Strona główna 0_Slider Czy tablica musi zasłaniać zabytkową elewację?

Czy tablica musi zasłaniać zabytkową elewację?

12

To zabytek wyjątkowy nie tylko w skali miasta i województwa, ale i całej Polski – zgodnie przyznają eksperci. Piętnastowieczna kamienica Pod Złotym Gryfem w Świdnicy od niedawna cieszy oko po remoncie od strony ul. Łukowej. Niestety, na parterze – tuż przy samej ulicy – zawisła sporych rozmiarów żółto-biała tablica z informacją o dofinansowaniu renowacji ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Czy tablica rzeczywiście musi być aż tak duża i zasłaniać sporą część zabytkowej elewacji?

Tablica UMWD

Okna podobne do tych na Wawelu i wysokość, której mogą pozazdrościć mieszkańcy czeskiej Pragi. Jak przyznaje Dorota Wandrychowska, konserwator dzieł sztuki, skala i kompletność zachowanego wystroju sprzed 500 lat robią wrażenie. To niezwykle cenny obiekt historyczny i turystyczny. Jakość wykonania świadczy o tym, że pierwotny właściciel kamienicy był bardzo bogaty. Masywne, granitowe okna, mury skonstruowane z cegły najwyższej jakości i wspomniana już wysokość. Renowacja kamienicy Pod Złotym Gryfem rozpoczęła się w pod koniec 2015 roku, a dziś ukończono już prace od strony ul. Łukowej. Niestety, całość psuje jeden szkopuł: tablica z informacją o dofinansowaniu renowacji ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, która zasłania część elewacji.

– Urząd Marszałkowski ma bardzo rygorystyczne wymagania względem umiejscawiania informacji o dofinansowaniach. Sytuacja jest dosyć paradoksalna: w umowie pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową przy ul. Łukowej a w UMWD dokładnie opisano rozmiar i kolorystykę tablicy oraz wielkość fontu. Jednak co do samej lokalizacji – sprawa nie jest już taka jasna; tablica miała znaleźć się w „widocznym miejscu” – mówi Barbara Sawicka, Pełnomocnik Prezydenta Świdnicy ds. Ochrony i Konserwacji Zabytków. – Początkowo tablica miała zostać zamontowana na pierwszym piętrze, czyli fragmencie wyremontowanym bezpośrednio dzięki środkom Urzędu Marszałkowskiego. W tej sytuacji już całkowicie zniweczony zostałby efekt estetyczny. Negocjacje na temat zmiany miejsca podjął Miejski Zarząd Nieruchomości, do sprawy włączyła się też Wojewódzka Konserwator Zabytków, Barbara Nowak-Obelinda; wspólnie udało się wynegocjować przeniesienie tablicy na parter.  – Niestety, nie jesteśmy zarządcą, dlatego możemy jedynie przesyłać prośby lub propozycje w sprawie zmiany umiejscowienia. Poza tym – mamy tylko ustną zgodę na zmianę lokalizacji. Jak powiedziano nam w UMWD, takie tablice są montowane nawet przy ołtarzach i nikt nie narzeka.

Tablica UMWD 2

Barbara Sawicka dodaje, że w planach jest przygotowanie listu z prośbą do marszałka, aby przewiesić tablicę. – W środku znajduje się ogólnodostępny lokal usługowy, tym samym jest to miejsce publiczne. Dobrym rozwiązaniem byłoby umieszczenie tablicy w środku budynku, na klatce schodowej. Są też inne, bardziej estetyczne sposoby na informowanie o dofinansowaniu. Plastikowa tablica nie jest jedynym rozwiązaniem.

Dofinansowanie od Urzędu Marszałkowskiego wyniosło 20 tysięcy złotych, a Gmina przeznaczyła na remont blisko 200 tysięcy złotych. – My mamy prostą zasadę: tablicę z informacją o dofinansowaniu wieszamy na rusztowaniu, w trakcie remontu. Później jest ściągana – tak, żeby nie zasłaniać budynku – przecież ostatecznie to on ma cieszyć oko – zaznacza Sawicka.

Tablica UMWD ma wisieć przez co najmniej trzy lata. – Po takim czasie najpewniej zostaną zacieki i odpadnie kawałek tynku, przez co będziemy musieli ponownie remontować ten fragment – dodaje konserwator.

Czekamy jeszcze na oficjalną odpowiedź od Urzędu Marszałkowskiego.

Tablica UMWD 3

/sab/
Zdjęcia Anna Pawłowska