Strona główna Wydarzenia Świdnica Skwer wstydu doczekał się przemiany

Skwer wstydu doczekał się przemiany

11

Soczyście zielony trawnik wita od dzisiaj wszystkich mijających skwer u zbiegu ulic Grodzkiej i Konopnickiej. Rano zdjęto ostatnie płachty włókniny zakrywające trawę. To już drugie podejście do zagospodarowania zielenią zaniedbanego terenu, na rewitalizację którego miasto wydało blisko 37 tys. złotych.

Wielka przemiana skweru ruszyła w maju i miała się zakończyć w połowie czerwca. Zapowiadano, że wstydliwy i zapomniany zakątek, znajdujący się przy jednej z głównych dróg prowadzących w kierunku świdnickiego Rynku, zyska nową zieleń i stanie się miejscem, gdzie będzie można usiąść i odpocząć na przykład w przerwie zakupów.

W ramach przeprowadzonej za 36 tys. 666 złotych rewitalizacji na skwerze stanęły nowe ławki i śmietniki. Jednak na początku sierpnia, zamiast zapowiadanego trawiastego dywanu, cały teren zaczęły porastać chwasty, a tam gdzie ich nie było – pojawiło się jałowe klepisko. – Niestety z uwagi na wysokie temperatury, trawa nie przyjęła się. W ramach gwarancji prace te wykonane zostaną ponownie. Jeśli warunki atmosferyczne na to pozwolą, to do końca miesiąca założony zostanie nowy trawnik. Kompozycje kwiatowe pojawią się w tym miejscu po usunięciu geowłókniny – tłumaczyła 10 sierpnia Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

We wtorek odsłonięto ostatni kawałek skweru, pod którym – tym razem bez przeszkód – wyrósł nowy trawnik. Od kilku tygodni, zgodnie z apelem okolicznych mieszkańców, na terenie stoją też tabliczki zachęcające właścicieli czworonogów do sprzątania po swoich pupilach. W dalszym ciągu nie wiadomo jednak, czy i kiedy wykonany zostanie remont ściany kamienicy sąsiadującej ze skwerem.

Michał Nadolski
[email protected]