Strona główna 0_Slider Najlepsze spośród 12 tysięcy. Świdniczanin zwycięzcą Leica Street Photo 2025

Najlepsze spośród 12 tysięcy. Świdniczanin zwycięzcą Leica Street Photo 2025

0

Zaczął padać deszcz i wszyscy rzucili się do poszukiwania okryć. Oprócz tej jednej dziewczyny, która kibicowała grającej na boisku lokalnej drużynie. Ten właśnie kadr jurorzy prestiżowego konkursu Leica Street Photo uznali za najlepszy w 2025 roku. Autorem jest Dawid Łozowicki, Świdniczanin mieszkający obecnie w Norwegii.

Grand Prix 15 Leica Street Photo fot. Dawid Łozowicki

Międzynarodowe jury w składzie: Phil Penman (fotograf), Laura Ettel (kurator Leica Gallery Vienna), Miriam Marzura (kurator Leica Gallery Vienna), Patryk Wiśniewski (Leica Camera Poland), David Rojkowski (LFI) i Maciej Zieliński (Digital Camera Polska / fotopolis.pl) obejrzało 12 tysięcy zdjęć, nadesłanych ze 103 krajów. Spośród nich wybrano 30 najlepszych fotografii, a 19 marca w Leica Gallery w Wiedniu ogłoszono zwycięzcę 15. edycji konkursu. Grand Prix oraz Leica Q3 43 otrzymał Dawid Łozowicki, artysta pochodzący ze Świdnicy, a mieszkający i tworzący w Oslo.

„Zwycięska fotografia przekształca skomplikowaną sytuację, pełną wielokierunkowych sił, w klarowną narrację. To rzadki przypadek, w którym wielowarstwowa struktura obrazu w pełni współgra z jego ładunkiem emocjonalnym. Jest przy tym zabawna, magiczna i niemal teatralna” – uzasadniali jurorzy.

Zdjęcie powstało w Oslo podczas meczu lokalnych drużyn. – Ta dziewczyna była całkowicie pochłonięta meczem, który rozgrywał się za moimi plecami. Zaczął padać deszcz, powstał chaos, a ta jedna osoba pozostała w bezruchu i skupieniu. To było połączenie elementów, które bardzo lubię: teatralność codzienności i rama, jaką tworzy natura, bo tutaj pojawia się słońce przysłonięte chmurą. To jedna chwila, gdy układanka ułożyła się w całość. Magia. rzadko tak bywa – mówi z entuzjazmem Dawid.

35-latek jest absolwentem Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, ale jego życie to poszukiwanie nowych ścieżek rozwoju. 12 lat temu wyjechał do Norwegii, gdzie dzięki splotowi wydarzeń poznał osoby organizujące wyprawy kajakowe. Został przewodnikiem turystycznym, a przełomowa okazała się wyprawa na Koło Podbiegunowe. – Podświadomie zawsze pociągała mnie fotografia, motywacją do tej wyprawy była chęć sfotografowania zorzy polarnej – mówi Dawid. Przez kilka lat pracował w branży turystycznej, później wraz z partnerką postanowił osiąść na stałe w Oslo.

W tej chwili poświęca się fotografii. Fascynują go ludzie. – Kiedy jestem na eventach, to nie event jest ważny, a ludzie, ich emocje, chwile – tłumaczy. Stara się łączyć pasję z pracą zarobkową, w planach ma projekty, które chce współrealizować z fotografikami z Polski. Na razie cieszy się nagrodą. – To pierwsze, indywidualne wyróżnienie. Coś szalonego!

/asz/

Poprzedni artykułMuzycznie i smacznie na kiermaszu wielkanocnym w Żarowie [FOTO]
Następny artykułCzwartkowicze wystartowali [WYNIKI]