Osy na basenie [FOTO]

    7

    Osy pokąsały wczoraj dwoje dzieci kąpiących się na świdnickim letnim basenie przy ulicy Śląskiej. Na szczęście obrażenia nie okazały się groźne. – Początkowo nie wiedzieliśmy, skąd się osy wzięły, ale po sprawdzeniu odkryliśmy gniazdo. Dzisiaj przed otwarciem  basenu zostało usunięte – wyjaśnia Rafał Ząbczyk z działu marketingu Świdnickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Fachowcy i strażacy mówią zgodnie – plagi nie ma, ale trzeba być ostrożnym.

    Osy zbudowały gniazdo w kanale przy niecce basenowej nr 3. Dzisiaj strażacy je usunęli. – Takie działania podejmujemy wyłącznie w przypadku obiektów użyteczności publicznej, gdy zagrożone jest zdrowie i życie dużej liczby osób – tłumaczy rzecznik PSP Dariusz Szymaniak. – To na razie było najpoważniejsze zgłoszenie. Na palcach jednej ręki możemy policzyć tegoroczne interwencje.

    W przypadku, gdy osy bądź szerszenie zagnieżdżą się na prywatnych posesjach, strażacy kierują do specjalistów prowadzących prywatne firmy. Pomocą w takich sytuacjach zajmuje się firma Antoniego Nóżki (Tel.601 914 165). – W tej chwili na rynku są dostępne bardzo dobre środki chemiczne, które można samodzielnie wykorzystywać przy usuwaniu owadów – wyjaśnia pan Antoni. – Wiem, że dla wielu osób bardzo istotne są koszty i staram się doradzać jak najtańsze rozwiązania.  W przypadku małych gniazd instruuję nawet przez telefon, jak wykonać „operację”. Jednak gdy szerszenie czy osy nabudowały już duże gniazda i są one w trudno dostępnych miejscach, wtedy lepiej nie ryzykować i zatrudnić fachowca. W ostatnim czasie miałem 3 takie interwencje, doradzałem ponad 20 razy.

    Inaczej jest jednak w przypadku pszczół. Usuwaniem dzikich siedlisk tych owadów zajmuje się Związek Pszczelarski.

    asz

    [photospace]