Strona główna 0_Slider Mieszkańcy walczą o utwardzenie drogi. W unoszącym się kurzu nie da się...

Mieszkańcy walczą o utwardzenie drogi. W unoszącym się kurzu nie da się żyć [FOTO]

14

W upalne lato, gdy przejedzie samochód warstwa kurzu unosi się nawet do czwartego piętra. W deszczową jesień i na wiosnę robią się gigantyczne kałuże, które utrudniającą dostęp do garaży. Mieszkańcy ul. Mieszka I w Świdnicy od lat walczą o utwardzenie drogi i możliwość pełnego korzystania z własnych mieszkań i balkonów. Rzecznik prasowy UM w Świdnicy informuje tymczasem, że planów wykonania asfaltowej nawierzchni nie ma. Na razie mieszkańcy zostaną zaproszeni na spotkanie z urzędnikami.

Mieszkańcy ul. Mieszka I, szczególnie nr 19 i 21, przy których znajduje się gruntowa droga, od lat starają się o jej utwardzenie. – Latem, gdy przejeżdża samochód, kurz unosi się nawet do czwartego piętra, przez co nie możemy otworzyć okien z tej strony, ponieważ mieszkanie jest od razu do sprzątania. Dzieci na balkonach nie mogą się bawić, ponieważ wdychałyby unoszący się pył. Sytuacja uniemożliwia także utrzymanie czystości okien oraz balkonów – tłumaczy pan Mariusz. Pył z piasku i drobnych kamieni niszczy także elewację budynku. – Kurz utrzymuje się w powietrzu nawet pięć minut. To utrudnia nam funkcjonowanie – zauważa pani Lilla, mieszkanka ul. Mieszka I. Sytuacja nie polepsza się, gdy okresie jesienno-wiosennym. – W rozległych dziurach robią się kałuże i zalewają chodniki, które się niszczą. Ponadto dziury na drodze sprawiają, że kierowcy wykorzystują chodniki, by swobodnie dojechać do mieszkań czy garażów, które się tutaj znajdują – dodaje pani Lilla.

Z drogi wewnętrznej o długości około 120 metrów, należącej do miasta, korzystają nie tylko mieszkańcy Mieszka I, ale także Wrocławskiej, właściciele ogródków działkowych, rodzice zawożący dzieci na zajęcia na boisko Orlik czy odwiedzający co czwartek targowisko. – Od momentu zamieszkania, a więc około 2008 roku, staramy się o utwardzenie drogi. Niestety, jest ona jedynie wyrównywana. Dwa razy w roku przyjeżdżają panowie z ciężkim sprzętem i poprawiają drogę. Po dwóch dnia wszystko wraca do poprzedniego stanu. Są to zmarnowane pieniądze – stwierdza pan Mariusz.

Od lat pisane petycje i wnioski do Urzędu Miejskiego w Świdnicy o utwardzenie drogi za każdym razem spotykają się z odmową, która argumentowana jest brakiem środków w budżecie miasta. – Wielokrotnie składaliśmy pisma do Urzędu Miasta w Świdnicy z prośbami, by droga była naprawiona na trwałe, a nie na zasadzie wyrównywania jej dwa razy w roku. Wystąpiliśmy również z propozycją przekazania lub wydzierżawienia działek, by mieszkańcy mogli o drogę sami zadbać – mówi Grażyna Pawłowska z Zarządu i Obsługi Technicznej „Administrator” w Świdnicy. Wniosek złożony był w listopadzie 2014 roku, ale spotkał się z negatywną odpowiedzią. W uzasadnieniu możemy przeczytać, że nie jest możliwa sprzedaż czy przekazanie pasa drogowego, ponieważ „wniosek eliminuje z użytkowania drogi mieszkańców posesji Mieszka I 31-33, Rzeźnicza 4, Wrocławska 40C-40 D, a również niektórych mieszkańców budynków przy ul. Wrocławskiej 24-34 oraz użytkowników zespołu garażów”.

Na początku tego roku mieszkańcy zwrócili się także z problemem do radnego Marka Marczewskiego. – Złożyłem interpelację w sprawie utwardzenia drogi nie piachem, ale grubszą warstwą kamieni. Otrzymałem odpowiedź, że remont nawierzchni gruntowej i gruntowej ulepszonej rozpoczniemy w drugiej połowie marca. Niestety, nie mam wiedzy czy w marcu poprawiano drogę. Jeśli tak, została jedynie wyrównana piachem – mówi świdnicki radny. – Będę starać się, by w przyszłym roku droga została wpisana do budżetu miasta, a co z tego wyjdzie, nie wiem – dodaje.

Czy w końcu uda się rozwiązać problem? Jak wyjaśniają mieszkańcy, kanalizacja i oświetlenie na terenie drogi są już zrobione. – Wystarczyłoby położyć asfalt lub kostkę. Nawet jeśli grubszy tłuczeń zostanie zastosowany, to według mnie za wiele on nie pomoże. Trzeba konkretnych działań, by utwardzenie miało sens – zauważa mieszkanka ul. Mieszka I. Zapytana przez redakcję Świdnica24 rzecznik prasowa UM w Świdnicy Magdalena Dzwonkowska przyznała, że w tym roku pieniędzy na utwardzenie tej drogi nie będzie. – Środki finansowe rezerwowane corocznie w budżecie na remonty dróg publicznych w mieście są niewystarczające na realizację wszystkich potrzeb remontowych. Wieloletnie zaniedbania i brak nakładów na likwidację dróg gruntowych spowodowały, że zadania rozłożyć trzeba było na kilka lat – tłumaczy Magdalena Dzwonkowska.

Miasto przeznaczy w tym roku na likwidację „gruntówek” 1 milion 190 tys. zł. W 2016 roku była to kwota 150 tys. zł, a w 2015 roku 720 tys. zł. – W ciągu kilku lat rozwiązanych zostanie większość najpilniejszych problemów w zakresie likwidacji dróg gruntowych. Kolejne zadania z pewnością znajdą się w następnych planach inwestycyjnych miasta. Staramy się angażować środki w miejsca najbardziej niebezpieczne i najczęściej uczęszczane. Niestety, możliwości finansowe miasta nie pozwalają, aby zlikwidować wszystkie „gruntówki” w mieście w ciągu jednego roku – wyjaśnia rzecznik prasowa UM w Świdnicy.

Na razie perspektyw na utwardzenie drogi nie ma, ale jak zapowiedziała Magdalena Dzwonkowska mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych graniczących z działkami, na których znajduje się sprawiająca problemy droga zaproszeni zostaną na spotkanie z pracownikami urzędu, na którym zaproponowane będzie kompromisowe rozwiązanie.

Do sprawy wrócimy.

Tekst: Agnieszka Nowicka
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński