Marszałek Łoś dał stanowisko Jagle?

    0

    Jednym z bohaterów podsumowania 4-letniej kadencji sejmiku dolnośląskiego, które w Gazecie Wyborczej przygotował Michał Kokot, jest Robert Jagła, lider Platformy Obywatelskiej w powiecie świdnickim. Autor przywołuje słowa byłego marszałka Andrzeja Łosia. Wg tychże słów Robert Jagła dostał stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Wałbrzychu, bo chciał tego Zbigniew Chlebowski. – Łoś się ośmiesza. – krótko odpowiada poproszony o komentarz Jagła.

    Pierwszy akapit  brzmi: „Andrzej Łoś, były marszałek sejmiku, doskonale przypomina sobie, jak przyszedł do niego Zbigniew Chlebowski z prośbą o znalezienie pracy dla swojego zięcia. – Nie tylko on, wtedy przychodziły do mnie całe tabuny lokalnych polityków z takimi żądaniami. Czasami musiałem, niestety, ulec, dlatego zięć Chlebowskiego, Robert Jagła, dostał stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Wałbrzychu.”

    – To kłamstwa. – mówi Robert Jagła. – Po pierwsze nie jestem zięciem Zbigniewa Chlebowskiego, po drugie na stanowisko był konkurs. Nie został rozstrzygnięty, bo żaden kandydat nie spełniał wszystkich warunków. Mnie powierzono obowiązki i sprawowałem je ponad 2 lata.

    Lider PO w powiecie jest przekonany, że ta wypowiedź to element nieczystej gry przed wyborami samorządowymi. Łoś jest w klubie Dolny Śląsk XXI i – od powołania na marszałka Marka Łapińskiego – pozostaje w opozycji. Michał Kokot wytyka jednak liczne błędy także temu stowarzyszeniu. Natomiast Robert Jagła potraktowany został jako jeden z wielu przykładów politycznego kupczenia stanowiskami w mijającej kadencji. Więcej w artykule „Jaki marszałek, taki sejmik”, Gazeta Wyborcza 9.11.2010