Już tylko 11 dni zostało do wyborów parlamentarnych i sztaby wyborcze oraz kandydaci dwoją się i troją, by dotrzeć do wyborców. Nadal trwa ofensywa banerów, które pojawiają się w zaskakujących miejscach. Na przykład w Parku Centralnym w Świdnicy.

Straż miejska ma pełne ręce roboty. Strażnicy otrzymują informacje o reklamach wyborczych powieszonych bez zgody właścicieli lub na urządzeniach należących do miasta. – Nie było jeszcze sytuacji, by banery ze względu na swoje umiejscowienie stwarzały zagrożenie w ruchu drogowym i pieszym – mówi Edward Świątkowski, zastępca komendanta SM w Świdnicy. – Mamy kontakt do wszystkich sztabów wyborczych i pozostajemy w stałym kontakcie. Przeprowadziliśmy także przegląd miejsc, gdzie reklamy wyborcze zostały umieszczone i wszelkie wątpliwości dotyczące mienia miasta przekazujemy do Urzędu Miejskiego.
Jak tłumaczą kandydaci, banery pomagają umieszczać wolontariusze i czasem zdarzają się „wpadki”. Ktoś zadał sobie sporo trudu, by na linach umieścić trzy banery kandydujących do sejmu i senatu parlamentarzystek PO, Katarzyny Mrzygłockiej i Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej. Plastikowe reklamy zawisły na dębach, rosnących na obrzeżach Parku Centralnego, tuż obok ronda 100-lecia Niepodległości Polski. Senator Agnieszka Kołacz-Leszczyńska nie kryła zaskoczenia i podjęła działania. Banery wczoraj zostały usunięte, a senator podkreśla, że nigdy nie powinny się tam znaleźć.
/asz/




![Wypadek pod Strzegomiem. Nie żyje kierowca [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/IMG-20260107-WA0001-100x75.jpg)




![DRUMMERS FROM HELL Festival 2025. Kto wygrał zaproszenia? [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/12/Drummers-From-Hell-Fest-2024-@-Swidnicki-Osrodek-Kultury-foto-Rafal-Kotylak-14_small-100x75.jpg)
