Kolejny sukces MotoŚwidnica Rally Team

    0

    Drugie miejsce w grupie N, drugie miejsce w klasie N3 i piąte miejsce w klasyfikacji generalnej zdobyli podczas 56. Istebiańskiego Rajdu Wisły Tomasz Hupało i Rafał Fiołek. Zawodnicy MotoŚwidnica Rally Team rajd kończyli z uszkodzoną chłodnicą i tylko cudem dojechali do mety. W rajdzie wystartowało 56 załóg, ukończyły 33 – to tylko pokazuje, jakim trudnym wyzwaniem był Rajd Wisły.

    – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, kolejny rajd i znów jesteśmy na szczycie. – cieszy się Rafał Fiołek, pilot MotoŚwidnica Rally Team i dodaje – Rajd był bardzo trudny, ale w tym sporcie chyba nie ma łatwych przejazdów. Cały dzień padał deszcz, więc trzeba było dać z siebie 110%, aby dojechać do mety. Na pierwszej pętli mieliśmy problem, źle dobraliśmy klocki hamulcowe, co spowodowało kliku sekundową stratę do prowadzącego Mateusza Tutaja. Po zmianie hamulców było o wiele lepiej, dzięki czemu udało nam się odrobić stratę. Niestety, na przed ostatnim odcinku przy 160km/h wypadliśmy z trasy i uszkodziliśmy chłodnicę. Cudem dotarliśmy do mety, więc tym bardziej jesteśmy zadowoleni z rajdu.

    Tomaszowi Hupale i Rafałowi Fiołkowi przyjdzie jeszcze powalczyć o końcowy sukces, bowiem przed załogą ze Świdnicy rajd ukończył ich bezpośredni rywal Mateusz Tutaj z pilotem Michałem Grudzińskim, do którego po rajdzie w klasie N3 tracą 5 punktów.

    – Pomimo przygód, jakie nas spotkały na trasie rajdu, jesteśmy bardzo zadowoleni. Udało nam się osiągnąć 5 miejsce w klasyfikacji generalnej i jest to najwyższe miejsce w tym sezonie. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie partnerzy i serwisanci, wielkie dzięki za wszystko. – powiedział Hupało.

    Do końca Rajdowego Pucharu Polski pozostały trzy rundy. Najbliższa odbędzie się na terenie Kotliny Kłodzkiej. Już teraz zawodnicy Motoświdnica Rally Team mówią, że na swoim terenie nie będą gościnni i zapowiadają walkę do końca.

    Zdjęcia Tomasz Filipiak