Strona główna Magazyn Kuchnia Czary Penelopy: Rosół z gęsi

Czary Penelopy: Rosół z gęsi

0

Jesienią i zimą bardzo często gotuję rosół. Mój ulubiony to taki z kilku rodzajów mięs. Zaraz po nim na podium znajduje się rosół z gęsi, o którym w wielu książkach kucharskich czytałam, że „stawia na nogi”. Uwielbiam jego intensywny smak. Najczęściej podaję go z kluseczkami grysikowymi, które lubią moje córeczki.

rosół

Rosół z gęsi:
1,5 kg gęsi- np. szyja, skrzydła, korpus
3 litry zimnej wody
3-5 marchewek
2-3 pietruszki
1/2 selera
1 cebula
kilka ziaren ziela angielskiego
2 listki laurowe
2 ząbki czosnku
gałązka lubczyku
2 goździki
2cm kawałek kory cynamonu
3 cm kawałek imbiru

Mięso zalałam zimną wodą, tak, by było całe zanurzone. Dodałam opaloną cebulę, warzywa i przyprawy. Gotowałam 4 godziny na małym ogniu, pod przykryciem. Rosół dosłownie tylko „mrugał”. Doprawiłam solą. Ponieważ rosół ten jest bardzo tłusty, garnek z nim odstawiłam w chłodne miejsce. Po wystudzeniu usunęłam z wierzchu nadmiar tłuszczu. Pozostawiłam nieco oczywiście aby rosół pozostał rosołem.
Następnego dnia po podgrzaniu podałam go z kluseczkami grysikowymi, które robi się tak:
1 jajko roztrzepuję widelcem, dodaję szczyptę soli i kilka łyżek kaszy manny. Mieszam. (Można dodać drobniutko pokrojone mięso z rosołu lub natkę pietruszki). Łyżeczką nabieram niewielkie porcje masy i wkładam do gotującego się wrzątku. Gotuję kilka minut i gotowe!

Smacznego
Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch