Strona główna 0_Slider Zlekceważyli objawy udaru?

Zlekceważyli objawy udaru?

11

Twarz jednego z osadzonych w Areszcie Śledczym w Świdnicy została częściowo sparaliżowana. Matka mężczyzny alarmuje, że zbagatelizowano objawy, a jej syn nie doczekał się właściwej diagnostyki i leczenia. Rzecznik placówki odpowiada, że zaniedbań nie było.

– Jestem w 100% pewna że mój syn miał udar – pisze do redakcji pani Krystyna (nazwisko do wiadomości Swidnica24.pl). – Z moim synem mam kontakt telefoniczny i jeżdżę na widzenia niezbyt często, gdyż przebywam w Niemczech i jak jestem w Polsce, to staram się Syna odwiedzić mimo dużej odległości mojego zamieszkania w Polsce do Świdnicy. Dokładnie chodzi o to, że mój syn nie ma żadnej profesjonalnej opieki zdrowotnej w kierunku tegoż udaru. Lekarz się wypowiada, że to jest przewianie. Ja się pytam, gdzie takie przewianie mogło nastąpić? Spacernik w tymże Areszcie jest jak mój stołowy pokój z wysokimi murami. Otrzymuje jakieś tam tabletki, ale żadnych profesjonalnych wyników.
Uważam, że przy takim paraliżu twarzy powinny być na pierwszym miejscu wykonane TOMOGRAF mózgu itd., szukać przyczyny. Nie rozumiem, dlaczego lekarze lekceważą przypadek mojego syna? Być może dlatego, że to jest osadzony? Do Aresztu Śledczego trafił zdrowy, bez żadnych uszczerbków zdrowotnych, a zarazem powinien wrócić do domu w takim samym stanie, w jakim stanie tam trafił.

Porucznik Bartłomiej Perlak, rzecznik prasowy aresztu Śledczego w Świdnicy przekonuje, że do żadnych zaniedbań nie doszło. – Łukasz E. odbywający karę pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym w Świdnicy, od momentu przyjęcia do jednostki ma zapewnioną stałą opiekę medyczną – zapewnia. – W chwili zgłoszenia problemu osadzonemu zostały wykonane specjalistyczne badania medyczne. Skazany został przewieziony do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego „Latawiec” w Świdnicy, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy. Osadzony po przebadaniu i zaopatrzeniu medycznym przez lekarza neurologa może nadal odbywać karę w świdnickiej jednostce. Zgodnie z przyjętym trybem leczenia, dotychczas wykonano wszelkie niezbędne badania. Dalsze leczenie będzie postępowało zgodnie ze wskazówkami medycznymi, pod opieką lekarzy specjalistów. W świetle opinii lekarzy specjalistów w chwili obecnej stan osadzonego jest stabilny i dobry. Wobec powyższego, w trosce o dobro pacjenta, dalsze leczenie osadzonego winno przebiegać wobec wskazań specjalistów, a nie innych osób, w tym nawet, z całym szacunkiem, matki osadzonego, która stawia diagnozę nie widząc od wielu miesięcy swojego syna. 

Jak zorganizowana jest opieka medyczna nad osadzonymi? Rzecznik odpowiada: W Areszcie Śledczym w Świdnicy funkcjonuje samodzielny Zakład Opieki Zdrowotnej, którego głównym zadaniem jest opieka medyczna wobec osób pozbawionych wolności przebywających w świdnickiej jednostce. Kierownikiem miejscowego ZOZ-u jest wieloletni i doświadczony lekarz medycyny, a do tego specjalista chirurg, Witold Gotowiecki, który jest również biegłym sądowym. Ponadto w zakładzie zatrudnieni są lekarze kontraktowi, w tym m.in.: dermatolog, laryngolog, neurolog, psychiatra, okulista i stomatolog. Osadzeni przebywający w świdnickim areszcie w każdy dzień roboczy mogą skorzystać z lekarskiej porady, wystarczy, że zgłoszą takową wolę. Ponadto jeśli jest to konieczne systematycznie wykorzystywane są również konsultacje specjalistów z pozostałych dziedzin medycyny, które realizowane są w zewnętrznych placówkach medycznych. Warto wspomnieć, że tylko w 2016 r. wykonano badania radiologiczne 686 osadzonym oraz konsultacje specjalistyczne dla 158 osadzonych w poza więziennej służbie zdrowia. Wykonano także 7624 konsultacji lekarza ambulatorium oraz konsultacji specjalistycznych lekarzy kontraktowych na terenie jednostki. Z pewnością przytoczone liczby świadczą o dostępności świadczeń medycznych. Z kolei potwierdzeniem fachowości personelu medycznego może być brak zgonu na terenie jednostki i dobre rezultaty leczenia, nawet ciężko chorych osadzonych. 

Osoby skazane i tymczasowo aresztowane maja prawo złożenia skargi m.in. na opiekę medyczną. Może to zrobić bez obecności innych osób, administracji zakładu karnego, kierownikom jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, sędziemu penitencjarnemu, prokuratorowi i Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

/opr. red./