Nie narzekały, założyły spółdzielnię

    12

    Zamiast się użalać i pukać do drzwi kolejnych pracodawców, postanowiły wziąć sprawy we własne ręce. – Wykorzystałyśmy szansę, jaka otworzyła się po szkoleniu w Ośrodku Pomocy Społecznej – wyjaśnia Zina Jampolska. Od jej imienia pięć bezrobotnych, samotnych matek ze Świebodzic nazwało założoną wspólnie Spółdzielnię Socjalną. Panie będą się utrzymywać z gotowania. Dzisiaj po raz pierwszy zaprezentowały kulinarne talenty.

    Pierogi, uszka z rosołem, sałatki, pieczone mięsa, oryginalnie panierowane ryby i pyszne ciasta czekały na gości w miejskiej jadłodajni  – Obiecujemy nasze wsparcie – w swoim i Rady Miejskiej imieniu zapewniał burmistrz Bogdan Kożuchowicz. – Bardzo się cieszymy, że szkolenie w naszym ośrodku dało taki efekt – uzupełniała Izabela Siekierzyńska, kierowniczka OPS-u, życząc paniom powodzenia.

    Zina Jampolska, Sylwia Dowgiało, Ewelina Pucyk, Jolanta Kopera, Joanna Żuchowska przez kilka miesięcy brały udział w projekcie systemowym „Wiesz więcej, żyjesz lepiej”. Nauczyły się  podstaw gastronomii, obsługi kelnerskiej, ale także prowadzenia własnego biznesu. Spośród 8 uczestniczek 5 zdecydowało się podjąć wyzwanie i założyć działalność. – Jesteśmy w identycznej sytuacji. Samotnie wychowujemy dzieci, wcześniej byłyśmy bez pracy – opowiadają. – To sprawia, że mamy dla siebie dużo wyrozumiałości, potrafimy się wspierać nie tylko w prowadzeniu biznesu. Rozumiemy, co znaczy, gdy dziecko nagle zachoruje.

    Spółdzielnia wygrała konkurs na prowadzenie miejskiej jadłodajni. Przez rok, sześć dni w każdym tygodniu, panie będą gotowały dla ubogich i bezdomnych. Na ten cel otrzymały 80 tysięcy złotych. Z jadłodajni dziennie korzysta 150 osób. Mogą także przygotowywać catering, obsługiwać wesela i komunie. Cieszą się, że już mają pierwsze zlecenia.

    – Ciągle się doszkalamy, próbujemy przygotowywać nowe potrawy – zapewnia Zina Jampolska. – I wierzymy, że nasza zgrana drużyna da sobie radę.

    Agnieszka Szymkiewicz