Klub Koalicji Obywatelskiej w świdnickiej Radzie Miejskiej stracił pozycję największego. Szeregi podczas dzisiejszej sesji opuściło dwóch radnych. Odejście rozważała jeszcze niedawno także radna KO, ale w ostatniej chwili zmieniła zdanie, skuszona obietnicami realizacji inwestycji, na jakich KO zależy.

To ciąg dalszy wydarzeń sprzed dwóch miesięcy, kiedy to niespodziewanie dzięki namowom posła Roberta Jagły, szefa powiatowych struktur Koalicji Obywatelskiej przewodniczący klubu Jan Dzięcielski i kiloro radnych zdecydowało się na nowo wejść w koalicję z prezydent Świdnicy Beatą Moskal-Słaniewską (Nowa Lewica), która już kilka lat temu odsunęła tę partię od faktycznej współpracy, a po wyborach 2024 roku weszła w nieformalna kolację z Prawem i Sprawiedliwoscią.
Tuż przed czerwcową sesją, gdy ważyły się losy absolutorium dla prezydent Świdnicy, rzuciła ofertę, która dla części klubu KO okazała się wystarczającą rekompensatą za lata lekceważenia i niedotrzymywania obietnic ze strony Moskal-Słaniewskiej. Mimo że podczas posiedzenia klubu KO jednogłośnie zadecydowała, by głosować przeciw absolutorium, dwa dni później doszło do całkowitej zmiany stanowiska. W zamian KO otrzymała funkcje przewodniczącego i wiceprzewodniczącego RM oraz obietnicę stanowiska zastępcy prezydenta, której do dzisiaj nie jest w stanie obsadzić.
Nagła wolta przez kilkoro radnych – Jana Dzięcielskiego, Beatę Szczepankowską, Krzysztofa Grudzińskiego, Jacka Iwancza i Magdalenę Rumiancew-Wróblewską – została przyjęta z aplauzem, a wszystkie przykrości oraz lekceważenie składanych przez klub wniosków o konkretne inwestycje dla Świdniczan poszły natychmiast w niepamięć.
Z taką sytuacją początkowo nie zgadzało się troje radnych – Tadeusz Niedzielski, Wiesław Żurek i Violetta Wiercińska. Planowali odejść wspólnie, ale radna Wiercińska w ostatniej chwili dała się przekonać, że zostanie podpisana umowa koalicyjna, która zagwarantuje inwestycje, zgłaszane przez radnych KO. Prawdopodobnie to właśnie ona zastąpi Beatę Szczepankowską na fotelu wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej, jeśli Szczepankowska zostanie zastępcą prezydenta Świdnicy.
Przy swoim pozostali radni Niedzielski i Żurek. Ten drugi ustnie zapowiedział podczas sesji 28 sierpnia, że od dzisiaj jest radnym niezależnym.
Tadeusz Niedzielski złożył oświadczenie tej treści: „Mając na uwadze rotę złożonego przeze mnie ślubowania przy obejmowaniu mandatu radnego miasta Świdnicy, z dniem 28 sierpnia 2026 roku przestaję być członkiem klubu radnych Koalicji Obywatelskiej.”
– Zostańmy przy rocie ślubowania. Zostawmy z boku tak wielkie i piękne sprawy jak wierność Konstytucji. Są pojęcia, na które radny ślubuje: że będzie się godnie zachowywał, będzie rzetelny, będzie kierował się uczciwością, a jako priorytet będzie miał dobro gminy i jej mieszkańców. I to mi przyświeca od początku, od złożenia ślubowania, natomiast nie mogę zaakceptować jakiegoś takiego działania, które zmierza do tego aby nasycić się jakimiś funkcjami za wszelką cenę. Wczoraj krytykowaliśmy konkretne działania, a od dzisiaj będziemy je zachwalać, vide dzisiejsza sesja. Radnym mojego byłego klubu na przykład już nie przeszkadza, ze wciąż nikt nie wie, ile kosztuje miasto biuletyn „Moja Świdnica”. Było jeszcze kilka innych takich spraw, które ugruntowały moje przekonanie, że postąpiłem słusznie. Nie mogłem postąpić inaczej. Nie zrobiłem nic nadzwyczajnego. Pewnie wyleje się na mnie trochę pomyj, ale nie dbam o to, ponieważ jestem święcie przekonany, że postąpiłem słusznie – skomentował Tadeusz Niedzielski.
Okrojony klub KO po sesji wybrał się na świdnicki Rynek i uwiecznił swój obecny skład przed jedną z kawiarenek. Z wklejonym przez SI dzikiem.
/asz/
fot. poniżej FB/Jacek Iwancz





![Pożar mieszkania w Strzegomiu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/page-9-100x75.jpg)




