Strona główna Bez kategorii Studniówki czas zacząć

Studniówki czas zacząć

0

Prawie rok przygotowań. Wybór sali, menu, potem szycie kreacji. Już w przyszły weekend świdniccy uczniowie zaczną odliczać dni do matury. Hucznie, wszak studniówki czas zacząć.

studniówka III LO

Studniówka III LO w 2014 roku

– W Świdnicy nie ma dla nas sali, dlatego też od kilku lat studniówki organizujemy w Hotelu Maria w Wałbrzychu – przyznaje Marek Ibek, wicedyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy.  Ponad 320 Kasprowiczan bawić się będzie 30 stycznia. Podobna sytuacja ma miejsce w III Liceum Ogólnokształcącym. – W tym roku ze względu na liczbę klas, czyli aż 7, będziemy bawić się w Wałbrzychu – mówi Krzysztof Frączek, dyrektor szkoły.
Zespół Szkół Ekonomicznych, Budowlano-Elektrycznych, a także Zespół Szkół Mechanicznych zdecydowały się zorganizować swoje studniówki w świdnickim hotelu Esperanto. Jedynie Zespół Szkół Hotelarsko-Turystycznych szykuje zabawę w restauracji Stary Młyn.

Niezapomnianego balu spodziewają się uczniowie oraz grono pedagogiczne II Liceum Ogólnokształcącego. W tym roku bawić się będą na Zamku Książ. – Pierwotnie planowaliśmy inne miejsce, ale ostatecznie tradycyjnego poloneza zatańczymy w Książu. Cieszymy się, bo ostatni raz organizowaliśmy studniówkę w tym miejscu w latach 80. – mówi Jacek Iwancz, dyrektor szkoły. Stąd też nietypowy termin – niedziela 31 stycznia. – Na szczęście w poniedziałek zaczynają się ferie, więc uczniowie zdążą wypocząć – dodaje z uśmiechem.

Koszty takiej imprezy nie są małe, bo 300-400 złotych od pary. Ale to nie wszystko. – Sukienka kosztuje średnio 300 złotych, makijaż między 50 a 80 złotych, fryzura to pewnie koszt 100-150 złotych – szacuje Natalia Sierzputowska, tegoroczna maturzystka z I LO. Każda klasa wynajmuje swojego fotografa oraz kupuje kotyliony – znak rozpoznawczy dla robiących zdjęć. – Na szczęście nie ma już kamerzysty – śmieje się Natalia. Czy uczniowie pamiętają jeszcze o studniówkowych przesądach? – Nie rozmawiałyśmy o tym, ale pewnie każda z nas będzie miała na sobie podwiązkę. Ja na pewno – zapewnia. Trzeba jeszcze pamiętać o włosach. Podobno ścięcie ich po balu studniówkowym nie wróży nic dobrego na maturze. – Dla mnie trochę za dużo zachodu z tym wszystkim – przyznaje Natalia. – Ale cieszę się na ten wieczór, bo wiem, że będziemy się cudownie bawić. Mam wspaniałą klasę i przyjaciół, więc przewiduję zabawę do rana. Trochę z innej perspektywy patrzy na studniówkę dyrektor II LO. – Tegoroczna studniówka zapowiada się wyjątkowo. Mam nadzieję, że będzie to miało odzwierciedlenie także w wyjątkowo dobrze zdanej maturze.

mzh