Strona główna 0_Slider Sutryk 50, Fijołek 109, Moskal-Słaniewska 3200 zł za delegację. Prezydent Świdnicy w...

Sutryk 50, Fijołek 109, Moskal-Słaniewska 3200 zł za delegację. Prezydent Świdnicy w rozjazdach

13

Prezydent Świdnicy jest w niekończącej się podróży. Z gruzińskiego Kobuleti wyruszyła wprost do Gdańska i Olsztyna. Za jej przelot do Gruzji podatnicy zapłacili ponad 2,5 tysiąca złotych, za cztery dni na Pomorzu i w Olsztynie  3200 złotych i to bez wyżywienia. Dwaj inni prezydenci otrzymali delegacje w wysokości 50 i 109 złotych. Ostatni wyjazd miał związek z wydarzeniem politycznym, które podczas urlopu od obowiązków prezydenta Warszawy organizował Rafał Trzaskowski.

Zdjęcia pochodzą z profilu Beaty Moskal-Słaniewskiej w mediach społecznościowych.

Beatę Moskal-Słaniewską trudno w ostatnich tygodniach zastać w Świdnicy, gdzie jest prezydentem. Jedną z wielu podróży, sfinansowanych przez podatników, był wyjazd na Campus Polska Przyszłości, wydarzenie zorganizowane przez Rafała Trzaskowskiego w Olsztynie, na które zaproszona została młodzież. “Tego lata poznaj ludzi, którzy chcą działać — aktywistki i społeczników, ekspertki i samorządowców, publicystki i muzyków. Nie musisz być członkiem organizacji lub NGO ani młodym politykiem. Zapraszamy wszystkich, którym zależy na przyszłości Polski, niezależnie od doświadczenia, poglądów czy pochodzenia.” – zachęcał organizator na stronie wydarzenia. Wśród gości byli także politycy, m.in. Donald Tusk, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Tomasz Grodzki, Władysław Kosiniak-Kamysz, Sławomir Nitras oraz wielu samorządowców, m.in. prezydenci Poznania, Białegostoku, Wrocławia, Gdańska czy Rzeszowa.  Wśród nich także prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska, zaproszona do jednego panelu dyskusyjnego, poświęconego ekologii. Prezydent została na Campusie cztery dni, a pobyt sfinansowali świdniccy podatnicy.

– Prezydent Świdnicy uczestniczyła w Campus Przyszłości w Olsztynie w ramach obowiązków służbowych. Otrzymała zaproszenie od Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, tak jak wielu samorządowców, m.in. Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska, Konrad Fijołek – prezydent Rzeszowa, Piotr Grzymowicz – prezydent Olszyna, Jacek Jaśkowiak – prezydent Poznania, Anna Mieczkowska – prezydent Kołobrzegu, Jacek Sutryk – prezydent Wrocławia, Tadeusz Truskolaski – prezydent Białegostoku, Arkadiusz Wiśniewski – prezydent Opola. Koszty delegacji to 3200 zł (koszt hotelu i dojazdu) – informuje Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka magistratu. 31 sierpnia Beata Moskal-Słaniewska pojawiła się na uroczystości związanej z rocznicą Porozumień Sierpniowych w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. – Tak, prezydent wyjechała do Gdańska w ramach delegacji. Były to tylko koszty dojazdu, wliczone do delegacji do Olsztyna (przejazd Olsztyn – Gdańsk – Olsztyn), nie nocowała tam, a wyżywienie kupowała z własnych środków – potwierdza Dzwonkowska i na naszą prośbę jeszcze raz wyjaśnia, co prezydent robiła na Campusie w Olsztynie i jaką korzyść z tego odnieśli mieszkańcy Świdnicy. – Prezydent Świdnicy otrzymała zaproszenie od Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy. Uczestniczyła m.in. w panelu pn. „Samorządów gra w zielone”, gdzie mówiła o działaniach Świdnicy dotyczących walki z niską emisją. Promowała programy modernizacji źródeł ogrzewania czy też rewitalizacji terenów zielonych, które realizujemy. Udział w takich wydarzeniach to promocja miasta, a także wymiana doświadczeń i dobrych praktyk z innymi włodarzami i samorządowcami.

Ponieważ rzeczniczka przywołała innych prezydentów, do kilku z nich wysłaliśmy pytania o to, czy uczestniczyli w Campusie Polska Przyszłości służbowo, a jeśli tak, jaki był koszt opłacanej z budżetów samorządów delegacji. Nadeszły dwie odpowiedzi. Nie otrzymaliśmy informacji z Gdańska i Poznania.

– Prezydent Rzeszowa przebywał na delegacji łączonej w ramach obowiązków służbowych do Gdańska i Olsztyna w dniach 30 i 31 sierpnia b.r. Koszt delegacji to 109 zł – mówi Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta w Urzędzie Miasta Rzeszowa, odpowiadając w imieniu prezydenta Konrada Fijołka.

– Prezydent Wrocławia otrzymał zaproszenie do udziału w Campusie Polska w roli gospodarza miasta. Wyjazd łączony był z delegacją służbową na obchody Solidarności w Gdańsku. Koszty wypłaconej Prezydentowi delegacji to 52,50 zł – informuje  Arkadiusz Filipowski z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Trudno spodziewać się, by 50 i 100 złotych pokryło koszty wyjazdów, najprawdopodobniej więc resztę prezydenci zapłacili z własnych kieszeni.

Na co 3200 złotych z środków publicznych wydała prezydent Świdnicy w zaledwie 4 dni? Ceny bardzo dobrych hoteli w Olsztynie wynoszą około 200-250 złotych za noc dla jednej osoby. Ze Świdnicy do Olsztyna jest niecałe 600 km. Służbowa Skoda, którą podróżuje prezydent Moskal-Słaniewska, zużywa ok. 5 litrów paliwa na 100 kilometrów. Według cen z sierpnia, przejazd w jedną stronę kosztował ok. 175 złotych. Z Olsztyna do Gdańska jest 188 kilometrów, można więc doliczyć jeszcze 60 złotych. Przypomnijmy, delegacja nie objęła wyżywienia. Na co więc poszło aż 3200 złotych, co dla wielu świdniczan stanowi więcej niż miesięczna pensja? Jak drogi hotel wybrała prezydent Świdnicy?

Otwarte pozostaje pytanie, dlaczego prezydent Świdnicy poświęciła na pobyt w Olsztynie cztery dni (na przełomie sierpnia i września) i dlaczego wybrała uroczystości związane z rocznicą porozumień sierpniowych w Gdańsku? Beaty Moskal-Słaniewskiej nie było na pierwszej, powakacyjnej sesji Rady Miejskiej Świdnicy. Radni obradowali 31 sierpnia. W tym samym dniu tradycyjnie na Rynku spotkali się dawni opozycjoniści świdniccy, który świętowali rocznicę Porozumień Sierpniowych i narodziny Solidarności w świdnickich zakładach w latach 80. XX wieku.

Otwarte pozostaje również pytanie, dlaczego wyjazd do  Olsztyna został zakwalifikowany jako podróż służbowa? Na pytanie, czy Campus  Polska Przyszłości Rafał Trzaskowski organizował w ramach obowiązków prezydenta Warszawy, otrzymaliśmy odpowiedź: – Nie. Rafał Trzaskowski jest nie tylko Prezydentem Warszawy, ale także politykiem i w swoim wolnym od pracy czasie może podejmować inne aktywności. Campus nie był organizowany, ani współorganizowany przez Urząd m.st. Warszawy – napisała Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka prasowa Urzędu Stołecznego Warszawy.

Prezydent Świdnicy we wrześniu uczestniczyła ponadto w Forum Ekonomicznym w Karpaczu, w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, w obradach Związku Miast Polskich w Krakowie oraz w odsłonięciu muralu Jana Lityńskiego w Warszawie. Czekamy na informację, ile w sumie we wrześniu było wyjazdów zakwalifikowanych jako służbowe i ile za nie podatnicy zapłacili.

Prezydent zamieszcza bardzo bogate filmowe i fotograficzne relacje ze swoich wyjazdów w mediach społecznościowych. Widać ją w bezpośredniej bliskości z wieloma osobami. Od półtora roku na bezpośrednie spotkanie z Beatą Moskal-Słaniewską ani z jej zastępcami zwykły świdniczanin, opłacający te wojaże, nie ma szans. – Z powodu pandemii wstrzymane zostały bezpośrednie spotkania z prezydent miasta i jej zastępcami. Nie oznacza to jednak braku kontaktu z mieszkańcami. Prezydenci odpowiadają na maile świdniczan, rozmawiają z nimi przez telefon i jeśli spawa wymaga bezpośredniego kontaktu, to osoby umawiane są na spotkanie. Prezydent, Beata Moskal-Słaniewska odpowiada również na liczne wiadomości wysyłane do niej poprzez komunikatory internetowe i jest w stałym kontakcie z mieszkańcami – informowała Swidnica24.pl w sierpniu Magdalena Dzwonkowska z UM. Jak potwierdziliśmy dzisiaj w sekretariacie prezydent z powodu pandemii bezpośrednie spotkania nadal nie są możliwe.

Agnieszka Szymkiewicz
[email protected]