– Wystarczyło przetrzeć szmatką, a nie wymieniać na nowe, które niczym się nie różnią od poprzednich – ocenia mieszkanka Świdnicy, która była świadkiem nietypowych działań na Osiedlu Młodych. O celowość takiej wymiany redakcja portalu Świdnica24 zapytała Urząd Miejski w Świdnicy.

Mieszkanka Świdnicy w czwartek 8 lutego w godzinach popołudniowych zauważyła, jak podjeżdża samochód z przyczepą do robót drogowych, na której umieszczone były nowe znaki drogowe, m.in. wyznaczające miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych. – Te, które pracownicy zdjęli i nowe założone w ich miejsce… były identyczne. No może mniej zakurzone, przez co miały wyraźniejsze kolory – relacjonuje kobieta. – Sąsiedzi przecierali oczy ze zdumienia. Przecież znaki niczym się nie różniły i wystarczyło je przetrzeć szmatką – opowiada. Kobieta zgłosiła sprawę do Urzędu Miejskiego w Świdnicy i poprosiła o wyjaśnienie. – Nie było potrzeby, żeby znaki wymieniać. Są przecież inne ważniejsze rzeczy i nie pojmuję, dlaczego pieniądze są w ten sposób wydatkowane. Mamy dziurawe drogi i zniszczone chodniki i tym według mnie należy się zająć – dodaje.
Zapytaliśmy o uzasadnienie takiej wymiany rzecznika Starostwa Powiatowego w Świdnicy Piotra Dębka. – Wymiana znaków na nowe zależy od zarządcy drogi, w wypadku Osiedla Młodych odpowiada za to Gmina Miasto Świdnica – tłumaczy rzecznik starostwa. Pytania o celowość i koszt wysłane zostały także do Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Na odpowiedź nadal czekamy.
/Tekst: AN/
Zdjęcia czytelniczki portalu Świdnica24



![Zderzenie trzech pojazdów na krajowej „piątce” w Modlęcinie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/748026179_1480278840808726_2911321991726086361_n-1-100x75.jpg)





