Strona główna 0_Slider Zwrócili się o pomoc do europosłanki Zalewskiej. Z biura przyszła odpowiedź: „Można...

Zwrócili się o pomoc do europosłanki Zalewskiej. Z biura przyszła odpowiedź: „Można zmienić nazwę szkoły”

2

Zaniepokojeni planowanymi zmianami edukacji rodzice podopiecznych Zespołu Szkół Specjalnych w Świdnicy zwrócili się o pomoc do byłej minister edukacji, świebodziczanki Anny Zalewskiej. Obecna europoseł do dzisiaj się nie odezwała, ale na e-mail odpowiedziała Janina Magdalena Szczurowska, była kandydatka PiS do dolnośląskiego sejmiku, zatrudniona w biurze europosłanki Zalewskiej.

Rząd zapowiedział zmiany w kształceniu uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, pracy poradni psychologiczno-pedagogicznych i w funkcjonowaniu szkół specjalnych. To wystarczyło, aby rodzice oraz pedagodzy poczuli się zaniepokojeni. – Nie chodzi tutaj tylko o naszą, świdnicką szkołę. Chodzi o dobro wszystkich dzieci. Dzieci z naszych szkół miałyby zostać połączone ze szkołami masowymi. Nie wyobrażamy sobie czegoś takiego. Reforma zniszczy w ten sposób nasze dzieci – podkreślają rodzice uczniów Zespołu Szkół Specjalnych w Świdnicy, którzy od 22 lutego zbierają podpisy do rządu.

W 2020 roku wówczas jeszcze Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło dokument “Edukacja dla wszystkich” wraz ze wszystkimi planowanymi zmianami legislacyjnymi w zakresie tzw. edukacji włączającej. Sam proces wdrażania zmian ma potrwać 10 lat, a już w tym roku we wrześniu działalność ma rozpocząć 16 placówek pilotażowych. W ramach zmian planowane jest utworzenie nowych instytucji: centrów dziecka i rodziny oraz specjalistycznych centrów wspierania edukacji włączającej. Rodziców dzieci i młodzieży, uczących się w świdnickim Zespole Szkół Specjalnych szczególnie zaniepokoił zapis mówiący o tym, że “konieczne będzie przeformułowanie zasad przyjmowania do placówek specjalnych, a także tworzenie możliwości i programów wspierających ich przekształcenie się w placówki ogólnodostępne”.

Rodzice są przekonani, że to furtka do przekształcenia specjalistycznych placówek w szkoły masowe i mówią wprost – dla niepełnosprawnych intelektualnie dzieci to będzie dramat. Nie uspokoiły ich zapewnienia ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, który przekonywał, że szkoły specjalne nie zostaną zlikwidowane. – Oczekujemy wyjaśnień, a wszystkie postulaty zawarliśmy w liście – mówi Kamila Milik, inicjatorka listu.

Kamila Milik 24 kwietnia zwróciła się z prośbą o pomoc do byłej minister edukacji. – Pani Anna Zalewska jest z naszego terenu, bardzo angażowała się jeszcze jako samorządowiec w walkę o nową siedzibę dla świdnickiego Zespołu Szkół Specjalnych. Była pierwszą osobą, o której pomyślałam, że zechce nam pomóc – mówi mama ciężko chorego Damiana. Zadzwoniła do biura europosłanki PiS i poprosiła o pomoc. Telefon odebrała zatrudniona w biurze Janina Magdalena Szczurowska W ślad za rozmową Kamila Milik wysłała do biura treść listu na adres  [email protected] Tego samego dnia otrzymała odpowiedź: „Szanowna Pani, porozumiem się z Panią Poseł Anną Zalewską w tej sprawie. Przyszedł mi do głowy taki pomysł – jeśli trzeba, można zmienić nazwę szkoły, ale ciekawe czy wtedy dzieci z rejonu przyjdą do szkoły. Jak wtedy będzie działała integracja, można przecież potraktować dzieci rzekomo bez specjalnych potrzeb jako te, które integrować będą się w Waszej szkole.”

– Liczyliśmy na pomoc, a tu tylko taka skandaliczna propozycja – nie owija w bawełnę Kamila Milik. Swidnica24.pl zwróciła się biura Anny Zalewskiej z prośbą o informację, dlaczego sama europosłanka do dzisiaj nie odpowiedziała na prośbę rodziców.

Rodzice nadal prowadzą akcję zbierania podpisów pod listem. Mają też poparcie bliźniaczej szkoły w Strzegomiu. Już w sobotę list będzie można podpisać podczas akcji przed sklepem budowlanym Leroy Merlin w Świdnicy, w godzinach od 10.00 do 14.00.

O sprawie czytaj więcej:

Zlikwidują szkoły specjalne? Rodzice boją się i piszą list do ministra

Agnieszka Szymkiewicz

OTWARTY LIST PROTESTACYJNY RODZICÓW UCZNIÓW UCZĘSZCZAJĄCYCH DO SZKÓŁ SPECJALNYCH

Minister Edukacji i Nauki

dr hab. Przemysław Czarnek

My Rodzice uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, uczęszczających do szkoły specjalnej, wyrażamy swoje najgłębsze zaniepokojenie pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami o planowanych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, daleko idących zmianach w funkcjonowaniu szkół specjalnych, włącznie z ich wygaszaniem lub likwidacją. Decyzja o wyborze szkoły specjalnej była w naszym wypadku całkowicieświadomą decyzją (pierwszym i oczywistym wyborem), podyktowaną w pierwszej kolejności najwyższej klasy jakością edukacji i terapii, oferowaną przez placówki specjalistyczne, najlepszym przygotowaniem kadry do pracy z naszymi dziećmi oraz dostosowaną infrastrukturą. Wielu z nas przeszło przez próbę edukacji naszych dzieci w szkołach masowych, integracyjnych. Ze względu na głębszy typ niepełnosprawności intelektualnej, bardzo często sprzężonej z Autystycznym Spektrum Zaburzeń, w placówkach masowych nasze dzieci skazane były na porażkę. Chcąc zapewnić im najlepsze dla nich warunki funkcjonowania, edukacji i terapii zmieniliśmy szkołę na specjalną, pod każdym względem najlepiej przygotowaną do pracy z naszymi dziećmi. Pojawiające się informacje o planowanym zmuszaniu nas do umieszczania naszych dzieci w placówkach masowych, integracyjnych, wywołują w nas głębokie zaniepokojenie, oburzenie i sprzeciw. W związku z powyższym żądamy:

  1. Respektowania naszego prawa do wyboru typu placówki oraz formy kształcenia, przeznaczonej dla naszych dzieci.
  2. Przedstawienia przez Ministerstwo Edukacji i Nauki jasno sprecyzowanych planów odnośnie dalszego funkcjonowania szkół specjalnych:
    • domagamy się nie tylko odpowiedzi, czy szkoły specjalne nie będą likwidowane, ale także w jakiej formie planowane jest ich funkcjonowanie,
    • czy będzie kontynuowana w nich edukacja czy tylko rewalidacja i terapia,
    • czy nauczyciele i specjaliści pracujący z naszymi dziećmi będą mieć nadal status pracowników pedagogicznych,
    • jak konkretnie będzie wyglądać system orzecznictwa, dotyczący naszych dzieci.

Dobro naszych dzieci jest naszym priorytetem i nie pozwolimy na wyrządzanie im jakiejkolwiek krzywdy,również poprzez brak możliwości wyboru edukacji i terapii w specjalistycznych placówkach im dedykowanych. Troska o każde życie, tak podkreślana przez Rząd, musi przejawiać się również w respektowaniu podstawowych praw naszych dzieci z niepełnosprawnością:

  • prawa do wyboru formy odbywania edukacji oraz terapii najwyższej jakości, pod opieką najwyższej klasy specjalistów, którzy na zdobycie wiedzy i umiejętności pracy z osobami z niepełnosprawnością poświęcili swoje całe życie zawodowe i talent – w przypadku nauczycieli i terapeutów naszych dzieci w szkołach specjalnych osoby z niepełnosprawnością nie są dodatkiem do klasy, są ich centrum i wszystko jest podporządkowane ich potrzebom, tak by ich mocne strony mogły być odkryte i wzmocnione przez odpowiednie i systemowe działania specjalistyczne a ewentualne deficyty nie stanowiły przeszkody w osiągnięciu sukcesu edukacyjnego.
  • Prawa do edukacji i terapii warunkach optymalnych pod każdym względem dla ich funkcjonowania, czego nie są w stanie zapewnić im nawet najlepsze szkoły masowe.

Nasze dzieci nie mogą stanowić dodatku do systemu, powinny stanowić jego centrum, poprzez zapewnienie im najwyższej jakości edukacji i terapii, w przyjaznym dla nich środowisku. Respektowania tego prawa, prawa do wyboru kształcenia naszych dzieci w szkołach i placówkach specjalnych domagamy się z całą stanowczością, żądając równocześnie od Ministerstwa Edukacji i Nauki odpowiedzi na nasze pytania.

Rodzice Uczniów uczęszczających do szkół specjalnych

Świdnica, 22 lutego 2021r.

Poprzedni artykułRuszyły przygotowania do remontu Wrocławskiej. Kiedy większe utrudnienia? [FOTO]
Następny artykułŚwidnica doczeka się budowy południowej obwodnicy? Samorządowcy zajmą się przygotowaniem projektu