Strona główna Temat dnia Miliony bez haczyka

Miliony bez haczyka

0

Tylko 1,5% odsetek, żadnych prowizji i ukrytych kosztów. Z takich warunków mogą skorzystać kolejni mali przedsiębiorcy w ramach unijnej inicjatywy JEREMIE. Działające od ponad 10 lat w Świdnicy Sudeckie Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych pozyskało kolejne 5 milionów złotych na następne pożyczki.

SSIG

Konrad Jabłoński, prezes Sudeckiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych

W sumie SSIG pozyskało blisko 22 miliony złotych. Ponad milion to wkład własny trzech samorządów – Świdnicy, Jaworzyny Śląskiej i powiatu świdnickiego. Z pożyczek od 10 do 200 tysięcy złotych skorzystało już 170 przedsiębiorców, większość z powiatu świdnickiego. Czy rzeczywiście nie ma żadnych haczyków?

Z Konradem Jabłońskim, prezesem Sudeckiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych rozmawia Agnieszka Szymkiewicz.

Jakie trzeba mieć znajomości, żeby sięgnąć po pożyczkę z JEREMIE?

Absolutnie nie! Powszechna, uniwersalna zasada 1,5 procent dotyczy wszystkich małych przedsiębiorców, którzy spełniają regulaminowe warunki.

Jednak to niskie oprocentowanie jest zastanawiające. Gdzie ten haczyk?

Nie ma haczyków. Nie ma kosztów. Dlaczego jest możliwe tylko 1,5 oprocentowanie? Dlatego, że pożyczki są realizowane w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego „Wzrost konkurencyjności dolnośląskich przedsiębiorstw” ze środków inicjatywy JEREMIE Komisji Europejskiej. Oprocentowanie nie jest kosztem udzielenia pożyczki. Celem naszego stowarzyszenia jest rozwój powiatu świdnickiego i tę misję staramy się realizować, cały czas dostosowując także ofertę do potrzeb rynkowych. Nie osiągamy żadnych zysków z tytułu tych pożyczek, bo ich celem jest po prostu wsparcie przedsiębiorców.

W takim razie z czego utrzymuje się stowarzyszenie? Pożyczki trzeba przecież obsłużyć?

Jest to projekt unijny i startujemy zawsze do konkursu na pozyskanie środków. I w ramach tego projektu mamy zagwarantowane pieniądze na pokrywanie naszych kosztów. Przedsiębiorcy nie są tym obciążani.

Kto sięga po pieniądze z JEREMIE?

Jest to cała paleta branż. Praktycznie wszystko, poza kopalnictwem, agrokulturą i rolnictwem. Wśród beneficjentów mamy mini szwalnię, wytwórnię zaawansowanych technologicznie mebli na eksport do Francji, sklepy, prywatne placówki oświatowe. Dominują mikro firmy, jedno-kilkuosobowe. Lista jest bardzo długa!

Każdy, kto próbował sięgać po środki unijne wie, ze to droga przez mękę z powodu zawiłych procedur. Na bój trzeba się nastawiać także przy JEREMIE?   

Całą drogę przez mękę pokonujemy my jako Sudeckie Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych, bo to my pozyskujemy środki, po czym adresujemy je do przedsiębiorców. Dla ubiegających się o pożyczkę, sprawa jest prosta. Wnioski są nieskomplikowane, zawierają tylko tyle, ile to konieczne. Zachęcamy też przedsiębiorców, by własnymi słowami, bez zbędnej poezji, opisywali swój biznes i plan na jego rozwój. Niestety, ze względu na ogromne zainteresowanie, wydłużył się czas rozpatrywania wniosków. W pierwszych edycjach nie przekraczał dwóch tygodni, teraz potrzebujemy więcej czasu, ale wprowadzamy rozwiązania, które mają skrócić oczekiwanie. Po przyznaniu środków one praktycznie na drugi dzień są na koncie.

Czy warto jeszcze składać wnioski?

Oczywiście i to jak najprędzej! Chętnych jest mnóstwo, więc lepiej nie odkładać decyzji „na po urlopie”. I warto pamiętać, ze przed nami ostatnie już środki z europejskiego funduszu spójności. Po 2020 roku takiego wsparcia dla przedsiębiorców nie będzie. Trzeba więc wykorzystać szansę i zbudować silne firmy.

Szczegółowe informacje o zasadach udzielania pożyczek na stronie www.ssig.pl