Strona główna 0_Slider Wciąż czekamy na olimpijskie złoto. Paweł Fajdek niedługo wkracza do gry!

Wciąż czekamy na olimpijskie złoto. Paweł Fajdek niedługo wkracza do gry!

0

Trwające w Tokio Igrzyska Olimpijskie nie są na razie zbyt udane dla biało-czerwonych. Po tygodniu zmagań na swoim koncie mamy zaledwie jeden krążek (srebro wioślarek), a w klasyfikacji medalowej plasujemy się w piątej dziesiątce. Nie ma co jednak “rozdzierać szat”, w grze wciąż pozostaje wielu naszych kandydatów do olimpijskich krążków, a zmagania rozpoczynają choćby lekkoatleci na czele z  wychowankiem UKS-u Zielony Dąb Żarów – Pawłem Fajdkiem, czterokrotnym mistrzem świata w rzucie młotem!

32-letni Paweł Fajdek osiągnął w swojej karierze niemal wszystko. Jest czterokrotnym mistrzem świata, który po posmakowaniu triumfu w 2013 roku, nie zszedł z najwyższego stopnia podium. Wszystko rozpoczęło się od złota w Moskwie, później przyszedł czas na zwycięstwa w Pekinie (2015), Londynie (2017) i Dosze (2019). Po drodze było m.in. złoto Mistrzostw Europy w 2016 roku w Amsterdamie i czterokrotny triumf w Uniwersjadzie (2011, 2013, 2015, 2017). Do niesłychanie bogatej kolekcji brakuje tylko olimpijskiego krążka, a nie ma co ukrywać, że Paweł Fajdek celuje w złoto. Jest zresztą faworytem zmagań w Tokio. Najwyższy czas, aby zapomnieć o niepowodzeniach w Londynie oraz w Rio de Janeiro i sięgnąć po upragnione trofeum. Nasz zawodnik jest w końcu liderem światowych tabel…

Od piątku, 30 lipca do zmagań przystępują lekkoatleci. Na eliminacje konkursu rzutu młotem przyjdzie nam trochę poczekać bowiem zaplanowano je na poniedziałek, 2 sierpnia. Grupa A wystartuje o 2.00 w nocy, grupa B półtorej godziny później. W konkursie panów mamy swoich dwóch przedstawicieli, bo oprócz Pawła Fajdka wystartuje Wojciech Nowicki. Obaj biało-czerwoni mają swoje argumenty, by sięgnąć w Tokio po medalowy dublet. Finał – miejmy nadzieję, że z dwójką naszych zawodników odbędzie się w środę, 4 czerwca. Trzymamy kciuki, kibicujemy i liczymy na powiększenie naszego dorobku medalowego podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

/MDvR/