Strona główna Polityka Czy dojdzie do przetasowania w świdnickiej Radzie Miejskiej?

Czy dojdzie do przetasowania w świdnickiej Radzie Miejskiej?

0

Jak potwierdził Grzegorz Macko, szef Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości, niedawny kandydat PiS na prezydenta Świdnicy i od 2024 roku przewodniczący Rady Miejskiej został wykluczony z szeregów partii i Klubu Radnych PiS w Radzie Miejskiej w Świdnicy. Czy okazję wykorzysta Koalicja Obywatelska, która od dwóch lat mimo największej liczby uzyskanych mandatów pozostaje w opozycji?

TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH


Działaczka Nowej Lewicy Beata Moskal-Słaniewska do wyborów nie szła pod partyjnym szyldem, ale aktywnie działa na scenie politycznej, na drugim biegunie niż Prawo i Sprawiedliwość. Mimo że politycy PiS przekonywali, że do zawiązania koalicji z prezydent Świdnicy i sprzyjającymi jej radnymi z klubu „Razem dla Świdnicy” oficjalnie nie doszło, współpraca była faktem, a lider Klubu PiS w radzie i niedawny konkurent prezydent Świdnicy w wyborach samorządowych Krzysztof Lewandowski został wybrany przewodniczącym Rady Miejskiej.

Prawo i Sprawiedliwość znosiło lewicowe poglądy prezydent miasta, ale nie zaakceptowało deklaracji Beaty Moskal-Słaniewskiej w sprawie transkrypcji małżeństw jednopłciowych, zawieranych za granicą. W opublikowanym przez posła PiS Ireneusza Zyskę oświadczeniu Komitet Miejski partii Jarosława Kaczyńskiego w grudniu 2025 roku poinformuje o zakończeniu współpracy. Tyle że nie wszyscy radni tej decyzji się podporządkowali, choć trudno mówić, by klub jako całość zrezygnował z poparcia Moskal-Słaniewskiej, czego dowodem było głosowanie nad budżetem – część radnych wstrzymała się od głosu, a radny Andrzej Ora (PiS) budżet poparł.

Niewykluczone, że czarę goryczy przelało wspólne uczczenie 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej pod nowym pomnikiem na Palcu Grunwaldzkim. Kwiaty razem złożyli prezydent miasta i przewodniczący na kilka godzin przez obchodami, organizowanymi przez PiS. Nieoficjalnie padają tez zarzuty, że Lewandowski nic nie zrobił „dla swoich” w kwestii pozyskiwania miejsc w radach nadzorczych miejskich spółek.

Czy Lewandowski w obecnej sytuacji zachowa funkcję przewodniczącego? On sam odmawia komentarza w tej kwestii. Przewodnicząca Klubu w poprzedniej kadencji, Luiza Nowaczyńska, na nasze pytania odpowiada, żeby zwracać się do osób decyzyjnych. „Ja nie jestem członkiem Zarządu, nie zostałam o sprawie oficjalnie poinformowana”. I kieruje do posła Ireneusza Zyski. Poseł Zyska, wbrew temu, co mówi szef okręgowy poseł Grzegorz Macko, wczoraj odpowiedział, że: – Nie mam żadnych informacji do przekazania w tej sprawie. Jeśli zostaną podjęte formalne decyzje w sprawach personalnych, to zostanie wydany komunikat.

– 11 kwietnia Zarząd Okręgu nr 2 PiS w trakcie posiedzenia podjął decyzję o wykluczeniu Krzysztofa Lewandowskiego z szeregów partii – potwierdził „Gazecie Wyborczej” Grzegorz Macko, poseł PiS i prezes Zarządu Okręgowego partii, pod który podlega też Świdnica. – Nie będzie też członkiem klubu PiS w Radzie Miejskiej. Decyzja została przegłosowana większością głosów. Przysługuje od niej prawo odwołania.

– To, że ktoś z klubu PiS został wyrzucony, wcale nie oznacza, że prezydent Świdnicy może stracić poparcie w Radzie Miejskiej, bo patrząc na głosowania, to ja szczerze mówiąc tego nie widzę. Nie jest mi nic wiadomo na ten temat, by trwały jakiekolwiek rozmowy o zmianie koalicji – komentuje przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Jan Dzięcielski. – To, że partia wyrzuca sobie swoich członków, to kompletnie nie wpływa potem na zachowania w RM. Pani prezydent wybrała sobie taką koalicje, która zapewnia jej komfortowe rządzenie, bo w większości głosowań ma się dobrze.

– Nie rozmawialiśmy o tym, by złożyć wniosek o odwołanie Krzysztofa Lewandowskiego z funkcji przewodniczącego, ale jeśli taki wniosek złoży klub PiS, to my poprzemy. Ja jestem w niekomfortowej sytuacji, bym miał oceniać przewodniczącego Rady Miejskiej, bo sam przez dwie kadencje tę funkcję pełniłem, ale chaos w prowadzeniu sesji towarzyszył nam w obecnej kadencji nie raz – dodaje Dzięcielski.

Poprzedni artykułMają dość wyłączeń, przepięć, zniszczonego sprzętu. Tauron po latach próśb zapowiedział inwestycje
Następny artykułPrzebudowa kolejnych odcinków Alei Niepodległości ma potrwać dwa lata. Sprawdź, co ma się zmienić