Strona główna 0_Slider Wojsko wprowadzi się do dawnego poprawczaka? Na razie starostwo musi sporo płacić za...

Wojsko wprowadzi się do dawnego poprawczaka? Na razie starostwo musi sporo płacić za ochronę obiektu

0

31 marca tego roku zakończyła się wieloletnia historia Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Świdnicy. Nieruchomość trafiła pod zarząd starosty świdnickiego, który liczy na szybkie pojawienie się nowego gospodarza kompleksu przy ulicy Sprzymierzeńców. Na samą ochronę starostwo musi przeznaczać miesięcznie ponad 21 tysięcy złotych.

Zakład Poprawczy i Schronisko dla Nieletnich w Świdnicy działa od ponad 75 lat. Placówka, będąca własnością Skarbu Państwa i podlegająca Ministerstwu Sprawiedliwości, pełniła podwójną funkcję: zakładu poprawczego dla chłopców z limitem 48 miejsc i schroniska dla nieletnich chłopców z limitem 48 miejsc. W marcu 2022 roku wychowanków przeniesiono do innego zakładu dla nieletnich, a obiekt przekazano wojewodzie dolnośląskiemu na potrzeby zakwaterowania uchodźców – dzieci będących sierotami i ich opiekunów z Ukrainy.

Na początku września 2025 roku minister sprawiedliwości wydał zarządzenie o wygaszeniu placówki. Stało się tak pomimo protestów załogi, związków zawodowych oraz interwencji poselskich. Kilkudziesięcioletnia historia Schroniska dla Nieletnich i Zakładu Poprawczego w Świdnicy zakończyła się 31 marca 2026 roku. Położony niemal w centrum miasta kompleks o powierzchni 3,5 hektara przeszedł pod zarząd Starostwa Powiatowego.

Co stanie się z terenem dawnego poprawczaka? Już w listopadzie 2025 roku obiekt wizytowali żołnierze z 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej, który przeprowadzali rekonesans dotyczący ewentualnego wykorzystania kompleksu na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Taki scenariusz kreślili również przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej. – W związku z pozytywną opinią Ministra Sprawiedliwości w sprawie przekazania na potrzeby WOT przedmiotowych obiektów, Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej opracowuje stosowny wniosek w tej sprawie. Decyzja w sprawie przejęcia nieruchomości zostanie podjęta przez MON niezwłocznie po wpłynięciu wniosku dowódcy WOT. Z uwagi na zainteresowanie obu stron przekazaniem/przejęciem budynków sfinalizowanie przedsięwzięcia może nastąpić w I półroczu tego roku – informowało w połowie lutego biuro prasowe resortu obrony.

Nie wiadomo ile może potrwać cała procedura przejmowania kompleksu położonego przy ulicy Sprzymierzeńców. Wiadomo jednak, że dla Starostwa Powiatowego utrzymywanie nieruchomości wiąże się ze sporymi wydatkami. Jak wylicza starosta świdnicki, powiat wydał już 2700 złotych na montaż monitoringu na terenie obiektu, a także miesięcznie przeznacza 5600 złotych na obsługę monitoringu oraz 16 000 złotych na ochronę fizyczną kompleksu.

Środki przeznaczane na ochronę zostały pozyskane ze Skarbu Państwa. Na ten moment mamy pieniądze na ten cel, natomiast jeżeli przejęcie nieruchomości będzie się przedłużało to będziemy musieli wystąpić do wojewody o zwiększenie tych środków. W tej chwili warto zainwestować w ochronę tego obiektu, żeby przekazać go w jak najlepszym stanie – zwłaszcza, że ma iść na cel publiczny. Bardzo liczę na przejęcie przez wojsko tych obiektów. Dla mnie i dla powiatu byłoby to najlepsze rozwiązanie – mówi starosta Piotr Fedorowicz.

Nie spodziewam się, aby do przejęcia doszło w bardzo szybkim czasie. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to podejrzewam, że państwo nie będzie chciało inwestować tak dużo w ochronę. Na pewno zostanie monitoring, ale jakieś cięcia będą konieczne. To jest oczywiście tylko czarny scenariusz i liczę na to, że się nie spełni. Zależy mi na tym, żeby doszło do zagospodarowania tego obiektu na cel publiczny. Jak długo będzie to możliwe, tak długo ten obiekt będzie chroniony, żeby w jak najlepszym stanie został przekazany – podkreśla Fedorowicz.

Do 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej zwróciliśmy się z pytaniami dotyczącymi działań podjętych w związku z planowanym przejęciem nieruchomości.

/mn/

Poprzedni artykułHistoria 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka połączyła uczniów z Maldegem i gminy Świdnica