Strona główna Artykuł sponsorowany Wymiana zbiornika LPG z dzierżawy na własny – jak przeprowadzić ją bez...

Wymiana zbiornika LPG z dzierżawy na własny – jak przeprowadzić ją bez błędów i bez przerwy w ogrzewaniu?

0

Własny zbiornik na gaz płynny daje to, co przy ogrzewaniu ceni się najbardziej: swobodę wyboru dostawcy, możliwość negocjowania ceny przy każdym tankowaniu i pełną kontrolę nad kosztami w skali sezonu. Coraz więcej gospodarstw i firm korzystających dotąd ze zbiornika dzierżawionego decyduje się więc na przejście na własny – a sama wymiana, wbrew obawom, jest szybka, bezpieczna i nie wiąże się z pozostawaniem bez ciepła.

wymiana zbiornika lpg
fot. nadesłana

Warto wiedzieć, jak ten proces przebiega krok po kroku, jakich formalności dopełnić wcześniej i co realnie wpływa na jego koszt. Wtedy decyzja staje się prosta, a przejście na własny zbiornik – płynne.

Skąd bierze się różnica w cenie?

Zanim przejdziemy do mechaniki, warto zrozumieć, dlaczego wymiana w ogóle się opłaca – bo to tłumaczy, komu przyniesie największą korzyść.

W modelu dzierżawy zbiornik należy do dostawcy, który w zamian wiąże użytkownika obowiązkiem kupowania gazu wyłącznie u siebie. Cena litra bywa wtedy zauważalnie wyższa od rynkowej, a do tego dochodzą comiesięczne opłaty niezależne od realnego zużycia. Własny zbiornik odwraca ten układ: po jednorazowym nakładzie użytkownik sam wybiera dostawcę i negocjuje stawkę przy każdym tankowaniu. Przy zużyciu rzędu trzech tysięcy litrów rocznie inwestycja zwraca się zwykle w około trzy lata, a w perspektywie dekady różnica sięga kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Im większe zużycie, tym szybszy zwrot – dlatego na wymianie najbardziej zyskują gospodarstwa o dużym zapotrzebowaniu oraz firmy, gdzie skala pracuje na korzyść właściciela zbiornika od pierwszego sezonu.

Formalności, od których wszystko się zaczyna

Cała procedura startuje nie od prac technicznych, lecz od papierów – i to ich zaniedbanie najczęściej komplikuje wymianę.

Pierwszym krokiem jest pisemne wypowiedzenie umowy dzierżawy obecnemu dostawcy. Warto przy tym sprawdzić jej zapisy pod kątem okresu wypowiedzenia oraz ewentualnych kar umownych, by uniknąć niespodzianek. Równolegle należy zabezpieczyć dokumentację istniejącej instalacji – zwłaszcza projekt z wrysowanym zbiornikiem i uzgodnieniami przeciwpożarowymi. Te dokumenty okażą się niezbędne przy rejestracji nowego zbiornika, a ich odtworzenie po fakcie bywa kłopotliwe. Rozsądnie jest też wykonać dokumentację fotograficzną starego zbiornika przed rozpoczęciem prac.

Reklama

Osobna kwestia to gaz pozostały w dzierżawionym zbiorniku. Jeśli stanowi własność użytkownika, można go przepompować do nowego zbiornika, więc nie przepada – to szczegół, o który warto zadbać, zanim ekipa przystąpi do demontażu.

Jeden dzień roboczy – jak wygląda sama wymiana?

Największa obawa dotyczy przerwy w dostawie ciepła. W praktyce cała operacja mieści się w jednym dniu roboczym, więc ryzyko przestoju jest znikome.

Przebieg jest uporządkowany: najpierw wypompowuje się gaz ze starego zbiornika, po czym następuje jego demontaż. W to samo miejsce trafia nowy zbiornik, podłączany do istniejącej instalacji gazowej i uziemiającej zgodnie z obowiązującymi normami. Kolejny etap to próby szczelności – kroku, którego nigdy nie wolno pomijać, bo od niego zależy bezpieczeństwo całej instalacji. Dopiero po pomyślnej próbie zbiornik napełnia się gazem, a ilość paliwa potwierdza wydruk z licznika, nie sam wskaźnik napełnienia. Procedurę zamyka zgłoszenie instalacji do Urzędu Dozoru Technicznego i uzyskanie odbioru.

Istotne jest, że prace wykonuje ekipa dostawcy nowego zbiornika – użytkownik nie organizuje niczego samodzielnie, a jego obecność jest potrzebna wyłącznie w dniu wymiany.

Kiedy wystarczy sam zbiornik, a kiedy trzeba więcej?

Koszt wymiany zależy od tego, co już znajduje się na działce, i to warto ocenić przed wyceną.

Użytkownik po dzierżawie ma zwykle gotową płytę fundamentową oraz instalację LPG z reduktorami. W takiej sytuacji zakres prac jest węższy – wystarczy zdemontować stary zbiornik, dostarczyć i podłączyć nowy do istniejącej instalacji, wykonać próby szczelności i uziemienie. Mniejszy zakres to niższy koszt, co dodatkowo poprawia rachunek opłacalności. Gdy jednak instalacji nie ma albo wymaga ona modernizacji, wycenę trzeba rozszerzyć o te elementy.

Ostrożności wymaga sam demontaż. Powłoka zbiornika jest wrażliwa, a jej uszkodzenie potrafi kosztować, dlatego operację powinni prowadzić specjaliści z odpowiednimi uprawnieniami – to nie jest pole na samodzielne oszczędności.

Dobór pojemności i obowiązki po wymianie

Przy okazji wymiany warto zweryfikować, czy dotychczasowa pojemność faktycznie odpowiada zużyciu. Ze względów bezpieczeństwa zbiornik napełnia się maksymalnie do 85% objętości, więc zbiornik o pojemności 2700 litrów mieści około 2300 litrów gazu. Orientacyjnie na dom do 130 m² wystarcza 2700 litrów, na 130–180 m² – 3600 litrów, na 180–240 m² – 4850 litrów, a przy powierzchni większej oraz przy użytkowaniu przez podmiot gospodarczy zwykle potrzeba 6400 litrów.

Własny zbiornik wiąże się też z obowiązkami dozorowymi, które warto znać z góry. Podlega on okresowym badaniom Urzędu Dozoru Technicznego: co trzy lata wykonuje się przegląd eksploatacyjny z kontrolą zaworów, osprzętu i szczelności, a rzadziej rewizje z udziałem inspektora. Terminy wyznacza dozór i odnotowuje w księdze rewizji. Dopóki badania wykonuje się w terminie, zbiornik zachowuje ważne dopuszczenie do eksploatacji. Ułatwieniem bywa moduł telemetrii, który pozwala zdalnie kontrolować stopień napełnienia i zamawiać dostawę we właściwym momencie.

Gdzie warto zlecić wymianę?

Usługę w takim kształcie realizuje Romgaz – rodzinna firma z północnej Polski, działająca od ponad trzydziestu lat. Oferowana przez nią wymiana zbiornika lpg obejmuje całość procesu: od pomocy przy formalnościach i wypowiedzeniu dotychczasowej umowy, przez demontaż starego zbiornika, montaż nowego naziemnego lub podziemnego, próby szczelności oraz uziemienie, aż po zgłoszenie do UDT – wszystko w ciągu jednego dnia roboczego, bez przerwy w dostawie gazu. W ofercie znajdują się zbiorniki o pojemnościach od 2700 do 6400 litrów, z podaną z góry ceną łączną uwzględniającą wymianę, oraz opcjonalny system telemetrii.

Dla klientów przemysłowych, gdzie skala oszczędności jest największa, wycenę wymiany instalacji firma przygotowuje w około trzydzieści minut. Montaż prowadzą uprawnieni monterzy, więc po stronie użytkownika pozostaje jedynie wypowiedzenie starej umowy i obecność w dniu wymiany.

/Artykuł sponsorowany/

Reklama
Poprzedni artykułZawodniczki Victorii z brązowymi medalami w Zielonej Górze
Następny artykułInstalacja w starym budynku, gdzie żadna ściana nie jest taka, jak wygląda