Strona główna 0_Slider Problem z przetargiem na 10 milionów. Co dalej z miejską zielenią?

Problem z przetargiem na 10 milionów. Co dalej z miejską zielenią?

9

Spore pieniądze czekają na zwycięzcę zamówienia na bieżące utrzymanie i porządkowanie zieleni na terenie Świdnicy. Przetargu na te prace wciąż nie udało się rozstrzygnąć, bowiem uwagę urzędników zwróciły rażąco niskie ceny w złożonych ofertach. Tymczasem termin obowiązywania dotychczasowych umów na pielęgnację zieleni zbliżył się do końca.

W poprzednim przetargu, rozstrzygniętym w czerwcu 2016 roku, bieżące utrzymanie “zieleni miejskiej, wybranych chodników oraz wybranych obiektów użytkowych małej architektury zlokalizowanych w Świdnicy” na kolejne dwa lata powierzono firmie Farma Miejska oraz spółce Transus. Zleconymi zadaniami miały się one zajmować do 15 czerwca 2018 roku.

Z uwagi na konieczność kontynuowania tych prac świdniccy urzędnicy ogłosili kolejny przetarg, którego zwycięzca miałby troszczyć się o zieleń i porządek przez 36 miesięcy, licząc od dnia podpisania umowy. Na ten cel planowano przeznaczyć z miejskiego budżetu nieco ponad 10 mln złotych. Zamówieniem zainteresowały się dwa konsorcja firm, na czele których stanęły: PHUP Marconi – oferujące realizację prac za blisko 9,5 mln złotych, oraz Farma Miejska – z ofertą opiewającą na ponad 9,6 mln złotych. Pomimo tego, że obie oferty zmieściły się w planowanym budżecie, do rozstrzygnięcia przetargu nie doszło.

Zamawiający oszacował, że zwarcie umowy z wykonawcą wyłonionym w trybie przetargu nieograniczonego będzie możliwe w dniu 29.08.2018 roku. Jednak w związku z przedłużającą się procedurą przetargową, związaną z podejrzeniem rażąco niskiej ceny w złożonych ofertach, nastąpiło kilkukrotne wezwanie oferentów do złożenia wyjaśnień. W związku z powyższym istnieje obawa, iż realna stanie się konieczność przedłużenia terminu związania ofertą o kolejne 60 dni. Oznacza to, że zawarcie umowy z wykonawcą wyłonionym w drodze postępowania o udzielenie zamówienia publicznego nastąpi po 12.11.2018 roku – twierdzą miejscy urzędnicy w przekazanym do Urzędu Zamówień Publicznych ogłoszeniu o zamiarze zawarcia umowy z wolnej ręki.

Stwierdzili zarazem, że nie mogą tak długo czekać. – Niezbędne jest koszenie traw, przycinanie żywopłotów, plewienie nasadzeń roślin, podlewanie kwiatów, młodych drzew i krzewów, szczególnie w czasie aktualnej suszy, utrzymanie drzewostanu, a także bieżące usuwanie zanieczyszczeń z terenów zieleni. Czas jesieni wymaga również przeprowadzenia zabiegów agrotechnicznych związanych z sadzeniem na terenach skwerów i placów miejskich kwiatów cebulowych, jakimi są tulipany i narcyzy. Właściwy termin sadzenia, który winien przypadać na przełom października i listopada, jest niezwykle ważny dla powodzenia upraw tych roślin. Jesień to także czas grabienia i wywozu liści z terenów zieleni miejskiej. Liście winny być usuwane na bieżąco ze względów bezpieczeństwa i fitosanitarnych – tłumaczą dalej.

Mając to na względzie postanowiono ratować sytuację poprzez zawarcie umowy z firmami dotychczas odpowiadającymi za miejską zieleń. Tym samym Farma Miejska i spółka Transus, których oferty we wciąż nierozstrzygniętym zamówieniu okazały się minimalnie droższe od konkurencji, w dalszym ciągu będą wykonywać powierzone im w 2016 roku prace. Otrzymają z tego tytułu około 853 tys. złotych.

Michał Nadolski
[email protected]