Strona główna 112 Hiena cmentarna w więzieniu

Hiena cmentarna w więzieniu

2

Dwukrotnie był zatrzymywany za masowe kradzieże  na świdnickich cmentarzach i za każdym razem wracał do domu i… do kradzieży. Mimo olbrzymich strat, jakie poniosły ofiary złodzieja, policja ani prokuratura nie znalazły podstaw, by wnioskować o areszt. 29-latek wpadł w ręce funkcjonariuszy po raz trzeci i tym razem trafił prosto za kraty.

DSC_5934

Mieszkaniec gminy Jaworzyna Śląska został zatrzymany w lutym tego roku. Usłyszał 19 zarzutów za zrywanie liter, krzyży i mosiężnych ozdób z nagrobków, a także kradzież linii energetycznej. Przyznał się i został puszczony wolno. Po raz kolejny policja zatrzymała go w marcu. Okradł 6 nagrobków na świdnickich cmentarzach. Nie pogardził silnikiem elektrycznym, który ukradł na terenie swojej rodzinnej gminy. W sumie straty właścicieli oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Mimo to złodziej znów wracał na wolność i znów kradł. W kwietniu do długiej listy zarzutów dopisano następne cztery, ale jak podejrzewa policja, kradzieży mogło być znacznie więcej.

– Mężczyzna tym razem nie wrócił do domu – mówi Robert Topolski z KPP w Świdnicy. Okazało się, że sąd wystawił za 29-latkiem list gończy, bo ten nie stawił się do więzienia, gdzie ma odsiedzieć 3 lata za jeszcze wcześniejsze kradzieże na terenie gminy Jaworzyna Śląska. Mężczyzna trafił do świdnickiego Aresztu Śledczego. Na kolejny proces będzie czekał za kratami. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogli stać się ofiarą złodzieja, by zgłaszali swoje straty.

asz