Strona główna Polityka Radni bronią lodowiska

Radni bronią lodowiska

26

Radni z komisji kultury dołączają się do głosu w obronie lodowiska krytego przy ulicy Śląskiej w Świdnicy. W petycji do prezydenta piszą, by zachować dotychczasową funkcje obiektu.

 lodowisko

WNIOSEK

            Zwracamy się do Prezydenta Świdnicy Pana Wojciecha Murdzka o odstąpienie od planu likwidacji istniejącej formy lodowiska przy ul. Śląskiej w Świdnicy.

Z naszego świdnickiego lodowiska korzysta rokrocznie wielu świdniczan , w tym głównie dzieci i młodzież, dla których jest to jedna z form czynnego spędzania wolnego czasu w zimie, w dodatku za niewielką odpłatnością. Z naszego lodowiska w ramach zajęć w-f w korzystają  uczniowie świdnickich szkół podstawowych i gimnazjów. W okresie ferii zimowych, niezależnie od aury, młodzież może korzystać z lodowiska i jego zaplecza. Świdnickie lodowisko to obiekt sportowy przynoszący największe przychody spośród wszystkich obiektów sportowych w mieście.

Budowa malutkiego sezonowego lodowiska zamiast już istniejącego i wciąż cieszącego się dużą frekwencją lodowiska jest niezrozumiała, bo odbiera możliwość korzystania z obiektu niezależnie od pogody i zmniejsza możliwość przeprowadzania ciekawych lekcji w-f  dla uczniów świdnickich i nie tylko świdnickich szkół. Wiadomo nam bowiem, że z obiektu korzystają chętnie szkoły całego powiatu. Prosimy o nieingerowanie w coś, co dobrze i ku zadowoleniu mieszkańców funkcjonuje.

Teresa Świło

 Beata Moskal-Słaniewska

Mariusz Barcicki

 Wojciech Kielka

 Władysław Wołosz

 Krzysztof Grudziński

Jak już informowaliśmy, podejrzeniom o likwidację zaprzecza rzecznik Urzędu Miejskiego. – Pogłoski o zamknięciu lodowiska są nieprawdziwe, co wielokrotnie już podkreślaliśmy i informowaliśmy, również podczas sesji Rady Miejskiej – zapewnia Stefan Augustyn. –  Nie ma powodu, by wciąż straszono mieszkańców i użytkowników lodowiska zamknięciem obiektu. Jest pomysł, by hala lodowiska działała przez cały rok – jesienią i zimą jako lodowisko, a w pozostałej części podobnie jak obiekty w Warszawie, czy we Wrocławiu, jako połączenie funkcji sportowo-widowiskowej. To wymaga oczywiście dużych nakładów finansowych, nie tylko miasta, ale też funduszy zewnętrznych. Kwestie w tej sprawie nie zostały przesądzone.