Strona główna 0_Slider Szare Wilki z charakterem, ale punkty zostały w hali mistrza

Szare Wilki z charakterem, ale punkty zostały w hali mistrza

0

Na inaugurację nowego sezonu w I lidze szczypiorniści ŚKPR-u Świdnica po zaciętym meczu ulegli w Obornikach Śląskich mistrzowi poprzedniego sezonu – Borowi Joynext Oborniki Śląskie 29:34 (15:16).

Rywale byli o krok od wywalczenia awansu do Ligi Centralnej. W Turnieju Mistrzów, z którego dwa zespoły uzyskiwały promocję do wyższej ligi zajęli trzecie miejsce, a do upragnionej drugiej lokaty zabrakło im zaledwie jednej bramki. Nieudany szturm na zaplecze PGNiG Superligi nie wstrząsnął szatnią Boru. Do nowego sezonu zespół z Obornik Śląskich przystąpił w niemal niezmienieniom składzie i także teraz pozostaje jednym z faworytów rozgrywek. Świdniczanie do nowej batalii przystąpili z kolei po bardzo udanym okresie przygotowawczym i wreszcie z aż siedemnastką zdrowych i gotowych do gry zawodników.

Porażka w Obornikach Śląskich nie jest więc żadną tragedią, co więcej – sporo było pozytywów. Bór był w tym dniu „do ugryzienia”. Czego zabrakło? Na pewno skuteczności, ale też troszkę więcej sportowego szczęścia i być może kilku korzystniejszych decyzji sędziowskich, bo trochę kontrowersji było. Tą największą – sytuacja z 32 minuty, gdy bezpośrednią czerwoną kartka ukarany został Mateusz Redko. Rozgrywający Szarych Wilków próbował zatrzymać biegnącego do kontry przeciwnika. Sędziny prowadzące spotkanie dość długo zastanawiały się, jaką podjąć decyzję, ale ostatecznie zamiast dwóch minut kary sięgnęły po czerwoną kartką. Ta sytuacja mocno zdeprymowała podopiecznych Krzysztofa Terebuna, którzy choć do przerwy przegrywali tylko jednym trafieniem (15:16), to w w 39. minucie mieli już aż siedem bramek straty (16:23). Na przekór jednak wszystkiemu ŚKPR zaczął mozolnie odrabiać straty i 52. minucie po celnym rzucie Aleksandra Zelka Bór prowadził znów tylko jednym trafieniem (27:26). Pięć minut przed końcową syreną było 28:27 dla oponentów, ale w ostatnich fragmentach to miejscowi zachowali jednak więcej zimnej krwi i wykorzystując błędy spieszących się świdniczan ostatecznie przypieczętowali swoja wygraną 34:29.

Nie ma co rozdzierać szat – za tydzień przywitanie ze świdnickimi kibicami i domowa konfrontacja z AZS UZ Zielona Góra. Spotkanie w hali sportowo-widowiskowej im. Haliny Aszkiełowicz-Wojno w Świdnicy odbędzie się nietypowo w piątek, 23 września o godzinie 18.00. Wstęp będzie wolny – zatem nie pozostaje nic innego jak szczelnie wypełnić trybuny i pomóc Szarym Wilkom w wywalczeniu pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie!

Bór Joynext Oborniki Śl. – ŚKPR Świdnica 34:29 (16:15)

Przebieg meczu: 5 2:2, 10 6:4, 15 9:6, 20 12:7, 25 13:11, 30 16:15, 35 20:16, 40 23:17, 45 25:21, 50 26:23, 55 29:27, 60 34:29

ŚKPR: Shupyk, Mirga, Wiszniowski, Jabłoński – Wojtala 11, Etel 5, Wołodkiewicz 3, Zelek 3, Pęczar 3, Galik 2, Redko 1, Dobrzański 1, Ingram, Chmiel, Siwiński

Kary: Bór 6 minut, ŚKPR 16 minut

Karne: Bór 7/5, ŚKPR 1/0

1. kolejka (16-18.09):
Wolsztyniak Wolsztyn – EUCO UKS Dziewiątka Legnica
GOKiS Katy Wrocławskie – Tęcza-Folplast Kościan
Grunwald Poznań – Siódemka Miedź Huras Legnica
Bór Joynext Oborniki Śląskie – ŚKPR Świdnica 34:29 (16:15)
AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego Zielona Góra – Real Astromal Leszno
Olimp Grodków – Trójka Nowa Sól
ZEW Świebodzin – SPR Gorzyce Wielkie

/ŚKPR/

Poprzedni artykułW Woliborzu powalczymy o przełamanie
Następny artykułChciała sprzedać rolki, straciła pieniądze