe pojemniki ale wystarczy przejść w pobliżu, a miejskie kosze pełne “pogrilowych” odpadów (worki po torfie, jednorazowe opakowania, sztućce, kubki, folie itp.

    • Siostra Bernadetka

      Żeby donieść do miejskich koszy to trzeba się niebywałą kulturą wykazać. Zwykle sił i ochoty starcza do najbliższego miejsca gdzie nikt nie widzi. Tak na oko ze 2-3 działki dalej.

      • Maciej Miłosz

        Do miejskiego czego? Poza centrum miejskich śmietników to trzeba szukać z lupą.

        • Siostra Bernadetka

          Pojawiły się na okoliczność wyborów

  • Wiktor Lis

    Działkowcy, działkowcy, działkowcy. Droga nie była remontowana nigdy i zamiast się cieszyć, że będzie nowa nawierzchnia to marudzą, że nie mają gdzie parkować. Ciekawe po jakiego grzyba teraz tam muszą jeździć autami- pod koniec października. Nic normalnie w tym kraju się nie da wybudować bo zawsze jacyś ekolodzy się odezwą albo działkowcy. Za to później wszyscy oni samo korzystają z takich dróg. Pamiętam jak stado “ekologów” przykuło się do drzew na Wzgórzu Św. Anny w przebiegu autostrady A4- i co ? I teraz jest świetna droga, z której ci ekolodzy też korzystają…

    • nmisiek

      Dla jasności, ekolodzy nie mają nic przeciwko budowie czy autostrady czy czegokolwiek, chcą jedynie by przy tych budowach uwzględniono szeroko rozumianą ochronę środowiska. Przy takich budowach są zawsze zniszczenia przyrody ale też zawsze mogą być mniejsze. Skoro już wybudowano A4, to głupotą byłoby z niej nie korzystać tylko dla idei.