Strona główna 0_Slider Kilkanaście razy okradał sklepy. Trafił do aresztu po kolejnej próbie rabunku i...

Kilkanaście razy okradał sklepy. Trafił do aresztu po kolejnej próbie rabunku i zaatakowaniu ochroniarza

1

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie Dawid K., 20-letni wałbrzyszanin, który notorycznie okradał w Świdnicy sklepy dużych sieci handlowych, stając się zmorą pracowników ochrony. W ciągu zaledwie jednego miesiąca mężczyzna dokonał czternastu kradzieży. Policjantom tłumaczył, że taki sposób na utrzymanie wymyślił po stracie pracy.

Zła sława Dawida K. szybko rozeszła się po Świdnicy. Młody mężczyzna z półek wybierał m.in. markowe alkohole, częściej sięgał po perfumy, kosmetyki i drobne urządzenia. Wielokrotnie był przyłapywany na kradzieżach, jednak nigdy kwota nie przekraczała 500 złotych, a tym samym czyn kwalifikowany był jako wykroczenie. Policjanci nakładali mandaty, a Dawid K. wracał na łowy. Sytuacja zmieniła się to po tym, jak podczas przeszukania samochodu 20-latka policjanci natrafili na przedmioty, które mogły pochodzić z kradzieży w sklepach.

Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do wielu kradzieży. Usłyszał 14 zarzutów dotyczących kradzieży dokonanych od 10 stycznia do 11 lutego 2021 roku – informował w połowie lutego Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Ze wstępnych ustaleń policji i śledczych wynikało, że wałbrzyszanin ukradł towar warty na co najmniej osiem tysięcy złotych. Po usłyszeniu zarzutów Dawid K. został zwolniony, a prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

To jednak nie powstrzymało 20-latka. 18 lutego okradł kolejny sklep, a 19 lutego próbował dokonać następnego rabunku. Z jednego z dyskontów na terenie Świdnicy mężczyzna usiłował ukraść alkohol i słodycze o wartości ponad 200 złotych. Został zauważony przez ochroniarza. – Podczas wychodzenia ze sklepu spotkał się z reakcją pracownika ochrony, który usiłował go powstrzymać przed tą kradzieżą. Mężczyzna odepchnął ochroniarza i użył wobec niego przemocy, a ponadto skierował pod jego adresem groźby karalne – mówi prokurator Marek Rusin. Dawid K. został zatrzymany, a w poniedziałek został mu przedstawiony dodatkowy zarzut – dokonania tzw. kradzieży rozbójniczej. Mężczyzna przyznał się do tego czynu.

Świdniccy śledczy postanowili skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 20-latka. – Wniosek ten został wystosowany z kilku powodów. Wobec mężczyzny był zastosowany dozór policji, na który ten nie stawiał się. Mężczyzna dopuścił się przestępstwa tzw. kradzieży rozbójniczej, która jest zagrożona karą pozbawienia wolności do 10 lat. Daje to podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania – tłumaczy prokurator Rusin. Do tej argumentacji przychylił się sąd, który postanowił, że Dawid K. spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Dlaczego prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowania dopiero po kolejnej z rzędu kradzieży, która dodatkowo zakończyła się napaścią na ochroniarza? – Wcześniejsze czyny, które zarzucono mężczyźnie, były zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, stąd nie było możliwości zastosowania takiego środka zapobiegawczego. Teraz jednak pojawiły się nowe okoliczności. Nie stosował się on do zastosowanego środka zapobiegawczego, a ponadto nastąpiła eskalacja zachowania – dopuścił się czynu, za który grozi mu do 10 lat – wyjaśnia szef świdnickiej prokuratury.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl