Strona główna 0_Slider Bobry wprowadziły się na dobre

Bobry wprowadziły się na dobre

0

Budzące podziw dla zdolności inżynierskich, ale i nielubiane za zniszczenia, jakie potrafią poczynić, zapuszczają się coraz dalej na świdnickim odcinku rzeki Bystrzycy. Bobry widywane są tutaj od 2-3 lat i jest pewne, że czują się coraz pewnej. Na kolejne efekty ich działalności na obrzeżach miasta natrafiła jedna z mieszkanek Świdnicy.

Bobry już w ubiegłym roku próbowały budować tamę z drzew, rosnących na brzegu Bystrzycy przy ul. Wrocławskiej. Kolejne przejawy bobrzej działalności w ostatnich dniach wypatrzyła pani Elżbieta. – Nie przypuszczaliśmy, że u nas mogą być ich żeremia. Jedno ze zdjęć zrobione było wczoraj (11 stycznia, przyp. red.). W zimowej szacie mniej widać skutki bobrzych “ząbków”, ale też porównując z innym zdjęciem – można zauważyć, że “poległo” kolejne drzewo z grupy. Szkoda, że samych gryzoni nie widać, wszak pracują w nocy – opisuje czytelniczka. Więcej szczęścia mia w lipcu 2019 roku Adam Łojewski, który zdołał wykonać takie zdjęcie w Świdnicy:

Według wyliczeń Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, w 2020 roku na Dolnym śląsku mogło zamieszkiwać ok. 305 bobrzych rodzin, to jest 1220 osobników. RDOŚ przypomina, że bóbr jest gatunkiem objętym częściową ochroną. Nie wolno go zabijać, odławiać ani przenosić w inne miejsca. Nie wolno także niszczyć tam i nor. Jeśli bobrze budowle zagrażają infrastrukturze drogowej czy domom, bobry mogą być przenoszone, ale wymaga to specjalnej zgody RDOŚ. W 2016 roku Dyrekcja wydała zgodę na “redukcję łącznie 96 osobników, na 17-tu spośród 638-miu cieków, na których najczęściej dochodziło do sytuacji konfliktowych. Na części z cieków objętych zarządzeniem – zarządca usuwał tamy bobrowe nawet 10-krotnie w ciągu trzech ostatnich lat. Tamy po rozebraniu były jednak sukcesywnie odbudowywane przez bobry” – czytamy w informacji RDOŚ. Zgoda obejmowała powiaty głogowski, legnicki, oleśnicki, polkowicki, średzki, wołowski oraz wrocławski. W latach 2014-2016 oszacowała łącznie 152 szkody na łączną kwotę ponad 382 000 zł.

/asz/
Zdjęcia nadesłane przez czytelniczkę