Nikt go nie widział, nikt do tej pory o nim nie słyszał. Zostawił po sobie tylko olbrzymie ślady na betonowym brzegu zalewu Witoszówka. Jeden z wędkarzy śmieje się – Miałem go na haczyku, ale wybrał całą żyłkę z kołowrotka i tyle go widziałem. Inni przypadkowo napotkani mieszkańcy okolicy twierdzą, że potwór mógł się czegoś przestraszyć, dlatego wrócił szybko do wody. Jedno jest pewne, kaczka nie ma takich płetw!
Czy w Świdnicy pojawił się potwór na miarę tego z jeziora Loch Ness w Wielkiej Brytanii? Może to gryf, który jest w herbie miasta? Jeśli tajemniczy stwór okaże się prawdziwy, a ktoś oprócz śladów uwieczni go na fotografii, to Świdnica zyska kolejną atrakcję turystyczną. Wtedy kryzys nam nie straszny. Naukowcy, dziennikarze, turyści zjadą tłumnie do miasta. Świdnica nie będzie schodzić z ust całego świata. Zatem czekamy na fotografie gryfa z zalewu Witoszówka.
[photospace]






![Poranny pożar sterty słomy w okolicach Roztoki [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Roztoka-pozar-sterty-slomy-2026.04.25-1-100x75.jpg)


![„Pałac Gruszów? Kulturalnie!”. Rusza drugi sezon z recitalami, koncertami i prelekcją [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Fot.-Palac-Gruszow-2-100x75.jpg)
![Nowowiejski w jazzowej odsłonie. Wyjątkowy koncert trzech znakomitych artystów wkrótce w Świdnicy [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Promo-Nowowiejski-plakat-100x75.jpg)