Bawiły się i wspinały na nią kolejne pokolenia świdniczan mieszkających w okolicach zalewu Witoszówka. Charakterystyczna, nietypowo wykrzywiona wierzba miała dla wielu status kultowej. Wycięto ją wraz z sąsiednimi drzewami, bez wiedzy i zgody mieszkańców. Ci zaś postanowili zaprotestować: zorganizowali happening i zasadzili własne drzewko, w miejscu wyciętej wierzby.

Na początku kwietnia nad świdnickim zalewem stanęły transparenty, na których mieszkańcy pochylili się nad losem wyciętych drzew. – Uczestnicy happeningu chcieli zwrócić uwagę na to, że skoro Świdnica promuje się jako miasto idące z duchem czasu, uczestniczące w kongresach ruchów miejskich, dążące do zrównoważonego rozwoju, to przede wszystkim powinna słuchać głosu lokalnych społeczności sąsiedzkich, konsultować zmiany, konfrontować się z problemami, a nie je usuwać. W końcu gdyby ktoś spytał o zdanie Zalewiaków, dowiedziałby się, że wierzby mają wartość sentymentalną, że lepiej zainwestować w ich podtrzymanie i zakonserwowanie, a nie wycinkę – mówi jedna z okolicznych mieszkanek.

W geście obywatelskiego oporu, w miejscu wyciętej wierzby stanęły nie tylko transparenty. Zasadzono tam także młodą wierzbę. – Ma to zwrócić uwagę na niekontrolowane lub nieprzemyślane wycinki drzew na obszarze całego powiatu świdnickiego, jak również brak udziału społeczności sąsiedzkich w dotyczących ich procesach decyzyjnych – dodaje świdniczanka. Zwraca przy tym uwagę, że ścięcie wierzby było jedynie pretekstem do działania. Mieszkańców zaniepokoiła także wycinka zagajnika znajdującego się na wzgórzu przy zalewie. – Wycięto tam kilkadziesiąt drzew, zostawiono kopy wiórów, które gniją tam co najmniej miesiąc – wyjaśnia kobieta.
Kto podjął decyzję o wycięciu drzew? Jak publicznie wyjaśniła rzecznik świdnickiego magistratu, dwie wierzby usunięto na podstawie decyzji starosty świdnickiego. Według Magdaleny Dzwonkowskiej, drzewa były w złym stanie, były spróchniałe i stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa osób znajdujących się w okolicach placu zabaw.
Mieszkańców z okolic zalewu takie tłumaczenia nie przekonują. – Ten smutny dla lokalnej społeczności incydent skłania do refleksji nad tym, jaki wpływ mają mieszkańcy na kształt i funkcjonowanie ich najbliższej okolicy. Czy stare drzewa, łąki, dziczejący park na wzgórzu, tak drogie mieszkańcom i ich psom, nie są zagrożone przez miejskich decydentów? – pytają.
/mn/
fot. Dariusz Nowaczyński
![Kozie trojaczki przyszły na świat w Klecinie pod Świdnicą. Maluchy można odwiedzić [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/kozie-trojaczki-w-gospodarstwie-Kozlonoga-2026.03.20-12-238x178.jpg)
![Kibolska ustawka za nasypem. Czaili się na zwolenników drużyn ze Świdnicy i Wałbrzycha [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/411-346254-238x178.jpg)
![Śmietnisko nad i w potoku Witoszówka. Kombinat obiecuje porządki [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/page-14-238x178.jpg)
![Kibolska ustawka za nasypem. Czaili się na zwolenników drużyn ze Świdnicy i Wałbrzycha [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/411-346254-100x75.jpg)

![Śmigłowiec LPR lądował w centrum Strzegomia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Smiglowiec_LPR_w_Strzegomiu-3-100x75.jpeg)


![Koncert z piosenkami Barbry Streisand już za tydzień w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)