Strona główna 0_Slider Okolica dawnego szpitala zrównana z ziemią

Okolica dawnego szpitala zrównana z ziemią

14

Czy to już koniec wielkiego burzenia na terenie dawnego szpitala powiatowego przy ulicy Westerplatte? W stertę gruzu zamieniła się większość tamtejszych baraków i pawilonów. Jedyne co teraz straszy w okolicy, to sam wiekowy gmach szpitala. Decyzja w sprawie jego dalszych losów należy teraz do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort nie śpieszy się jednak z jej podjęciem.

Niegdyś efektowny i tętniący życiem, a od kilku lat popadający w ruinę szpitalny budynek, został wybudowany w latach 1927-29 przez zakon św. Elżbiety. Po wojnie został elżbietankom odebrany i aż do 2010 roku funkcjonował tu szpital powiatowy. W roku 2011 zgromadzenie sióstr św. Elżbiety odzyskało swoją własność. W dawnym szpitalu miał powstać Dom Seniora. Później plany te uległy zmianie, a elżbietanki zdecydowały się obiekt sprzedać. Choć pojawił się inwestor, z którym nawet podpisano przedwstępną umowę, do jej finalizacji nie doszło.

Nieczynny od wielu lat i coraz bardziej zdewastowany budynek stał się miejscem spotkań bezdomnych. O jego istnieniu przypomniał pożar, który 6 października 2017 roku wybuchł na poddaszu okazałego gmachu. Ogień objął 3/4 dachu i wywołał całkowite spustoszenie. Przez 6 godzin z pożarem walczyło 19 zastępów straży pożarnej z powiatu świdnickiego, Wałbrzycha, Wrocławia, Dzierżoniowa i Ząbkowic Śląskich oraz jednostki specjalistyczne. Ostatecznie strażacy usunęli część dachu, która groziła zawaleniem, natomiast właścicielki obiektu dostały nakaz zabezpieczenia ruiny.

Wszystko w rękach ministerstwa
Jeszcze przed wybuchem pożaru swoje działania prowadził nadzór budowlany, który wydał nakaz rozbiórki dla wszystkich budynków znajdujących się na szpitalnym terenie, za wyjątkiem zabytkowej altany z czerwonej cegły oraz głównego gmachu szpitala. Chociaż drugi z tych obiektów nie jest wpisany do rejestru zabytków, znajduje się on w gminnym wykazie obiektów zabytkowych. Tym samym decyzja o jego rozbiórce mogła zostać wydana dopiero po uzgodnieniu z konserwatorem zabytków.

Odpowiedź była odmowna. Według konserwatora miał za tym przemawiać nie tylko fakt wpisania obiektu do gminnej ewidencji zabytków, ale także monumentalny charakter budowli, cennej jako dzieło architektury, a także jej duże znaczenie dla urbanistyki miejskiej. Zażalenie na decyzję konserwatora zabytków skierowano do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – W toku postępowania zażaleniowego inwestor zobowiązał się do dostarczenia dodatkowego materiału dowodowego dotyczącego aktualnego stanu zachowania zabytku. Rozstrzygnięcie sprawy nastąpi niezwłocznie po przekazaniu powyższej dokumentacji przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincja Wrocławska – wyjaśnia Monika Piętas-Kurek, rzecznik ministerstwa.

Żadna ze stron wciąż nie jest w stanie powiedzieć, jaki będzie finał sprawy. Tymczasem oczekiwanie na zajęcie stanowiska przez resort kultury zaczęło się już dłużyć. – Według naszej wiedzy postępowanie MKiDN zostało zakończone, jednak do tej pory nie wydano w tej sprawie orzeczenia – twierdzi Joanna Kulig z wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Oznacza to, że w dalszym ciągu nadzór budowlany nie może nakazać rozbiórki szpitalnego gmachu.

Porządkują teren
Spór o dalsze losy głównego budynku szpitala nie wstrzymał jednak rozbiórki pozostałych budynków znajdujących się na działkach również należących do sióstr. Porządkowanie terenu, przeprowadzone na zlecenie Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, jest już niemal na finiszu. Zburzony został między innymi budynek byłego prosektorium, dawny blok żywienia oraz przyszpitalny pawilon. Jedynie gruz pozostał też po dawnej stróżówce i pawilonie handlowym znajdujących się na obrzeżu szpitalnego terenu, przy samej ulicy Westerplatte. To efekt wcześniejszego nakazu rozbiórki wystosowanego przez nadzór budowlany oraz przepisów prawa budowlanego.

/mn/

fot. Dariusz Nowaczyński

  • henryk

    Tak kończy się byt zabytkowych budowli,utrzymywanych przez dziesiątki lat za publiczne pieniądze,a wydanych przez władze lekką ręką podmiotowi,który na jego utrzymanie nie posiadał żadnych środków.

    • Marcel

      Chyba nie bardzo Pan wie co pisze…

      • Obi von Kenobi ;-)

        W 99% komentarzy nie zgadzam sie z p.Henrykiem ale… ten wpis jest OK.
        Nie masz sie czego czepić merytorycznie ?

        • Marcel

          Nie. Nie jest ok 🙂 i chyba obydwoje nie potraficie czytać. Budynek został “odebrany” zakonowi więc co to za głupie teksty o utrzymaniu za publiczne pieniądze? Państwo ukradło to niech utrzymuje a co? Siostry miały utrzymywać budynek który im zabrano? Ja zabiorę Panu mieszkanie i każe płacić swoje rachunki co Pan na to? Druga sprawa to zwrot budynku i jego stan dziś, siostry chciały mieć tu zakon ale miasto zwlekalo z remontem latawca bo nie bylo kasy więc szpital funkcjonował na Westerplatte w tym czasie zakon musiał się gdzieś podziać więc wyremontowali/wybudowali się w innym miejscu poza Świdnica dziś nie mają już funduszy na kolejne remonty zreszta po co? Państwo i miasto dały ciala nie oddając budynku na czas. A panowie zanim zaczniecie dyskutować to legitymujcie się jakąś wiedzą a tylko populistycznymi hasłami.

          • Piotr Rodziewicz

            A nie mogly wlascielki wczesniej uporzadkowac i oczyscic teren, zabespieczyc i wystawic sensowna oferte? potem ” dziwnym trafem ” pozar wybuchł w dwuch odleglych koncach strachu !? Reszte odpowiedz sobie sam. Money talk

          • Stanislaw Kotelko

            Rozumowanie pozbawione sensu. Państwo odebrało budynek, ale utrzymywało go prawie pół wieku. Dopiero zwrot właścicielkom spowodował ruinę.

          • Romek Marek

            Własność odebrano polskiemu zakonowi? Trochę to dziwne w Swidnicy roku 1945. Pan chyba próbuje nas manipulować.

          • Strazak23

            Panie romku pożar wybuchł w jednym miejscu moim zdaniem. Jestem strażakiem i widzialem co tam się działo całe poddasze było drewniane 2 min i mamy rozwinięty pożar pozdrawiam.

          • Waldi

            A powiedz, po co ten zakon? Komu potrzebny?

          • Marcel

            Ludziom którzy wierzą:-) tak samo ktoś może zapytać po co twój komentarz? Komu potrzebny?

  • Stanislaw Kotelko

    Niemcy nazywają to “polnische Wirtschaft” (polska gospodarka),

  • Kilkadziesiąt lat szpital w tym chirurgia i oni myślą, że ten budynek do czegoś się jeszcze nadaje? To jest bomba epidemiologiczna tyle w temacie. Rentgen na 1 piętrze masakra rozebrać, otworzyć charakter bryłę po co to trzymać. Jak znam życie to jeszcze pewnie jakieś kończyny pochowane w zakamarkach są. Pismaku 3/4 dachu nie wiem jak tam u Ciebie z ułamkami, ale do zdjęci to nijak nie pasuje bo ja widzę 1/3 jednego skrzydła.

    • Obi von Kenobi ;-)

      OO czyżby rzecznik firmy z byłymi udziałami Beatrice się odezwał ?
      A z 30 rodzin mieszka w starym szpitalu i baaardzo sobie chwalą.

  • sąsiad z przeciwka

    a ja tylko jestem ciekaw kto to kupi od siostrzyczek, czyżby o ironio “sąsiad z przeciwka”??