Złodziej alkoholu mocno się przeliczył

Złodziej alkoholu mocno się przeliczył

3
PODZIEL SIĘ

Od marca do maja tego roku 27-letni świdniczanin kilkukrotnie „odwiedził” ten sam sklep samoobsługowy, za każdym razem dokonując kradzieży alkoholu. Butelki z wysokoprocentowymi trunkami chował pod kurtkę i opuszczał supermarket. Wczoraj został zatrzymany. Wprawdzie cząstkowe straty nie były wysokie, ale łącznie dokonał kradzieży towaru o wartości ponad 650 złotych. Na zasadach czynu ciągłego czeka go zatem odpowiedzialność nie za wykroczenia, ale znacznie surowsza – za przestępstwo kradzieży, zagrożone karą pozbawienia wolności.

Wczoraj w jednym ze świdnickich supermarketów pracownicy ochrony ujęli mężczyznę, który usiłował dokonać kradzieży dwóch butelek whisky. Alkohol schował pod kurtkę i próbował opuścić sklep, co jednak zostało mu uniemożliwione.

Po obejrzeniu zapisów monitoringu okazało się, że amator cudzej własności nie po raz pierwszy „odwiedził” sklep. Kamery zarejestrowały go czterokrotnie, począwszy od marca tego roku. Za każdym razem działał w ten sam sposób, tj. butelki z wysokoprocentowymi trunkami chował pod kurtkę i opuszczał supermarket.

Zaskoczony 27-latek, przekonany, że odpowie jedynie za wykroczenia nieco się zdziwił, kiedy dotarło do niego, że czeka go jednak sprawa sądowa za przestępstwo.

Wprawdzie cząstkowe straty nie były wysokie, ale łącznie dokonał kradzieży towaru o wartości ponad 650 złotych. Na zasadach czynu ciągłego czeka go zatem odpowiedzialność nie za wykroczenia, ale znacznie surowsza – za przestępstwo kradzieży, zagrożone karą pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

/Źródło KPP w Świdnicy/

  • Waldi

    Wbredniś jakiś. Byle czego nie brał. Wisky się chłopu zamarzyło. O co te pretensje?

  • Obserwator

    Nie lubię tej rudej wódy na myszach – łeb potem boli…

    • Grzegorz Żarów

      „…_/ takiego małego wypijesz… dwa dni nieprzytomny jesteś…” 🙂