Strona główna 0_Slider Zaułek Świętokrzyski: wiceprezydent zapowiada sankcje

Zaułek Świętokrzyski: wiceprezydent zapowiada sankcje

15

Latami obiecywano, że powstanie w tym miejscu galeria handlowa i biura. Z tych planów nic nie wyszło, a Zaułek Świętokrzyski stał się jedną z najbardziej wstydliwych części świdnickiej starówki. Władającemu terenem deweloperowi dano czas do 7 czerwca na wykonanie pierwszego etapu inwestycji. Na to się jednak nie zanosi, dlatego miasto zapowiada nałożenie na niego milionowej kary.

Od 20 lat jest taki czyrak blisko centrum miasta, ruina, miejsce wstydliwe dla nas wszystkich – mówił podczas piątkowej sesji Rady Miasta radny Mariusz Barcicki, dosadnie opisując teren między ulicą Różaną a Zaułkiem Świętokrzyskim. Obecnie istnieje tam jedynie prowizoryczny parking. – Mimo podpisanych umów nic się tam nie dzieje, oprócz pobierania opłat parkingowych – wtórował mu Józef Daleszyński.

Jeszcze w lutym 2018 roku, Paweł Skonieczny, prokurent spółki Blackrock Properties, deklarował, że na wiosnę ruszą prace związane z budową obiektu na terenie, którego właścicielem jest spółka. Przypomnijmy, w 2007 roku, za 543 tys. złotych spółka kupiła 14 działek znajdujących się przy ulicy Różanej.

Według planu zabudowa miała się składać z symetrycznie rozmieszczonych po obu stronach ulicy budynków usługowo-mieszkalnych. Przedsiębiorca miał apetyt jednak na większą inwestycję i planował wybudować w tym miejscu galerię handlową. Doszło jednak do sporu z miastem w sprawie ceny dodatkowych działek, niezbędnych do budowy galerii. Po pewnym czasie obu stronom udało się dojść do porozumienia. Przy okazji wyznaczono  termin, do kiedy deweloper ma doprowadzić inwestycję do stanu „zerowego” – czyli budowę podziemnego parkingu, którego strop zrównałby się z poziomem chodnika. Ustalono też kary za niedotrzymanie tego terminu – za pierwszy rok opóźnienia milion złotych, za każdy kolejny kwartał 250 tysięcy.

W Zaułku dalej nic się nie zmieniało. Pod groźbą nałożenia kary, w maju 2015 roku firma Blackrock Properties złożyła w Urzędzie Miejskim pismo wyjaśniające, dlaczego nie może wywiązać się z wcześniejszych zobowiązań. Urzędnicy uwierzyli w zapewnienia spółki i podpisali aneks do zawartej poprzednio umowy.

Spółka Blackrock Propertis Sp. z o. o. zobowiązała się do rozpoczęcia budowy i wykonania stanu zerowego w terminie sześciu lat oraz zakończenia budowy (uzyskania prawomocnego pozwolenia na użytkowanie) w terminie ośmiu lat i sześciu miesięcy licząc od dnia 7 czerwca 2012 roku. Nastąpiła więc prolongata terminu rozpoczęcia inwestycji o trzy lata. Wysokości naliczonych kar pozostały niezmienione – mówiła w lipcu 2015 roku Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

Zgodnie z powyższym porozumieniem termin na doprowadzenie inwestycji do stanu zerowego mija 7 czerwca 2018 roku. – Nie bardzo widzę szans, by deweloper był w stanie ten stan “zerowy” do 7 czerwca wykonać. Będą sankcje wynikające z zapisów umowy – zapewnił w piątek wiceprezydent Marek Suwalski. Jak mówił, w sumie kwota tych sankcji może wynieść około 3 mln złotych.

/mn/