Na nieprawidłowości w organizacji transportu medycznego wskazują wyniki kontroli służb wojewody dolnośląskiego w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym „Latawiec” w Świdnicy. Chodzi o śmierć 30-latki z Piławy Górnej, która po udarze krwotocznym trafiła do świdnickiego szpitala, skąd następnie miała zostać przetransportowana do innej placówki w celu udzielenia jej specjalistycznej pomocy.

Przypomnijmy, 27 marca 2025 roku 30-letnia Patrycja zemdlała w swoim domu w Piławie Górnej. Na miejsce wezwano pogotowie, które przetransportowało ją na szpitalny oddział ratunkowy Regionalnego Szpitala Specjalistycznego „Latawiec” w Świdnicy. Po tomografii komputerowej stwierdzono, że doszło u niej do udaru krwotocznego. Lekarze uznali, że konieczne jest natychmiastowe przewiezienie jej do szpitala w Wałbrzychu, jednak transport opóźnił się z powodu braku dostępnej karetki. Gdy 30-latka wreszcie dotarła do Wałbrzycha, tamtejsi medycy byli już zaangażowani w pilny zabieg u innego pacjenta. Kobietę zdecydowano się przetransportować do szpitala we Wrocławiu. Od momentu jej zasłabnięcia minęło jednak ponad sześć godzin. Ostatecznie życia 30-latki nie udało się uratować.
W świdnickim szpitalu wszczęto wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Dyrektor „Latawca” wyjaśniał, że placówka posiada umowy z wykwalifikowanymi jednostkami medycznymi na transport między szpitalami. Zaznaczył również, że sytuacje, w których taki transport jest niedostępny „nie należą do częstych” i w takim przypadku szpital stara się zorganizować alternatywny transport. Zapewniał przy tym, że 30-latce zapewniono na oddziale ratunkowym „diagnostykę, stabilizację funkcji życiowych i wczesne leczenie”, natomiast opóźnienie związane z transportem wynikało „z przyczyn niezależnych” od świdnickiej placówki.
W sprawie śmieci 30-latki kontrolę w świdnickim szpitalu przeprowadził Narodowy Fundusz Zdrowia. – W wyniku postępowania stwierdzono nieprawidłową organizację i realizację transportu międzyszpitalnego pacjentki, znajdującej się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i wymagającej pilnego leczenia w oddziale neurochirurgicznym. Nieprawidłowe było także formalne przeniesienie pacjentki ze szpitalnego oddziału ratunkowego na oddział neurologiczny i następnie rozliczenie udzielonych jej świadczeń na tym oddziale zamiast w SOR, w którym przebywała. Z tytułu stwierdzonych nieprawidłowości na szpital nałożono sankcję finansową w wysokości 537 470,94 zł – informowała Anna Szewczuk-Łebska, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Z wynikami tej kontroli oraz z nałożoną karą w wysokości ponad pół miliona złotych nie zgadza się dyrekcja „Latawca”, która zamierza dowodzić swoich racji na drodze sądowej.
W sprawie śmierci 30-latki postępowanie kontrolne wszczęły również służby wojewody dolnośląskiego, a o jego zakończeniu poinformowała „Gazeta Wyborcza”. O udzielenie szczegółowych wyjaśnień zwróciliśmy się do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Kontrole w tej sprawie przeprowadzono w kilku podmiotach, które uczestniczyły w udzielaniu pomocy pacjentce. Obejmowały one m.in. Powiatowy Szpital w Dzierżoniowie, będący dysponentem zespołu ratownictwa medycznego, oraz Szpital im. dr. Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. W trakcie kontroli w Wałbrzychu pojawiły się nowe ustalenia. W związku z tym zdecydowano o ponownej kontroli w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Świdnicy – mówi Tomasz Jankowski, rzecznik prasowy wojewody.
– Z ustaleń zespołu kontrolnego wynika, że pacjentka została przyjęta w szpitalu w Świdnicy o godz. 22.00. Natychmiast objął ją opieką lekarz oddziału neurologicznego. Zebrano wywiad i wykonano specjalistyczną diagnostykę. W ciągu niespełna 40 minut ustalono rozpoznanie i dalszy sposób postępowania. Choroba wymagała leczenia operacyjnego z zakresu neurochirurgii, którego w tej placówce się nie wykonuje. Rozpoczęto więc procedurę przekazania pacjentki do ośrodka posiadającego taki oddział. Wdrożono farmakoterapię, wykonano intubację i zastosowano respiratoroterapię. Pacjentkę przygotowano do transportu – przywołuje Jankowski.
– Kontrola wykazała, że postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne było prawidłowe. W tym zakresie szpital uzyskał ocenę pozytywną. Jednocześnie stwierdzono nieprawidłowości w organizacji transportu medycznego. Nie została także uruchomiona procedura wezwania Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, mimo że szpital dysponuje lądowiskiem dla LPR. W tych obszarach ocena była negatywna – wskazuje rzecznik wojewody. W wyniku przeprowadzonego postępowania wydano zalecenia pokontrolne. – Dotyczą one m.in. zwiększenia nadzoru nad dokumentacją medyczną oraz doprecyzowania umów dotyczących transportu medycznego, w tym maksymalnego czasu przyjazdu transportu. Zalecono również stosowanie procedury transportu międzyszpitalnego z wykorzystaniem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w przypadkach zagrożenia życia – wylicza Jankowski.
/mn/




![Kocięta wyrzucone do śmieci. Komunalnicy uratowali im życie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/kotki-4-100x75.jpg)
![25-latek wpadł ze sporym zapasem środków odurzających. Mężczyzna usłyszał już zarzuty [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/09/policja-ilustracyjne-2025.04.04-4-100x75.jpg)


![Nowowiejski w jazzowej odsłonie. Koncert już za kilka dni w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Promo-Nowowiejski-plakat-100x75.jpg)
![„Pałac Gruszów? Kulturalnie!”. Rusza drugi sezon z recitalami, koncertami i prelekcją [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Fot.-Palac-Gruszow-2-100x75.jpg)