Strona główna 0_Slider Życie siedmioletniego Adriana może uratować tylko bardzo droga terapia. Trwa zbiórka!

Życie siedmioletniego Adriana może uratować tylko bardzo droga terapia. Trwa zbiórka!

1

Ostra białaczka limfoblastyczna odbiera życie 7-letniego Adriana Nowackiego ze Świebodzic. Sytuacja jest krytyczna – wszystkie refundowane metody leczenia zostały wyczerpane, a rak nie odpuszcza. Ostatnią nadzieją jest kosztowna terapia, na którą potrzeba ponad 1,3 mln złotych.

– Wznowa – to najgorsze, co można usłyszeć po stoczonej walce z nowotworem. Białaczka wróciła po raz trzeci i po raz trzeci zamieszkaliśmy z Adrianem na oddziale onkologii, gdzie trwa walka o życie. Za każdym razem było niezwykle ciężko, ale teraz słyszymy od lekarzy, że została ostatnia szansa… Szansa, której cena zwala z nóg! – opisuje mama chłopca.

Pierwsze problemy pojawiły się we wrześniu 2016 roku. Zauważyłam u synka powiększone węzły chłonne. Lekarz rodzinny podejrzewał alergię i zalecił wykonanie morfologii. Wyniki krwi były wzorowe i nikt nie podejrzewał, że Adrian choruje na coś poważnego. Podstawowe badania na trochę uśpiły naszą czujność. Do czasu. W marcu 2017 roku węzły chłonne znacząco się powiększyły, a na skórze zaczęły pojawiać się siniaki. Znowu zabrałam synka do lekarza, który skierował nas do szpitala na ekspresową morfologię. Później wszystko działo się bardzo szybko. Już po 10 minutach od pobrania krwi było wiadomo, że to nowotwór. Punkcja szpiku dostarczyła dodatkowych informacji. Padła diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna typu B!  Choroba okazała się bardzo oporna na leczenie, komórki nowotworowe wciąż były aktywne. Oprócz chemioterapii konieczne było wdrożenie dodatkowego leku. Przechodziliśmy przez koszmar walki z rakiem, wierząc, że niedługo stan Adriana się ustabilizuje, białaczka odpuści, a oddział onkologii zostanie już tylko przykrym wspomnieniem. W końcu białaczka zaczęła się cofać. Wkrótce lekarze zdecydowali, że Adrian kwalifikuje się do przeszczepu, który odbył się 8 lutego 2018 roku. Synek zaczął szybko stawać na nogi, jego wyniki poprawiły się, wyszliśmy ze szpitala i pojawialiśmy się w nim tylko na wizyty kontrolne. Najpierw co tydzień, później coraz rzadziej. Wszystko wskazywało, że choroba została pokonana. Niestety – rak dał nam 3 lata względnego spokoju, po czym znowu wymierzył kolejny, bardzo silny cios w naszą stronę… – pisze mama Adriana.

Znów pojawiły się groźne wybroczyny, chłopiec doznał udaru. Na krótko pomógł kolejny przeszczep szpiku kostnego. Adrian po raz trzeci trafił do Przylądka Nadziei. – Lada moment zacznie przyjmować chemioterapię, ale wszystkie dostępne metody walki z białaczką się wyczerpały. Zostało leczenie ostatniej szansy – CAR-T Cells, które w dużym skrócie polega na przeprogramowaniu krwi w taki sposób, aby organizm nauczył się walczyć z białaczką. Leczenie powinno rozpocząć się jak najszybciej! Niestety – nie jest refundowane, a jego cena to ponad 1,3 mln zł. Rozpoczął się wyścig z czasem, dlatego stąd, z oddziału onkologii, proszę Was o pomoc. Adrian ma dopiero 7 lat, przed sobą całe życie… – prosi mama Adriana.

Datki można wpłacać poprzez siepomaga.pl. Zbiórka na rzecz 7-latka prowadzona będzie również rodzinnego pikniku, który w najbliższą niedzielę odbędzie się na obiektach sportowych przy ul. Rekreacyjnej w Świebodzicach.

/opr. red./
zdjęcia z archiwum rodziny Adriana Nowackiego