Strona główna 0_Slider Matka niemowlaka: To były wypadki

Matka niemowlaka: To były wypadki

0

Matka 3-miesiecznego chłopca, który trafił do szpitala ze złamaną ręką i sińcem na twarzy, złożyła zeznania w prokuraturze. Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, kobieta stwierdziła, że doszło do nieszczęśliwych wypadków.

Jak mówi Tomasz Orepuk, matka dziecka zeznała, że podczas jej dwugodzinnej nieobecności chłopcem opiekował się ojciec. Siniec na twarzy miał powstać podczas karmienia, gdy na buzię malucha spadła przez przypadek butelka. Natomiast rączkę chłopiec miał złamać sobie sam w łóżeczku podczas próby przewrócenia się na bok.

Na razie przesłuchana została tylko matka. Ojciec jest z dzieckiem w szpitalu. Nikomu w tej sprawie nie postawiono dotychczas zarzutów – mówi Orepuk.

Rodzice z dzieckiem zgłosili się do stacji świdnickiego Pogotowia Ratunkowego o 23.20 w minioną niedzielę. –  Pani doktor stwierdziła obrzęk rączki i niewielkie zadrapanie na policzku. Zadecydowała natychmiast o przewiezieniu dziecka do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. Marciniaka we Wrocławiu. W trakcie jazdy pielęgniarka zauważyła, że na policzku dziecka pojawił się obrzęk i siniec. Poinformowała o tym lekarza – mówi Małgorzata Jurkowska, dyrektorka świdnickiego pogotowia. Wrocławski szpital o podejrzeniu pobicia dziecka zawiadomił świdnicką prokuraturę wczoraj po południu.

Prokurator Orepuk twierdzi, że nie ma informacji o tym, by rodzina była pod opieką służb socjalnych. Matka niemowlaka wychowuje jeszcze jedno dziecko z poprzedniego związku.

/asz/