Strona główna 0_Slider Prezydent przekonała radnych: na stadion trafi kolejne 1,5 mln złotych

Prezydent przekonała radnych: na stadion trafi kolejne 1,5 mln złotych

19

Władze Świdnicy chcą za wszelką cenę dokończyć przebudowę sportowej areny przy ulicy Śląskiej. Na realizację inwestycji zostanie przeznaczony dodatkowy ponad milion złotych, a o przekazaniu środków z budżetu zadecydowała dzisiaj Rada Miejska.

Kilka dni temu nastąpiło otwarcie ofert w przetargu na remont miejskiego stadionu. Zgłosiło się trzech chętnych, którzy zaproponowali wykonanie prac za kwoty od 7 mln 117 tys. złotych, aż do 8 mln 250 tys. złotych. To dużo więcej, niż planował wydać świdnicki magistrat, czyli 5 mln 823 tys. złotych. Podczas piątkowego posiedzenia Rady Miasta samorządowcy mieli ustalić, czy dokonają zmian w budżecie i przeznaczą na inwestycję brakującą kwotę.

Kosztorys wykonania prac budowlanych na stadionie został przygotowany 2 lata temu – wyjaśnia prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska. Powołała się przy tym na artykuły prasowe dotyczące obecnego rynku budowlanego i drastycznie rosnących stawek za wykonanie robót. Zdaniem prezydent Świdnicy udowadnia to, że przekroczenie budżetu, które miało miejsce przy okazji najnowszego przetargu nie jest wcale takim złym wynikiem. – Są inwestycje w Polsce, gdzie wykonawcy oferują realizację prac za kwotę 100% wyższą niż szacowana w kosztorysach – przekonywała.

Decyzja o przeznaczeniu dodatkowych środków na dokończenie remontu stadionu została podjęta. Za głosowało 10 radnych, 9 się wstrzymało od głosu, nikt nie był przeciwny. Tym samym 1,2 mln złotych trafi do przyszłego wykonawcy robót budowlanych, natomiast 300 tys. złotych zostanie przeznaczonych na zapewnienie nadzoru inwestorskiego i dodatkowe zadania, które mogą pojawić się podczas realizacji prac. – Pieniądze pochodzą z tak zwanych wolnych środków stanowiących rozliczenie przychodów budżetowych z lat poprzednich – twierdzi Moskal-Słaniewska.

Komentujący głosowanie radny Dariusz Sienko mówi wprost, że konieczność przeznaczania dodatkowych środków na stadion to efekt nieudolności urzędników. – Pracownicy urzędu powinni ponieść konsekwencje. Teraz nie ma odwrotu i trzeba zakończyć inwestycję. Niestety, zapłacą za to mieszkańcy – mówi. Z kolei radny Krzysztof Lewandowski zwraca uwagę, że poprawka dotycząca przesunięcia kwoty 1,5 mln złotych na dokończenie remontu została połączona z innymi zmianami w budżecie miasta. Tym samym radni, którzy chcieliby powstrzymać dalsze wydatki na feralną inwestycję, musieliby zagłosować przeciwko innym, popieranym przez siebie poprawkom.

Zdecydowaliśmy się nie poprzeć wniosku o zmiany w budżecie. Wokół inwestycji wyrosło zbyt dużo niejasności. Poważnym problemem był dotychczasowy brak nadzoru nad pierwszą fazą budowy, realizowanej przez firmę Saltex – mówi radny Marcin Paluszek ze Świdnickiego Forum Rozwoju. Jak dodaje, przeznaczenie dodatkowych środków na budowę, bez uzyskania zapewnień o starannym pilnowaniu jej realizacji, byłoby lekkomyślne. Niezależnie od tego samorządowiec podkreśla, że trzyma kciuki za zakończeniem przebudowy, byle była prowadzona w sposób jasny, transparentny i bez dalszych niespodzianek.

Z tym był do tej pory problem. Zamieszanie wokół wartej miliony złotych inwestycji pojawiły się już na etapie pierwszego przetargu. Firma Saltex, która ostatecznie wygrała to zamówienie i rozpoczęła roboty budowlane, została na starcie wykluczona z postępowania, po tym jak jej konkurent zgłosił miejskim urzędnikom, że spółka ta została ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za zmowy przetargowe. Dalsze problemy zaczęły wychodzić na światło dzienne w kolejnych miesiącach. Zmieniany był inspektor nadzoru i projektant, zmieniano też termin zakończenia remontu. Zamiast 15 września 2017 roku, roboty miały potrwać do 15 grudnia 2017 roku, z czego firma się nie wywiązała. Ostatecznie, w atmosferze wzajemnych oskarżeń i słownych przepychanek, doszło do zerwania umowy między wykonawcą prac i świdnickim magistratem. Wtedy też okazało się, że budowa została zrealizowana zaledwie w 21 procentach. Niedługo po zerwaniu umowy ogłoszono upadłość spółki Saltex.

Najwięcej wątpliwości budzi jednak całkowity koszt, w jakim zamknie się inwestycja. Pierwotnie, firma Saltex miała wykonać prace za 7 mln 270 tys. złotych. Według urzędników robotnicy upadłej spółki zrealizowali 21% inwestycji. Jak się teraz okazuje, dokończenie robót na porzuconym placu budowy wyniesie niemal tyle samo, co za realizację inwestycji „od zera”. Najlepszym na to dowodem mogą być oferty złożone przez konsorcjum DABRO-BAU i BUD-ZIEM, które startowało w obu przetargach. Za pierwszym razem roboty wyceniono na ponad 7,5 mln złotych, a tym razem – przy pracach zaawansowanych wg informacji Urzędu Miejskiego w 21% – na 7,1 mln złotych, czyli niewiele mniej niż na początku oferował Saltex.

Kolejny termin ukończenia stadionu wyznaczono na 31 sierpnia 2018 roku.

/mn/

  • Kruk Biały

    Proponuje redaktorowi sca24 i panu Paluszkowi poczytać Rzeczpospolita o wzroście cen , rynku wykonawcy i przetargach to zrozumieją z czego wynikają zwiększone koszty inwestycji. Paluszek opowiada jakieś dyrdymały – jaki wpływ miał urząd czy prezydent na to ze firma Saltex zbankrutowała??? Jak dopilnować inwestycji robionej przed upadająca firmę ???

    • Młody

      Ptoponuje nauczyc się liczyć i wydawać swoje pieniądze. Na koniec mała prośba nie pisz bzdur jak nie nasz pojęcia o czym mowisz.

    • Jan

      Szymon idź na spacer z apsikiem i przestań się kompromitować.

    • michbaner

      Urząd Miasta razem z prezydentową miał decydujące zdanie. przecież to prezydentowa podpisała umowę z ta firmą krzak. Gdzie była prezydentowa ze swoja czerwona świtą aby sprawdzić co to firma ? mieli to w d…e, a może to byli jacyś znajomki któregoś z urzędników ? I podpisali umowę bez należytego sprawdzenia wykonawcy. Za to wszystko odpowiada prezydent Świdnicy B M S.
      Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz.

    • henryk

      Wystarczy baczyć na terminowość wykonania poszczególnych etapów budowy.

  • Gargamel

    Szanowny Michbanerze ! Proszę wskazać podstawę prawną swojego stanowiska, czyli – kawa na ławę – co dawało BMS podstawę do uchylenia się od podpisania (bez b. negatywnych konsekwencji prawnych, czyli money money) umowy z Saltexem. Bo tak mędrkować jak Michbaner to każdy głupek (nawet Krzysztof Kononowicz) potrafi.

    • michbaner

      gargamelu – prezydentowa nie musiała podpisywać tej umowy gdyby urzędnicy odpowiedzialni za przygotowanie tej umowy sprawdzili rzetelność firmy wykonawcy. A jak widać nie zrobili tego, bo firma okazała się bublem. Od podstawy prawnej jest ABW które powinno prześwietlić umowę z tą firmą.

  • sąsiad z przeciwka

    Wy tu gadu gadu a Dabrobau w między czasie kort już buduje…Nie ma co rozkminiać co było, a skupić się na tym żeby teraz kolejna firma nie dała “ciała” przy teraźniejszych działaniach

  • Gargamel

    Szanowny Michbanerze ! Jesteś niezłym marzycielem. Guzik mogła zrobić BMS.

  • Gargamel

    Szanowny Michbanerze ! Dodatkowo zwracam Ci uwagę na to, że idąc śladem Twojej tezy powinieneś zwrócić się z wnioskiem o zbadanie sprawy przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (no bo nie przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego). A już całkiem na marginesie zauważam, że brak jest w Polsce wróżbitów prześwietlających podmioty gospodarcze pod kątem ich rzetelności w PRZYSZŁOŚCI !!!

    • obserwator

      Ponieważ były zastrzeżenia co do wykonawcy należało odpowiednio ubezpieczyć inwestycję. Nie jest to wymóg formalny ale zwyczajna odpowiedzialność.

      • Stańczyk

        gdybyś Obserwatorze choć raz staną do przetargu to może byś coś zrozumiał, albo przynajmniej wiedziałbyś o czym piszesz. Do każdego wykonawcy mogą być zastrzeżenia, a już najwięcej zastrzeżeń znajdą konkurenci. Problem przetargów polega na tym, że urzędnik może tylko to co prawo pozwala, a o ile wiem to prawo nie daje urzędnikom samorządowym takich uprawnień jak prokuraturze, wydziałom śledczym policji o innych 3-literowych “firmach” nie wspomnę. Jak mieli ubezpieczyć inwestycję?? coś jaśniej w temacie?

        • obserwator

          Stawałem do przetargu czy konkursu wielokrotnie i wiem ile dziwnych warunków czasem trzeba spełnić. Kapitał Saltex Europa to tylko 50 tys zł i wystarczyło do realizacji inwestycji za 5 mln zł bez zabezpieczeń?

          Odnośnie ubezpieczenia nie trzeba mieć uprawnień komisji śledczej. “Fakt posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w zakresie prowadzonej działalności nie stanowi o tym, że zamawiający nie może wymagać ubezpieczenia dla danego kontraktu (por. wyrok KIO z 6.08.2014 r., KIO 1493/14). Częstym rozwiązaniem praktycznym jest właśnie wymaganie przedłożenia ważnej polisy albo innego dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia dedykowanej dla konkretnego kontraktu po wyborze najkorzystniejszej oferty. Wymaganie to powinno zostać wskazane w SIWZ “

          • Krzysztof Czarnecki

            Saltex wykonał rozbudowę stadionu w Kaliszu o wartości 25 mln zł. Miesiąc temu obiekt uzyskał pozwolenie na użytkowanie. Zakończenie budowy nastąpiło we wrześniu 2017 r. W Świetle tej informacji trudno było przypuszczać, że firma ogłosi upadłość i nie wywiążę się ze zobowiązań, natomiast z cała pewnością można było dopilnować terminowości prac i nie zawierać lipnego aneksu, o którym od początku było wiadomo, że jest nierealny (trawa rozwijana w grudniu).

          • Stańczyk

            o tym nie slyszałem, ale to potwierdza moje przypuszczenia, że problem nie leży w przetargu. Kiedy urząd w Świdnicy ogłaszał przetarg Saltex pracował pewnie na kilku budowach stadionów w kraju i nic nie wskazywało na to, że u nas może być inaczej. Pomijam kwestię “zmowy przetargowej” i decyzji UOKIK, która została wyjaśniona w oświadczeniu prezesa (też na tym portalu), chociaż drodzy komentujący, gdyby można było za taką nieprawomocną decyzje wyrzucić Saltex z przetargu to czy miasto Klisz by tego nie zrobiło????? Gdyby były odpowiednie przepisy to by musiało – i tyle. A odnośnie “ubezpieczenia inwestycji” – tzw. CAR ub. budowlano-montażowe, owszem jest stosowane, nie ma jednak obowiązku. Jestem przeciwnikiem wrzucania w specyfikacje różnych “dziwnych” zapisów zabezpieczających w teorii (bardzo często) interes inwestora – bo czy w sytuacji świdnickiego stadionu CAR by rzeczywiście zabezpieczyło miasto. Ubezpieczenie od skutków tego czego inwestor przypuszczalnie nie zrobił lub czego nie dopilnował na budowie nie istnieje.

          • obserwator

            Kalisz po prostu dopilnował harmonogramu budowy, bo groził im zwrot 10 mln zł dotacji.

  • Stańczyk

    Większość z ludzi komentujących sprawę budowy stadionu przez Saltex, podnosi temat przetargu, czy można było nie wybrać tej firmy czy też nie, czy były możliwości takiego pokierowania przetargiem, żeby uchronić miasto przed tą firmą..na tym się nie znam na tyle żeby udawać, że się znam dobrze i wypisywać tu swoje mądrości – CBA chyba jeszcze pracuje, więc czekam na ich opinię..do napisania komentarza skłoniło mnie proste, a bardzo istotne zdanie radnego, który nie głosował za zwiększeniem pieniędzy na budowę – “brak nadzoru nad pierwszą faza budowy” i tu mogę co nie co napisać, większość szuka powodu niepowodzenia w złym wykonawcy, a gdzie byli ci odpowiedzialni za pilnowanie tego wykonawcy? w marcu 2017 wszedł na budowę, do 15.09 miał zakończyć inwestycję. 13.09 podpisany zostaje aneks przedłużający budowę do 15.12??? (przypominam ze budowa dotyczy odkrytego stadionu min. z trawą i syntetyczną nawierzchnią które wymagają ODPOWIEDNICH warunków do prowadzenia prac). 23.11 UM zrywa umowę..z informacja o 21% zaangażowaniu środków!!!! Pytania: co do cholery robił nadzór inwestorski, co robili specjaliści z dyr. od inwestycji na czele, że dopuszczono do sytuacji, że po PRAWIE 8 mcach robót budowlanych nie zrobiono praktycznie nic!!! Czy ktoś pilnował tej inwestycji, czy ktoś spojrzał w harmonogram robót – bo chyba był jakiś harmonogram..skoro nie robili, nie było widać postępów, nie było widać ludzi to to były jasne i oczywiste sygnały że coś jest nie tak. Aneks był totalnym nieporozumieniem i przejawem braku doświadczenia prowadzących inwestycję. uwaga skupiła się na przetarg, procedure, przepisy czy można było tak czy inaczej, atmosferę podsyciło CBA i większość zapomniała o tym co widać gołym okiem na budowie, czyli niewiele. Gdy na budowie po połowie terminu nie ma nawet 30% ukończonych robót to dziękujemy wykonawcy, liczymy kary i szukamy nowego, a nie czekamy jeszcze parę mcy i aneks. Panie Radny jedno zdanie duuuuużo prawdy

  • Politolog z Katowic

    “Prezydent przekonała radnych” a przewodniczącego-leśniczego Pana Dzięcielskiego do trwałej ondulacji?

  • Michał Myszkiewicz

    Po co remontować stadion na którym gra świdnicka drużyna piłkarska z bardzo ale to bardzo miernymi wynikami, chujo…o to niech chu…y stadin mają….. XVVDCM