Strona główna 0_Slider Dziewczynka z wysypiska urodziła się żywa. Została uduszona

Dziewczynka z wysypiska urodziła się żywa. Została uduszona

6

Wiadomo już, że znaleziony 13 kwietnia na wysypisku śmieci w podświdnickich Sulisławicach noworodek był donoszony i zdrowy w chwili narodzin. – Dziewczynka żyła około pół godziny – podaje prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.

Podczas wykonanej dzisiaj sekcji zwłok biegły ustalił, że dziewczynka urodziła się o czasie. – Na ciele stwierdzono obrażenia, które powstały zarówno jeszcze za życia, jak i już po śmierci  – mówi prokurator. Dziecko prawdopodobnie zostało uduszone, na co wskazują ślady na szyi.

Zwłoki noworodka wraz z pępowiną i łożyskiem zostały włożone do worka, który znaleźli pracownicy składowiska odpadów. – Są zabezpieczone jeszcze inne ślady, ale o nich nie mogę mówić – dodaje Marek Rusin. Wciąż nie udało się ustalić, kim była matka. – Abstrahując od ocen postępowania rodziców dziecka, zwracamy się z apelem do wszystkich, którzy w ostatnich dniach wiedzieli kobietę w zaawansowanej ciąży, ale nie ma dziecka. Matka znalezionego noworodka rodziła poza szpitalem, jej zdrowiu i życiu może grozić niebezpieczeństwo. Może być w głębokiej traumie – dodaje prokurator. Nie wiadomo, gdzie mogło dojść do tragedii. Śmieci do Sulisławic trafiają nie tylko z powiatu świdnickiego, ale także rejonu Jeleniej Góry.

Dzisiaj świdnicka prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku zabójstwa dziecka i zbezczeszczenia zwłok.

/asz/