– W domach mamy „dyskotekę”, tak oświetlenie miga! I nieustanne wyłączenia, nawet w wigilię, nie mówiąc o uszkodzonych sprzętach AGD i pompach ciepła. Pompy nie działają, nie mamy ciepła ani ciepłej wody – skarżą się mieszkańcy Wilkowa w gminie Świdnica. Za prężnym rozwojem podświdnickiej wsi nie poszły inwestycje w doprowadzenie nowoczesnej linii energetycznej i zmianę transformatorów. Po sześciu latach starań Tauron zapowiedział inwestycje, które mają sprawić, że Wilków przestanie być „czarną plamą”.

Malownicze położenie i bliskość Świdnicy sprawia, że sąsiadujący z Pszennem Wilków przyciąga coraz więcej osób, które budują tutaj swoje domy. Nowe inwestycje to także nowoczesne formy ogrzewania za pomocą pomp ciepła. Nowi i dotychczasowi mieszkańcy inwestują także w w fotowoltaikę z nadzieją na maksymalne obniżenie rachunków. Niestety, te starania niweczy kompletnie niedostosowana do rozwoju sołectwa sieć energetyczna, a zmorą stały się olbrzymie skoki napięcia i niekończące się awarie. O tych problemach mieszkańcy i władze gminy informowały Tauron od wielu lat.
Swidnica24.pl o wyjaśnienia sytuacji, w jakiej znaleźli się mieszkańcy Wilkowa, zwróciła się do rzecznika spółki Tauron 23 marca 2026r. Dotychczas otrzymaliśmy lakoniczną informację, że odpowiedź uzyskamy „po rozeznaniu tematu”. Zanim rzecznikowi temat udało się rozeznać, doszło do pierwszego w historii wsi spotkania z udziałem aż czterech przedstawicieli Taurona: kierownika wydziału eksploatacji, kierownika wydziału inwestycji w Wałbrzychu, i dwóch pełnomocników zarządu.
Spotkanie było reakcją na ostatnie pismo mieszkańców z apelem o modernizację sieci energetycznej, a organizatorem rozmów była sołtys Wilkowa Edyta Duźniak. 14 kwietnia w spotkaniu uczestniczyli także przewodnicząca Rady Sołeckiej Ewelina Błasiak, radny Włodzimierz Kotarski i wójt gminy Świdnica Bartłomiej Strózik.
Krzysztof Gajewski, pełnomocnik ds. kontaktów z samorządami w firmie przyznał, że pism i próśb telefonicznych od wójta, jak i mieszkańców było bardzo dużo. – Zdajemy sobie sprawę, że jesteście w bardzo trudnej sytuacji – przyznał i zapewnił – To nie jest tak, że my nic nie robimy. My wasz problem doskonale znamy. Żeby móc rozwiązać wasz problem, musimy doprowadzić odpowiednią ilość energii przez sieci dystrybucyjne, ale my tych sieci nie wieszamy w powietrzu. Nasze sieci są umiejscowione na ściśle określonych działkach. Jak widzicie, za nami jest linia PKP i rzeka – wskazał za okno centrum spotkań w Wilkowie.
Tłumaczył, że przeprowadzenie przez te tereny nowej linii jest skomplikowane ze względu na zgody, które muszą wydać właściciele, a są to liczne spółki kolejowe i Wody Polskie. – Próbujemy od prawie 3 lat przekonać PKP, żeby pozwolili przejść przez swoją linię – mówił. – Wody Polskie zasłaniają się czymś takim jak prawo wodne, że tak bardzo piętrzy nam problemy, że wielokrotnie trzeba zmieniać projekt, bo ciągle coś nie odpowiada.
Przedstawiciele Tauronu zapewnili przy tym, że pozyskiwanie zgód jest coraz bliżej zakończenia, nakreślili także plan trzech inwestycji, które mają zostać zrealizowane do końca 2027 roku i rozwiązać problem niekontrolowanych przerw w dostawie energii i bardzo dużych skoków napięcia. Zapewnili, że wszystkie inwestycje mają zagwarantowane finansowanie.
Planowane są trzy inwestycje. – Podjęliśmy już działania doraźne, czyli z istniejącej stacji podwiesimy osobny obwód i zasilimy całą końcówkę, co już polepszy parametry. Nasze brygady już pracują, to jest kwestia wymiany czterech słupów, planujemy, że zakończymy prace do końca maja. Druga inwestycja to przeprowadzenie linii pod wiaduktem kolejowym od strony Pszenna i łączymy obwód, to też polepszy parametry dla końcówki obwodu. I trzecia inwestycja, do której już mamy wyłonionego wykonawcę, to jest budowa stacji transformatorowej – informował jeden z przedstawicieli Tauronu. Termin budowy stacji to koniec roku 2027, chyba że – jak zaznaczył – uda się szybciej uzyskać uzgodnienia z PKP i Wodami Polskimi.
Mieszkańcy wskazywali na jeszcze jeden problem. Wielu z nich zainwestowało w fotowoltaikę, ale prądu nie mogą produkować, bo sieć nie jest w stanie przyjmować nadmiaru energii i dochodzi do wyłączeń, co z kolei zmusza do korzystania z energii sieciowej i generuje potężne rachunki dla właścicieli pomp ciepła. Jak wyjaśniali energetycy, sieć generalnie w całej Polsce nie jest dostosowana do przyjmowania prądu wytworzonego przez instalacje fotowoltaiczne i wymaga gruntownej modernizacji. Różna jest również sytuacja wytwórców – jedni mają umowy zawarte przed laty z opcją odkupu przez Tauron nadmiaru energii, inni takiej możliwości nie mają. Najnowsze przepisy mówią o obowiązku posiadania magazynów energii, ale dotyczy to tylko nowych instalacji. Goście spotkania w Wilkowie zachęcali, by nawet w przypadku, gdy umowa nie nakłada takiego obowiązku, decydować się na magazyn energii.
Energetycy zadeklarowali, że nowa stacja transformatorowa będzie wyposażona w automatyczne przełączniki, które dostosują napięcie do aktualnego stanu obciążenia. Obecnie musi to być wykonywane ręcznie przez ekipy Taurona, co wydłuża czas reakcji.
Przedstawiciele Taurona wyjaśnili również, że mieszkańcy, którzy ponieśli straty w postaci uszkodzonych urządzeń lub z powodu wyłączonych instalacji fotowoltaicznych, mogą zwracać się do dystrybutora o odszkodowania.
/asz/




![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/ul.-Okrezna-100x75.jpg)

![Zdarzenie drogowe na skrzyżowaniu z łącznikiem [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/zderzenie-3-100x75.jpg)

![Pałac Gruszów wypełnią koncerty i wydarzenia kulturalne. Wygraj zaproszenie na jedno z nich! [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/fot.-Palac-Gruszow-100x75.jpg)
![Nowowiejski w jazzowej odsłonie. Wyjątkowy koncert trzech znakomitych artystów wkrótce w Świdnicy [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Promo-Nowowiejski-plakat-100x75.jpg)