Nikt go nie widział, nikt do tej pory o nim nie słyszał. Zostawił po sobie tylko olbrzymie ślady na betonowym brzegu zalewu Witoszówka. Jeden z wędkarzy śmieje się – Miałem go na haczyku, ale wybrał całą żyłkę z kołowrotka i tyle go widziałem. Inni przypadkowo napotkani mieszkańcy okolicy twierdzą, że potwór mógł się czegoś przestraszyć, dlatego wrócił szybko do wody. Jedno jest pewne, kaczka nie ma takich płetw!
Czy w Świdnicy pojawił się potwór na miarę tego z jeziora Loch Ness w Wielkiej Brytanii? Może to gryf, który jest w herbie miasta? Jeśli tajemniczy stwór okaże się prawdziwy, a ktoś oprócz śladów uwieczni go na fotografii, to Świdnica zyska kolejną atrakcję turystyczną. Wtedy kryzys nam nie straszny. Naukowcy, dziennikarze, turyści zjadą tłumnie do miasta. Świdnica nie będzie schodzić z ust całego świata. Zatem czekamy na fotografie gryfa z zalewu Witoszówka.
[photospace]

![Spłonął opuszczony lokal użytkowy w Pyszczynie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/721844328_122324805872226955_396243876375958441_n-238x178.jpg)
![Konflikt we wspólnocie mieszkaniowej. Nawet w sprawie zdegradowanego drzewa [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/page-6-238x178.jpg)

![Spłonął opuszczony lokal użytkowy w Pyszczynie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/721844328_122324805872226955_396243876375958441_n-100x75.jpg)

![Dachowanie pod Strzegomiem. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/DW382-dachowanie-2026.06.09-6-100x75.jpeg)



