Strona główna 0_Slider Pustułka w ogrodzie różanym

Pustułka w ogrodzie różanym

0

Młodą pustułkę zastali dzisiaj w świdnickim ogrodzie różanym na placu Tysiąclecia poranni spacerowicze. To tzw. podlot, jeszcze nie do końca opierzony, ale już próbujący swoich sił w lataniu. Pustułki od dawna są stałymi mieszkańcami Świdnicy, a młode ptaki najlepiej zostawić w spokoju.

Nie ma powodu wszczynać alarmu, bo podlot na pewno jest bacznie obserwowany przez rodziców. Już przed rokiem Malwina Boncol z Nadleśnictwa Świdnica apelowała, by nie ruszać młodych pustułek, nawet jeśli są na wyciągnięcie ręki.  Zabieranie zdrowych ptaków z ich środowiska naturalnego jest najgorszym z możliwych pomysłów. Zwłaszcza, że zazwyczaj w pobliżu takiego młodziaka czuwa matka, gotowa w każdej chwili nakarmić go lub przyjść z pomocą w sytuacji zagrożenia. Pomoc potrzebna jest w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy ewidentnie ptak nie może się oswobodzić z pułapki (przed rokiem młoda pustułka zakleszczyła się w okienku piwnicznym; pomogli jej miejscy strażnicy). – W tym roku do nas i do schroniska dla bezdomnych zwierząt trafiły i młode pustułki, i kosy, i młode jerzyki. Tłumaczymy, że nie wolno ich zabierać, ale sytuacja powtarza się co roku – rozkłada ręce lekarz weterynarii Bartosz Podczasiak. Powrót do natury dla tych zwierząt będzie bardzo trudny.

Pustułki bardzo chętnie na siedliska wybierają miejskie obiekty. W 2016 roku aż 5 młodych ptaków wychowało się w gnieździe w samym sercu Świdnicy – na gzymsie Muzeum Dawnego Kupiectwa

/red./